Looking for Something?
Monthly Archives

Wrzesień 2015

11 faktów o mnie, czyli tajemnicza nominacja

Author:
fakty-o-mnie

Pamiętam jak prowadziłam bloga (jeszcze na blogspocie) otrzymałam tajemniczą wiadomość o nominacji Liebster Blog Award. W pierwszej chwili pomyślałam sobie – Mtv mnie odkryło, chcą mnie wypromować jako tajnego wysłannika do Afryki lub testera przenośnych słuchawek. Chodziło jednak o zupełnie coś innego. To zabawa mająca na celu odkrywanie i docenianie blogów. Oczywiście za każdym blogiem kryje się konkretna osoba z krwi i kości, więc dzięki poznaniu 11 odpowiedzi na zadane pytania możemy poznawać siebie nawzajem. Dziękuję więc uroczej Socjopatce  za ten zaszczyt i nominację.

Co prawda skończyłam już 33 lata i nie przepadam za łańcuszkami szczęścia i ciekawości, zabawa jest jednak tak urocza, że z niezwykłą przyjemnością stanę się częścią tej machiny. Przypomina mi to trochę pytania w pele-mele. Starzeję się.

1. Jedna rzecz, bez której nie możesz żyć.

W chwili obecnej jest to waga. I ta kuchenna i ta stacjonarna. Ważę siebie i wszystko co spotkam na swojej drodze. Takie życie kobiety, która była, jest i prawdopodobnie będzie na diecie odchudzającej. W ten cudowny sposób odkryłam, że z mokrymi włosami i turbanem ważę prawie 1,5 kg więcej. A jak wciągnę brzuch i wyprostuję się maksymalnie, tracę 0,15 dkg.

2. Czego boisz się najbardziej?

Rekinów. Mam wrażenie, że ludojady specjalnie dla mnie są w stanie wpłynąć do Morza Bałtyckiego. Będąc w Turcji z drżeniem serca wypatrywałam się w otchłań morza, zwracając uwagę na wszelkie podejrzane płetwy. Przed wakacjami wpisałam w wyszukiwarkę 150 razy hasło „Morze Czarne rekiny ataki”.

3. Twoja największa pasja.

Bycie pedagogiem szkolnym, blogowanie, praca z niepełnosprawnymi, sztuka makijażu, kosmetyka, doradztwo zawodowe,  gotowanie, organizacja wesel, sadzenie kwiatów i drzew, czytanie książek. Ostatnio do zacnego grona dołączyło zdrowe odżywanie, sport i fotografia.

4. Co byś zrobiła, gdybyś dowiedziała się, że został Ci tydzień życia?

Spędzała czas z najbliższymi, jadła pizzę i wszystko co niezdrowe i tuczy, wyrzucała papierki po słodyczach z tajemnych schowków (by po mej śmierci nie było wstydu), no i płakała jak bóbr.

5. Najlepsze na chandrę jest…

Wejście na własnego bloga:)

6. Jak widzisz siebie za 20 lat?

Szczupła, zgrabna, wygimnastykowana, długowłosa, uśmiechnięta pani po 50, z błyskawiczną przemianą materii, własnym uzębieniem, trójką dzieci i tym samym mężem.

7. Przytocz coś (zdanie/sytuacja) co Cię zawsze rozśmiesza.

Z racji koloru włosów uwielbiam dowcipy o blondynkach. Coś w tym stylu. Blondynka wraca roztrzęsiona do domu i mówi do swojego chłopaka:
– W ogóle nie da się jeździć po tym mieście! Skręcam w lewo – drzewo, zawracam – drzewo, wszędzie drzewo. Naciskam hamulec, próbuję cofnąć, odwracam się – drzewo…
– Spokojnie kochanie, to tylko choinka zapachowa.

8. Kto jest Twoim autorytetem?

Zapewne nie będę oryginalna,  Św. Jan Paweł II.

9. Jaka jest ostatnia rzecz, którą robisz przed zaśnięciem?

Liczę barany albo odmawiam modlitwę w intencji, by nie udać się z głodu w kierunku lodówki.

10. Jak Twoim zdaniem, jednym słowem opisaliby Cię Twoi przyjaciele?

Justek.

11. Co w Twoim życiu zmieniło blogowanie?

Wzbogaciło moją podzielność uwagi. Potrafię gotować, rozmawiać przez telefon, czytać, pisać i planować. Wszystko jednocześnie.

Do zabawy nominuję fantastyczne kobitki :

Beatkę z Vademecum Blogera

Karolinkę z Mrs. Lifestyle

Anuśkę z Andanowa.pl

Anię z Lifestylerka

Monikę z Moja Sztukoteka

Kasię z Books and Babies

Krasnala z Krasnoludki przy sterach

Królową Karo

Dominikę z Head Divided

Joannę z Babskie Pisanie

Gagę z Nieperfekcyjny Świat

Oto moje pytania:

1. Jak często sprawdzasz statystyki bloga?
2.Który post na Twoim blogu wymagał od Ciebie najwięcej pracy/czasu/wysiłku ?
3. Którą cześć swojego ciała lubisz najmniej i dlaczego?
4. Które wspomnienie z przedszkola lub szkoły podstawowej wywołuje grymas niezadowolenia na Twojej twarzy?
5. Jak wygląda Twój poranek ?
6. W jakim kolorze czujesz się piękną?
7. Jak reagujesz na hejt?
8. 6 cech blogera doskonałego to?
9. Gdybyś mogła cofnąć czas, to do jakiego okresu w Twoim życiu chciałabyś się przenieść i dlaczego?
10. Jakiej potrawy nigdy nie tkniesz, nawet widelcem?
11. Jakie są Twoje trzy ulubione blogi i dlaczego właśnie te?

Nie ważne w co się bawisz, liczy się jedynie z kim. Justek

Co robić kiedy interesuje Cię zbyt wiele jednocześnie ?

Author:
co-zrobic-kiedy-nie-wiesz-jaki-kierunek-wybrac

Chciałeś studiować na dwóch uczelniach. To były różne i zupełnie nie powiązane ze sobą kierunki. Byłeś przekonany, że to decyzja, która odmieni Twoje życie. Odmieniła jedynie miejsce zamieszkania i stan portfela. Niestety ku rozpaczy rodziny i znajomych studiowałeś na trzech kierunkach, nie kończąc nawet jednego. Klimat uczelni i studenckiego świata również nie zrobił na Tobie wrażenia. Inne miasto miało zapewnić emocje i doznania a w gratisie otrzymałeś jedynie bogaty pakiet rozczarowań. Pracowałeś w kilku miejscach, dłużej lub krócej. Lubisz ludzi, wiesz co to wolontariat i pomoc innym, jednak przez brak swojego miejsca w świecie czujesz się zakompleksionym introwertykiem. Interesowało Cię wiele, ale nic tak mocno i dobitne by zatrzymać na dłużej. Skaczesz po świecie zawodowym, wybierasz, szukasz, jednak nigdy nie wiesz czy to to. Próbujesz dalej. Pytanie o ulubioną pasję wpędza Cię w czarną rozpacz i frustrację, nigdy nie wiesz co odpowiedzieć. Po prostu nie wiesz co jest Twoją pasją, gubisz się w tym wszystkim. Interesuje Cię tak wiele, a masz poczucie, że nie interesuje Cię nic. Nic tak prawdziwie nie zawładnęło Twoim życiem, odczuwasz pustkę którą chcesz wypełnić czymkolwiek co zaspokoi głód.  Czujesz, że życie ucieka Ci przez palce a czas, zamiast zapisywać doświadczenia i ukierunkowywać Twoje predyspozycje działa na niekorzyść. Wszyscy mają „swoją niszę” a Ty nie masz niczego co byłoby Twoje, w czym czułbyś się swobodnie i naturalnie. Każdego dnia podejmujesz wyzwania, jednak nic nie daje Ci upragnionej satysfakcji. Jesteś przekonany, że aby osiągnąć sukces trzeba być specjalistą w jednej, góra dwóch dziedzinach. A Ciebie jak na złość, interesuje zbyt wiele. (więcej…)

Współczesne maniery Dorothea Johnson, Liv Tyler

Author:
zasady-zachowania

Pracy nad poprawą współczesnych manier nigdy dość. Stosowanie przyjętych konwencji zachowań niewątpliwie wzbogaca naszą prezencję, dodaje klasy i wzbogaca wizerunek. Autorkami prezentowanej książki jest Dorothea Johnson, założycielka Szkoły Etykiety w Waszyngtonie i jej wnuczka, światowej sławy aktorka Liv Tyler. Niewątpliwie udział pani Liv w tym przedsięwzięciu to procedura marketingowa, służąca promocji i reklamie poradnika. Nie przeszkadza mi jednak ten sztucznie wytworzony pisarski duet, relacja babcia-córka zawsze wzbudza we mnie pozytywne odczucia. To pokoleniowa zażyłość, dzięki której można dostrzec i doświadczyć więcej. W tym przypadku również więcej zarobić. Komentarze córki lidera Aerosmith mają na celu wprowadzenie ciekawostek z życia aktorki oraz uzupełnienie poradnika o lekki powiew wielkiego świata. Podoba mi się, że Liv nie robi z siebie specjalistki tematu, a jedynie sporadycznie zabiera głos, opowiadając w luźny sposób o  własnych doświadczeniach z bywania tu i tam.  Książka nie wzbudza zachwytu, nie dostarcza niespodziewanych informacji, jednak jej urok tkwi w prostocie i jasności przekazu. To przystępny poradnik sovoir vivre rozpracowujący aspekty codziennego, jak i okazjonalnego życia jak np. spotkań i powitań, środowiska pracy, komunikacji elektronicznej, zachowań przy stole oraz obowiązków taktownego gospodarza. Jestem zagorzałą zwolenniczką cyklicznego przypominania sobie tego co ważne i istotne. Dlatego właśnie kupiłam tę książkę, by popracować nad kodeksem manier i uświadomić sobie popełniane (niejeden raz) błędy. Być może to brzmi jak banał, jednak wszystko przestaje nim być, w chwili gdy popatrzymy krytycznym okiem na siebie. Znajomość zasad nie wyklucza popełniania gaf. To, że znam na pamięć przepis na ciasto drożdżowe nie zmienia faktu, że co piąty wypiek kończy się zakalcem.

Liczy się każdy kęs

Czy zrobienie kanapki może nieść za sobą ideologię? Tak, jeśli zdobędziesz się na mały krok i wyobrazisz sobie kanapkę jako trofeum, które musisz na nowo odkryć. Wyobraź sobie europejskie śniadanie w jednym z luksusowych hoteli. Jesteś Ty, jest i pięknie wypieczona, świeżutka kajzerka od której nie potrafisz oderwać wzroku. Większość z Nas z tej świeżej, apetycznej bułeczki przygotuje sandwicz ze stu składników. Prawdziwa dama i arystokratka restauracyjnej etykiety zachowa się zupełnie inaczej. Będzie odrywała malutkie fragmenty ciasta, delektując się zapachem i konsystencją. Składniki będą spoczywały obok. Ostatnio sama spróbowałam tego patentu i powiem Wam, że coś w tym jest. Przez kajzerkę i sposób w jaki ją konsumowałam, a wcześniej odrywałam, moje morale wzrosło. Nigdy się nie spodziewałam, że w tak niedrogi sposób (koszt bułeczki) można poczuć się dostojniej. Przypadkowo odkryłam tańszą wersję sposobu na chandrę – eleganckie spożywanie wyrobów piekarskich. (więcej…)

Thorn, Jason Hunt, Ja

Author:
Thorn-Jason-Hunt

Nie ukrywam, musiałam się mocno nagimnastykować by ominąć atakujące mnie zewsząd recenzje innych blogerów. Nie jestem aż taka szybka i przewidująca, nagłówki niejednokrotnie miały okazję by mnie naprowadzić. Intuicja a właściwie logika podpowiadała mi, że powinnam niezwłocznie zaopatrzyć się w karteczki samoprzylepne by zapisywać tajemne zagadki, pytania i wątpliwości. Do mojej świadomości doszło również, że będę miała do czynienia z historią miłosną i brakiem poszanowania papieru – tekst mocno rozciągnięty i z powodzeniem można go zmieścić na 150 stronach. Najczęściej moim oczom ukazywały się porównania do Paulo Coelho, co nie powiem „lekko” mnie rozczarowało. Przeczytałam cztery książki tego autora i żadna, mimo sławy i spektakularnych sukcesów nie zrobiła na mnie wrażenia. Chciałam podejść do „Thorna” jak do randki w ciemno. Tylko ja i Jason Hunt, bez zapowiedzi, bez detektywistycznych spekulacji. Tylko my. Kto czyta, ten wie jak ryzykowna bywa własna interpretacja tekstów. Można wyjść na niezłego głąba, pojmując treść zupełnie inaczej niż cała reszta. Nie bałam się tego. Zawsze można sprytnie wytłumaczyć swoje doznania. Każdy ma prawo do własnego, subiektywnego odbioru i nawet analizę „Czerwonego kapturka” można tłumaczyć na wiele sposobów, wgłębiając się w relacje rodzinne babcia-wnuczka. Podejmując się charakterystyki rodziny opartej na ironicznym pytaniu „gdzie pozostała część familii”? Jeśli randka w ciemno, to nie było innej możliwości, musiałam oddać się tej przyjemności jednorazowo, bez rozdrabniania się na drobne. Czterokrotnie robiłam podejście i gdy już byłam po kilku stronach zawsze coś lub ktoś nie pozwalało mi dokończyć. Aż wreszcie udało się i w kilka godzin przeczytałam całość, co nie było takie trudne jak myślałam. 4 godziny z przerwami na radości i przyjemności i po strachu.

Pryzmat

Każdy ma takiego Paulo Coelho jakiego sam chciał poznać. Według mojej wiedzy to brazylijski pisarz i poeta, a ja z Brazylii to celebruję wyłącznie własne kobiece kształty i ćwiczenia na pośladki pani Chodakowskiej. Jason Hunt to całkiem niczego sobie mężczyzna, który nie tak dawno był Kominkiem i tak jak prawdziwe palenisko rozbudził we mnie potrzebę wiedzy. Blogowej rzecz jasna. Możecie wierzyć lub nie, ale nie tak dawno, bo z dwa miesiące temu, kiedy dostałam intratną propozycję napisania tekstu o środkach opatrunkowych, to własnie w przeczytanej już dwukrotnie książce „Blog” szukałam pomocy. Pomyślicie, przecież to łatwe, nie potrafiłaś sama w kulturalny sposób napisać „nie, dziękuję, czy ja wyglądam na higienistkę lub pielęgniarkę?” Oczywiście, że mogłam, ale chciałam poznać mechanizmy, stać się świadoma świata o którym nie miałam i pewnie jeszcze nie mam pojęcia. Nie mogę powiedzieć, że jestem stałą czytelniczką bloga Jasona, prześladującą fanką czekającą na nowy wpis z błyskiem w oku i czekoladą w ręce. Sporadycznie unoszę się gdzieś nad blogiem doceniając pracę autora. Mój pryzmat najtrafniej przedstawia dialog z agentem, strona 196. (więcej…)

O mnie

Justyna, żona, matka, kobieta o czterech zawodach, pasjonatka piękna, entuzjastka życia. Optymistka, wierna fanka szczypiorku.
Ten blog to zaproszenie do odbycia podróży po Justkowym świecie, przestrzeni przyprawionej szczyptą humoru i pozytywnej energii.

Zapraszam do mojego królestwa. Enjoy!

Najczęściej czytane

poczatki-blogowania Błędy początkującej blogerki

Początki bywają trudne, blogowania również. Każdy popełnia błędy, jedni się na nich uczą, ...

Najnowsze komentarze

Dołącz do mnie na Facebooku

Jusy Make Me Smile

Instagram