Looking for Something?
Monthly Archives

Grudzień 2016

Jak schudłam 30 kilogramów, czyli moja metamorfoza i dalsze plany

Author:
metamorfozy-odchudzanie

Miesiąc grudzień to w przypadku wielu osób czas podsumowań, refleksji i przemyśleń. Nie byłabym sobą, gdybym nie chciała podzielić się z Wami moją historią, która pomimo tego, że kończy pewien etap mojego życia, to mam wrażenie, że stwarza mi niesamowite możliwości by pójść o krok dalej, i osiągnąć cel główny o którym zawsze marzyłam. Nie chcę się zatrzymać, mam ogromny apetyt na więcej, co w przypadku utraty kilogramów znaczy oczywiście mniej. Już wiem jak smakuje sukces, kiedy z zapłakanej kobiety, ważącej 103 kg, przeistaczasz się inną osobę, która nie chce tracić czasu na smutek i obwinianie całego świata o swoją otyłość. Moja metamorfoza pt. jak schudłam 30 kilogramów, została opublikowana na blogu Moniki Gabas, samozwańczej doktor lifestyle, która potrafi nieźle zmotywować do działania, ale również w przejrzysty i klarowny sposób edukuje społeczeństwo z zakresu dietetyki i zdrowego stylu życia. Uwielbiam! Szczerze przyznam, że podobne przemiany, nigdy nie potrafiły mnie trwale zmotywować. Owszem, lubiłam je oglądać, w myślach wizualizowałam, jakby to było tak spektakularnie schudnąć, czuć się pięknie i sexownie, ale nic poza tym. Te 30 kilogramów, które opuściły moje ciało nie są konsekwencją oglądania pięknych, wysportowanych ciał, które możemy oglądać na blogach i profilach znanych trenerów personalnych. Owszem, to potrafi dać kopa, pokazać, że wiele można osiągnąć, ale w moim wypadku było to zdecydowanie za mało. Dla mnie utrata wagi, okazała się trudną walką z własnym charakterem i trybem życia, który przez 30 lat przyzwyczaił mnie do tego, że nigdy nie byłam zgrabna i wysportowana. To dlatego chudłam te 30 kilogramów przez długie trzy lata. (więcej…)

Najdziwniejsze hasła z wyszukiwarek, cześć IV

Author:
hasla-z-google

W końcu jest! Najdziwniejsze hasła z wyszukiwarek, to seria która dojrzewała i dojrzewała. Już się bałam, że zamiast dojrzeć, stanie się coś co przyprawiało mnie o ból w prawym przedsionku serca – śmierć naturalna serii, spowodowana brakiem materiału. Intrygujące hasła z wyszukiwarek po prostu się nie pojawiały. W czeluściach analiz statystyk wyszukiwarki, królowały zapytania o pełne robaków końcówki banana, dietę odchudzającą i bunt trzylatka. Nuda jak nic. Od ostatniego wpisu z tej serii upłynęło sporo czasu, ale to jeden z tych wpisów, nad którym kontrolę przejmują czytelnicy. Wpis ten powstawał w towarzystwie uczucia jakim jest oczekiwanie. Tak to już jest, że jak czegoś bardzo chcesz i czekasz z utęsknieniem wzdychając czule, to coś jak na złość nie chce się pojawić. Tak było dokładnie w tym przypadku.

Jak napisać, że jestem pod wrażeniem tego, że ktoś dostrzegł mój talent

Wersja 1 – ironiczna. Serio, jestem pod wrażeniem, że dostrzegłeś mój talent. Co prawda, spodziewałem się, że nastąpi to szybciej, ponieważ jestem błyskotliwy i inteligentny, ale rozumiem, pełen szacun – niektórzy potrzebują więcej czasu by zatrybić, to co inni pojmą w jednej chwili. Wersja 2 – asertywna. Nie wiem, jak napisać, że jestem pod wrażeniem tego, że dostrzegłeś mój talent, więc po prostu tego nie zrobię. Będę pod wrażeniem – kupię na allegro stroboskop ledowy i z wielkiej wdzięczności, porażę cię łuną dyskotekowego światła. Gratis.

Jak flirtować pod stołem

Mowa ciała niejedno ma imię. Flirtowanie nierozerwalnie wiąże się kokieterią, pobudzaniem zainteresowania, prezentowaniem naszych atutów. By skutecznie flirtować pod stołem, należy wybrać odpowiednią strategię. Na każdego działa coś innego. Koniecznie należy wziąć pod uwagę potrzeby i oczekiwania partnera, z którym to przyjdzie nam flirtować. Wyróżniamy dwie strategie flirtowania pod stołem. Strategie pasywną oraz aktywną. Strategia aktywna to działania mające na celu zafascynowanie i wzbudzenie podziwu, zaintrygowanie. Instrukcja. Rozgrzej stopy intensywnie pocierając piętę o piętę, palce o place i zacznij uprawiać swoisty „tupot małych stóp 3”. Zmieniaj tempo i kierunki podrygiwania. Pokaż siłę i energię, która dzięki przyjmowaniu magnezu w tabletkach, skumulowała się w obszarze twoich łydek. W momentach kulminacji energii, dotknij nieśmiało stopę partnera i obserwuj jego wzrok, który powie ci, czy zmierzasz w dobrym kierunku. Jeśli trafisz na zdeklarowanego romantyka, powinieneś zwolnić tempo z tupotu, na tak zwany „slow balet”. W ten sposób przejdziesz płynnie w zastosowanie elementów strategii pasywnej. Zmysłowe pocieranie nogi od stołu, muskanie piętą krawędzi obrusu.  To wszystko tworzy aurę tajemniczości i głębi, sprawiając, że stajesz się obiektem pożądania zupełnie przypadkowo. Niby nie robisz nic wyjątkowego, a jednak twoje ciało wysyła komunikat – moje stopy są w trybie slow, a to jest teraz cholernie modne!

Czy mężczyźni noszą koka?

Jak mają to noszą.

Podejście dyplomatyczne do mężczyzny pieniędzy

Kochanie, wydaje mi się, że koniecznie musisz kupić sobie nowe buty. Taki przystojniak musi mieć ładne trzewiki, to atrybut faceta z klasą i z kasą. Pozwól, że zrobię to dla ciebie. Jesteś tak zapracowany, że nie mam sumienia wysyłać cię na zakupy/ Do domu wracają dwie pary obuwia, dwie damskie. Kobieta nie mogła się zdecydować, który męski fason wybrać, a paragon porwał halny, dokładnie w chwili, kiedy to własnie odbierała od niego telefon. Jego wina, mógł wybrać inny, dogodny moment. Nie ma paragonu, nie ma dowodów, nie ma przestępstwa.

Dlaczego mój facet denerwuje się gdy zadaje mu pytania?

A dlaczego ty sama musisz je zadawać? Taka natura. Nie bez powodu jeden z pierwszych programów typu talk-show „Sto pytań do” był prowadzony naprzemiennie przez dwie kobiety. Z pewnymi rzeczami nie ma co dyskutować.

Czym ująć mężczyznę za serce

Sanki? Nowa konsola? Talony na darmowe piwo w najlepszej knajpie w mieście? Segregacja skarpet? Nie. Pomyśl o sobie. Ujmij go za serce własną oszczędnością i asertywnością w podejmowaniu decyzji. Zamiast kupić piwo do lodówki, czy nowe sitko do domu, przesiej przez nie własne potrzeby i kup sobie nowe szpilki. Ujmij go za serce faktem, że kupiłaś je w kolorze jego oczu, które masz na zawsze przy sobie. I w sercu i w pamięci.

Jestem za bardzo rozbrykany, jak być bardziej zdołowanym

Brykającego zwierzęcia nikt nie jest w stanie oduczyć hasania bez celu. To zew natury z którym wygra jedynie weterynarz i solidna dawka środka uspokajającego. Brykającego mężczyznę okiełznać może jedynie czas, zdobyte doświadczenie oraz umiejętne sposoby rozładowania napięcia. Uprawiaj sport, oglądaj paradokumenty, graj w podchody, nawadniaj ziemię. Zmęczenie fizyczne i psychiczne, dostarczy twojej aparycji potrzebnej powagi, a twarz nabierze wyrazu człowieka, który potrafi brykać z grymasem zdołowania. Nadal będziesz sobą, ale staniesz się bardziej wiarygodny.

Abyś nie tracił siły i odwagi w dążeniu do celu

No pewnie, że tak!

Mężczyzna uwodził mnie wzrokiem

Podejrzewam, że czas przeszły użyty w tym wyznaniu, sugeruje, że na uwodzeniu wzrokiem się skończyło. Czujesz się rozgoryczona. Uwodzenie wzrokiem niestety bardzo łatwo pomylić z innymi, męskimi zachowaniami, nie mającymi nic wspólnego z miłosnymi zalotami. Spojrzenie wiele mówi, ale to obserwacja mowy męskiego ciała da Ci pewność, czy to faktycznie było uwodzenie, a nie problemy z soczewką, astygmatyzm lub niesymetrycznym ustawieniem gałek ocznych. Jeśli jego wzrok uwodził, w tak zwanym ruchu jednostajnym ciągłym i był jednorazowy – odpuść. Uwodzenie to proces, który może być krótki, ale gdy się powiedzie, z pewnością nie będziesz w stanie go przeoczyć.

Całe lato chodziłam w bikini i w klapkach

Rozumiem, że cały miesiąc wrzesień spędziłaś na staniu w kolejce do apteki po zasypkę na odparzenia? Szacun.

To, że udaję ślepą nie znaczy, że nie widzę

Toż to oczywista oczywistość, przecież udawanie, a rzeczywistość to dwie różne kwestie. To, że kobieta udaje wysportowaną, nie oznacza, że po ciemku i w samotności nie wyjada z tajemnej szafki wszystkich słodyczy i jest to jej jedyną dyscypliną sportową. Chwila kiedy kobieta udaje, że nic nie widzi, jest jasnym i klarownym sygnałem, że w grę wchodzi uruchomienie dodatkowego odbiornika, który znajduje się w jej uszach. Odbiera i wizję i fonię jednocześnie. Wynalazek ponadczasowy. Kobieta, która nie widzi, a i tak wszystko dokładnie wie. Przyczajona logika, a jakże skuteczna.

Nie ma pytań bez odpowiedzi, są tylko te, które zostały zadane niewłaściwej osobie. Justek

 

 

O mnie

Justyna, żona, matka, kobieta o czterech zawodach, pasjonatka piękna, entuzjastka życia. Optymistka, wierna fanka szczypiorku.
Ten blog to zaproszenie do odbycia podróży po Justkowym świecie, przestrzeni przyprawionej szczyptą humoru i pozytywnej energii.

Zapraszam do mojego królestwa. Enjoy!

Najczęściej czytane

poczatki-blogowania Błędy początkującej blogerki

Początki bywają trudne, blogowania również. Każdy popełnia błędy, jedni się na nich uczą, ...

Najnowsze komentarze

Dołącz do mnie na Facebooku

Jusy Make Me Smile

Instagram