Looking for Something?

Adres mailowy w korespondencji z pracodawcą

Author:
adres mailowy cv

Byłam przekonana, że wpisy tego typu nikomu już nie służą, że wszystko jest jasne i klarowne jak budowa cepa. No tak, ale czy wszyscy wiedzą, że cep to narzędzie rolnicze do ręcznego młócenia zboża, składający się z dzierżaka i bijaka? Ano właśnie. Życie kolejny raz pokazało, że to co oczywiste dla mnie, niekoniecznie musi być oczywiste dla każdego. Przeżyjmy to jeszcze raz…

Nazwa

Nie używaj w nazwie maila słów, które mogą sugerować, że mieszkasz w dolinie Muminków, ważysz 105 kilogramów lub masz problemy emocjonalne. Nazwy w stylu włóczykij89, pannamigotka84, buziaczek105, nataliagalanonim, nie dodadzą Ci profesjonalizmu a potencjalnych pracodawców postawią w stan poirytowania i frustracji. Tym brakiem poważnego podejścia do tematu, osiągniesz wątpliwy sukces, niczym Małysz na trampolinie.  Spojrzenie na Twój adres mailowy, to intuicyjne zerknięcie na Twój „dom”, chcesz czy nie chcesz, rekruterzy szybko ocenią Twoje „mieszkanie”.  Mieszkasz w szopie lub lepiance? Podejmij natychmiastową przeprowadzkę, w bezpieczne, komfortowe miejsce.

Lojalność

Nie pisz z maili firmowych. Wysłanie maila z adresu firmy odzieżowej np. justynah&m, na maila innej, konkurencyjnej firmy odzieżowej np. rekrutacjaorsay, zasugeruje pracodawcy, że nadal identyfikujesz się ze starą marką i nie jesteś do końca pewna swojej decyzji. Owszem, może to pokazywać twoją prawdomówność, rzetelność, ale lepiej nie ryzykować. Są osoby, które dopatrują się w tej czynności nieuczciwej rywalizacji, podstępu i braku lojalności. W tej kwestii nie ma miejsca na spekulacje i domysły, graj w otwarte karty. Unikniesz wzbudzania podejrzeń o chęć zostania tajnym obserwatorem, w stylu „strzelam tajnymi informacjami celnie niczym Lucky Luck do braci Dalton”.

Przejrzystość

Twój adres mailowy powinien być jasny i czytelny. Jeśli twoja nazwa to karolinabrzeczyszczykiewiczzdomuhonoratabardejowa@o2.pl i jest tak długa, jak droga do osiągnięcia wymarzonej sylwetki, możesz mieć pewność, że tym wyborem podważysz bystrość swojego umysłu. Po pierwsze nikt tego poprawnie nie przeczyta, bo zrobi co najmniej z 10 literówek, po drugie nikt nie chce stracić wzroku wpatrując się w ciąg liter, jak na badaniu u okulisty. Na tym zapewne skończy się Twoja przygoda z rekrutacją. Na pierwszy rzut oka, może wydawać się to oryginalne, ale tylko na pierwszy. Zdecydowanie korzystniej jest zabłysnąć czymś innym, wymagającym większych nakładów intelektualnych. No chyba, że jest to tekst specjalny, hasło, które chcesz przekazać pracodawcy, w stylu marzeopracywfirmiex. Bywa, że ten kontrowersyjny zabieg zwraca uwagę, jest uznawany za oryginalny i przebojowy. Jest to już jednak podjęcie indywidualnego ryzyka , czyli wyższa szkoła jazdy.

Aktualność

Każdy adres powinien zostać uaktualniany, mailowy również. Jeśli zmieniłaś imię, nazwisko, płeć, Twój mail powinien być zgodny ze stanem faktycznym. Wpisywanie nazwiska panieńskiego, jeśli jesteś już mężatką, powoduje niepotrzebny chaos i wprowadza dezorientacje u osób przyjmujących korespondencje i przygotowujących ją do dalszych etapów rekrutacji.

Jednoznaczność

Nie pisz wiadomości z podwójnych adresów mailowych, sprzecznych i kompatybilnych jak siekiera i grzebień. Pracodawca nie może nawet przez moment zastanawiać się „ale o co chodzi, czy ten drugi to adres Twojego psychologa?”. Nie prowadzisz podwójnego życia, nie masz rozdwojenia jaźni, więc jeden, konkretny mail zupełnie wystarczy do prowadzenia korespondencji zawodowej.

  • jultob

    Pracy na szczęście przynajmniej na razie szukać nie muszę:) Adres maila posiadam nawet profesjonalny, cóż z tego, skoro korzystam najczęsciej ze starego, który zaczyna się: irmusia… hehe, taki ze mnie profesjonalista:)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Irmusiu, uwielbiam Cię:*

  • http://www.lifestylerka.pl/ LIFESTYLERKA

    Niby taka oczywista rzecz, a jednak niektórzy ludzie wciąż mają śmieszne adresy. Zazwyczaj jak mam oficjalna sprawę do kogoś, to wysyłam z maila, w którego adresie jest moje imię, nazwisko i o zgrozo …… rok urodzenia;). A mój adres blogowy jest trochę śmieszny: stanco1978. Mam na nazwisko Stankiewicz i jedna koleżanka zaczęła do mnie mówić Stanko, bardzo mi się spodobało i założyłam sobie nawet maila z tym przezwiskiem, ale najśmieszniejsze jest to, że po włosku stanco oznacza zmęczony:))))).

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Stanko:) Podoba mi się!

      • http://www.lifestylerka.pl/ LIFESTYLERKA

        Mi też;). A ja dzisiaj ponownie zapraszam Cię na Linkowe Party:). Mam nadzieję, że wpadniesz.

        • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

          Do Ciebie? Zawsze, z największą przyjemnością:)

  • http://www.mamabu.blog.pl Anka Lembas

    Nie wiem ile razy tłukłam koleżanką, że wysyłając CV z maila „misiaczek”, „dziubek” itp raczej pracy nie dostana. Żadna nie chciała słuchać, żadna nie miała pracy. XD (rzecz jasna, nie koniecznie z powodu nazwy maila)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Mnie najmocniej utkwiła w pamięci nazwa ze słowem „kolos”:)

  • http://lepszawersjasamejsiebie.blogspot.com Agniecha

    Nawet nie wiesz jak edukacja na ten temat jest ludziom, zwłaszcza młodym potrzebna. Nie raz przeżywałam rekrutacje w firmach, których pracowałam i zawsze intuicyjnie zwracałam uwagę, albo na adres mailowy znajdujący się na CV albo na adres, z którego CV przychodziło……zawsze z tym samym ubawieniem. Przykre, że ludzie nie rozumieją właśnie tego, że Twój mail to Twoja wizytówka. Sama mam 2 adresy mailowe ten całkiem prywatny i ten oficjalny, który służy do spraw bardzie urzędowych – od zawsze było to dla mnie proste i logiczne. Pozdrawiam :-)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Kiedyś pomagałam pewnej dziewczynie napisać cv i nie mogłam jej przekonać, że nazwa „słodkicukiereczek” nie jest odpowiednią wizytówką. Pozdrawiam serdecznie:)

      • http://lepszawersjasamejsiebie.blogspot.com Agniecha

        Cukiereczek…..od razu uczyniłaś ten dzień piękniejszym :-)

  • http://www.fajna-sprawa.blogspot.com/ Izabela Miszczyk fajna-sprawa.

    Temat niby oczywisty, ale do oczywistych rzeczy często przywiązuje się najmniejszą uwagę, dlatego wpis bardzo przydatny i wypada polecić wracanie do niego tuż przed rozpoczęciem korespondencji zawodowej.

    Chciałabym jeszcze poznać Twoje zdanie na temat korespondencji blogerów z firmami – uważasz, że lepiej pisać ze swojego prywatnego (porfesjonalnie brzmiącego) maila np. kowalska.anna@onet.pl czy z adresu, gdzie przed @ znajduje się nazwa bloga np. mojekosmetyki@onet.pl ?

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Cieszę się, że tak myślisz:)

      Jeśli chodzi o korespondencję blogerów z firmami, uważam, że nazwa maila powinna identyfikować konkretną osobę. W mojej ocenie, jeśli nazwa bloga nie wiąże się z imieniem, pseudonimem danej osoby, a jest tylko przekazem tematycznym np. „kosmetyki z górnej półki”, mail powinien zawierać imię i nazwisko blogera. Oczywiście, wszystko zależy od interpretacji, dlatego warto podchodzić do tego tematu intuicyjnie:) Pozdrawiam serdecznie:)

  • http://www.okularnica.com/ Urszula

    Mimo rozwoju intelektualnego, który niewątpliwie nastąpił, tekst jest wciąż aktualny :)

  • http://www.beautyadvisor.eu/ BeautyAdvisor

    Dlatego zwykle wybieram imię i nazwisko. Teraz chce własna domenę z nazwiska :)

  • mała czarna

    Niby mamy XXI wiek, niby wszystko i wszyscy idą z duchem czasu, a niektórzy jakby się z choinki urwali. Koleżanka wysłała kiedyś potencjalnemu pracodawcy dokumenty aplikacyjne z adresu rozpoczynającego się od małaniunia…no mnie prawie zamurowało,a ona uważała to za bardziej niż odpowiednie! :P
    Tak samo zdjęcia…coraz więcej osób zamieszcza fotki z tak zwanym „dziubkiem”, a potem dziwią się dlaczego nikt się do nich nie odzywa :P

  • http://www.agnieszkasportygirl.pl Agnieszka SportyGirl

    Niestety artykuł jest wciąż bardzo aktualny, jak prowadziłam rekrutacje, to co chwilę dostawałam jakieś buziaczki205 ;)

  • http://www.vademecumblogera.pl/ Beata Redzimska

    Ubawilam sie, ale swieta prawda. Przeklenstwem jest rok urodzenia w mailu, zwlaszcza jezeli piszemy do kogos na serwisie randkowym, tu niestety rocznik nie jest jak stare wino. Pozdrawiam serdecznie Beata

  • http://andanowa.pl AnuŚka Bąbik-Daniło

    Ojej, tym buziaczkiem przypomniałaś mi mój pierwszy adres mailowy, który do dziś wypomina mi mój mąż, gdy się ze mną droczy. Uwaga, uwaga: malutka_anulka@buziaczek.pl :D Ale miałam wtedy 13-14 lat, więc chyba można mi wybaczyć:) Dzisiaj posługuję się zupełnie innym, który co prawda nie został zaktualizowany po wyjściu za mąż, ale jest tylko inspirowany tym jak się nazywam, bo przed małpą mam dwie pierwsze litery imienia-dwie pierwsze litery nazwiska panieńskiego. Łatwe do podyktowania nawet przez telefon, a także do zapamiętania, bo wielu znajomych się śmieje, że „an-da albo i nie da”…;)

  • https://niemakina.wordpress.com/ Anita

    Dawno temu zakładałam pocztę. Nie pamiętam, co mnie na tyle rozzłościło, że wpisałam „Kolastyna Świerszczewska” w polu „Od”, które pojawiało się u odbiorcy. Zapomniałam o tym na śmierć i korzystałam z poczty w najlepsze, długo nie mogąc zrozumieć, czemu nikt mi nie odpowiada:) Wyobrażam sobie ich miny:)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Kolastyna, ale Pani jest elastyna;)

  • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

    Uwielbiam Twoje poczucie humoru i te porównania ;). Jako osoba, która przeszła wielokrotnie koszmar procesu rekrutacji ze strony pracodawcy dodałabym jeszcze tekst o zdjęciach w CV bo oczywiście maile w stylu buziaczek77@, slodziaczek12@ czy coś w podobie są nadal mocno praktykowane. No ale foty czasem biją na głowę. Zdjęcia z dekoltem do pępka, w pozach zupełnie nieprofesjonalnych, wycięte z wakacyjnych fotek…. cała masa tego. W sumie mogłabym też napisać poradnik czego nie mówić na rozmowie kwalifikacyjnej bo czasem ludzie po prostu mnie osłabiali tak, że ręce opadały mi do kostek, a wydawałoby się, że tacy wykształceni, mądrzy… ;).

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Tekst o błędach w cv właśnie się pisze;) Pisz poradnik, takich informacji nigdy dość;)

  • http://www.alabasterfox.pl/ Adrianna Zielińska

    Coraz częściej jestem wdzięczna za to, że tak szybko podjęłam pracę wpisującą się w klimaty korporacyjne – niesamowicie wiele mnie nauczyła, a podstawowa etykieta, już od wielu lat towarzyszy mi w każdym aspekcie codzienności, w tym w kwestii maili :)
    I tak, takie wpisy wciąż są potrzebne… bardziej, niż nam się wydaje.

  • http://fitandfashion.pl Estera Owczarz

    Przypomniało mi się, jak kiedyś budowlaniec zostawił nam adres maila marylkaileśtam@buziaczek.pl :-P O widzę, że zmieniłaś adres :-) Super!

  • Pingback: Jak znaleźć pomysł na siebie? Linki tygodnia. - VADEMECUM BLOGERA()

  • http://iwearblackliner.blogspot.com/ Inga B.

    Przydatny post, niby oczywiste, a niektórzy nie mają świadomości tego wszystkiego ;)

  • http://patibloguje.blogspot.com/ patibloguje

    A ja mam taki prozaiczny problem, bo nie lubię żadnych cyferek w adresach mailowych. O ile teraz mam dość prostą wariację imienia i nazwiska, o tyle wkrótce, gdy wyjdę za mąż, zyskam bardzo popularne nazwisko, a co za tym idzie, wszystkie kombinacje jakie przyszły mi na myśl są już zajęte. :( No nic, muszę uruchomić moją kreatywność.

  • Betty Woman

    Od dawna zdaję sobie sprawę, że adres mailowy jest wizytówką, ale niektórzy nie chcą i nie potrafią przyjąć tego do wiadomości. Później maja pretensje do całego świata. Trzeba o tym mówić głośno, a posty tego typu, zdawało by się o oczywistej tematyce, są bardzo potrzebne :-)

  • http://babskiazyl.blogspot.com/ Martyna

    Bardzo przydatny post :)

  • http://elare.pl/ Justyna Skowera | elare

    Bardzo dobrze to wytłumaczyłaś. Z większością nie mam problemów, ale rzeczywiście nadal korzystam z maila na którym mam panieńskie nazwisko, mimo że założyłam drugiego maila do korespondencji formalnej. Ale pamiętam jeszcze te czasu kiedy w mailu miałam buziaczka :)

  • http://www.blokotek.pl/ Blokotek

    Świetne rady. Świetne poczucie humoru. A co powiesz na
    pocalujmniewdupe@wp.pl hihi?

O mnie

Justyna, żona, matka, kobieta o czterech zawodach, pasjonatka piękna, entuzjastka życia. Optymistka, wierna fanka szczypiorku.
Ten blog to zaproszenie do odbycia podróży po Justkowym świecie, przestrzeni przyprawionej szczyptą humoru i pozytywnej energii.

Zapraszam do mojego królestwa. Enjoy!

Najczęściej czytane

poczatki-blogowania Błędy początkującej blogerki

Początki bywają trudne, blogowania również. Każdy popełnia błędy, jedni się na nich uczą, ...

Najnowsze komentarze

Dołącz do mnie na Facebooku

Jusy Make Me Smile

Instagram