Looking for Something?

Błędy początkującej blogerki

Author:
poczatki-blogowania

Początki bywają trudne, blogowania również. Każdy popełnia błędy, jedni się na nich uczą, traktując jako cenne doświadczenie. Inni nie wyciągają wniosków, traktując je jako jednorazowy, przypadkowy epizod. Blogowanie ma w sobie siłę która sprawia, że nauka na błędach przebiega w szybkim tempie. Bywa to nierzadko bolesne i zaskakujące, jednak osobiście jestem zwolenniczką takich szybkich lekcji. Popełnione błędy początkującej blogerki po raz kolejny uświadomiły mi, że uczymy się przez całe życie, a niewiedza i nieświadomość to nie powód do wstydu, lecz nieodłączne elementy nabywania doświadczeń.

Sprawdzaj statystki

Niewątpliwie sprawdzanie statystyk dostarcza wielu cennych informacji. Pozwala na określenie zainteresowań czytelników, wpływa motywująco na pracę blogera. Domena i hosting w zenbox.pl, oprócz standardowych możliwości analizy statystyk, posiada również opcję „log odwiedzających”, która rejestruje dokładny czas przebywania konkretnego czytelnika na blogu. W pierwszym miesiącu blogowania, gdy byłam nieświadoma wszystkiego co mnie spotka, byłam mocno podekscytowana faktem buszowania czytelników po Justkowym świecie. Oczywiście, każda wizyta cieszy mnie po dziś dzień, jednak na początku analizowałam to szczególnie dokładnie. Sherlock Holmes to przy mnie detektyw amator. Ekscytacja sięgała zenitu, moje policzki przybierały kolorytu drewnianej matrioszki gdy zaobserwowałam, że posiadam wiernego  fana, który spędza godziny na moim blogu czytając wszystko kilkukrotnie. Chwila kiedy poszła w ruch zakładka „współpraca-reklama” uświadomiła mi, że dzieli mnie krok od otrzymania pierwszego, blogerskiego zlecenia. Byłam przekonana, że ktoś się mną interesuje i to nie na żarty. To było prawdziwe, poparte dowodami zafascynowanie. Nie muszę mówić, jaką miałam minę gdy zorientowałam się, że tajemniczym czytelnikiem jestem ja sama we własnej osobie. To bezcenne uczucie, gdy przeżywasz fascynację z faktu, że sama sobie sprawiłaś radość. Zupełnie nieświadomie, zupełnie przypadkowo. Szkoda tylko, że gdy emocje opadły, pojawiło się rozczarowanie i obawa, czy mój iloraz inteligencji nie maleje wraz z wiekiem.

Zamów sobie softboxa

Softbox to jedno z tych słów, które w początkowym okresie blogowania często nawiedzało moje uszy. Miałam wrażenie, że  każdy fotografujący bloger bez softboxa jest jak Myszka Miki bez Walta Disneya. Softbox to podstawa. Weszłam więc spontanicznie do pierwszego internetowego sklepu fotograficznego, wybrałam najkorzystniejszą ofertę cenową, i po trzech dniach otrzymałam upragniony produkt. Po otwarciu wyczekanej przesyłki moim oczom ukazała się duża czarno-srebrna parasolka z urwanym drążkiem. I to by było na tyle. Brak statywu, brak żarówki, brak pomysłu, brak koncepcji.

Zamów sobie tło

Hanka Mostowiak zginęła w nierównej walce z kartonami,  ja z tłem fotograficznym. Zamówiłam 4 kolory, nie sądziłam jednak, że są one papierowe. Pierwszy kontakt z fotografowanymi kosmetykami od razu uświadomił mi, że to nie był najlepszy pomysł, gdyż tektury to ja raczej nie umyję. Zamówiony rozmiar tła był za mały by ustawić je jako tło do portretu, ale też za duży, by traktować je jako podkład kolorystyczny pod martwą naturę. I tak źle i tak niedobrze. Nie da się ukryć, że linie załamania papieru dokładnie widać na zdjęciu, nie da się również ukryć, że przechowywanie w pozycji prostej kolorowych kartonów to trudna sztuka. Tym bardziej, gdy w otoczeniu pojawia się dziecko, które uwielbia wszystko miąć i targać. A te wybrane kolory? Zieleń, błękit, czerwień i brąz. Ciekawe co mnie inspirowało? Czyżby barwy ziemi i żywiołów? Ta żywa zieleń jest owszem idealna,  niestety jedynie do fotografowania zwierząt w zoo.

Wszyscy popełniamy błędy. Różnimy się między sobą jedynie świadomością. Jedni ją mają, inni udają, że jest im obca. Justek

  • http://www.mojasztukoteka.pl/ Monika Dudzik

    Jak zwykle z dystansem i poczuciem humoru – to bardzo lubię w Twoich tekstach. A o blogowaniu i popełnianych przy tym błędach można opasłe tomiska napisać. Dla mnie najważniejszy jest w tym rozsądek i pozostawanie sobą, bez względu na różne trendy i mody stadnie przewiające się przez blogosferę.

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Dokładnie:) A mam wrażenie, że pozostawanie sobą jest dla niektórych nierealne…Smutno mi się robi, jak widzę zmianę w ludziach, która bije po oczach sztucznością.

  • http://lepszawersjasamejsiebie.blogspot.com Agniecha

    Wszystkie rady są niezwykle cenne. Ja się cały czas uczę, a statystyki cały czas sprawiają mi niesamowitą radość :-)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Ja też się uczę a i tak głupia umrę;)

      • http://lepszawersjasamejsiebie.blogspot.com Agniecha

        Eeee coś Ty, będziesz mądrzejsza o wcześniejsze doświadczenia :-)

  • http://www.naturalniepiekna.info/ Marzena T

    Bardzo fajny post :D Już myślałam że będzie on znowu kolejnym dekalogiem blogera a tutaj miła niespodzianka. Ja również popełniłam wiele błędów i ciągle je robię. Szukam swoich sposobów na to by pisało mi się przyjemnie i co wiąże się z tym aby zdjęcia wychodziły dobrze. Jak na razie nie inwestuje w drogie aparaty i ciągle kombinuje po niższych kosztach. Ostatnio to nawet lampę pierścieniową zrobiłam ale i tak stoi sobie w koncie :P Ach ten mój ,,słomiany zapał”

  • http://www.kinoswinka.pl/ Świnka

    hahaha, jak zwykle z dystansem! Uwielbiam Cię za to! :)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Ja Ciebie też uwielbiam!

  • http://krasnoludkiprzysterach.pl Hai Le

    Więc blogerskie zakupy głównie były wtopą? Smutne, oj, smutne. Kartonowe tła brzmią, aże smutno.Biedna Halina, chlip.
    Poczucie humoru level + do doskonałości <|:^*

  • http://www.evelinebison.blogspot.com Eveline Bison

    Oooo – te statystyki to jest mądra rzecz. Ja tego w ogóle nie śledzę, a to jest duży błąd. Muszę to zmienić.

    I kolejne rzeczy o które jestem mądrzejsza – sprzęt foto….ja operuje tylko zwykłym aparatem, a potem się dziwię że zdjęcia ciemne i brzydkie :/ Pewnie kiedyś zainwestuję :P

    Buźki!

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Twoje zdjęcia słabe, ciemne i brzydkie? Chyba żartujesz, są świetne!

  • http://babskiepisanie.blogspot.com Joanna eR – Babskie pisanie

    Powiem szczerze, że poza pierwszym punktem, nie wiem totalnie o czym do mnie mówisz. Totalnie. Jestem chyba z innej galaktyki.

    • http://owsiankaikawa.blogspot.no/ bastalena

      Mam to samo odczucie ;)

      • http://kosmetycznieee.blogspot.com Natalia-W mojej kosmetyczce

        Ja tez.

        • http://raphael-eu.blogspot.com Rafał Ratyński

          A ja wiem :P

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Nie jesteś z innej galaktyki, po prostu od tym nie słyszałaś:) Aż do dnia wczorajszego;)

    • http://modoweopowiesci.pl Laura Maria

      Ja też ;)

    • http://nieperfekcyjnyswiat.pl Gaga

      o matko, ja od paru dni zastanawiam się nad zakupem czegoś „profesjonalnego” do zdjęć, odpowiedz mojego Em na moje zachcianki jest jedna _ kup sobie kolorowy brystol :P

  • http://www.booksandbabies.pl/ Katarzyna Grzebyk

    Matko, jak się zamawia tło???? Ojej, ja wielu rzeczy jeszcze nie wiem!

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      W sklepie fotograficznym:) Powinnam być pewnie bardziej precyzyjna;)

      • http://www.booksandbabies.pl/ Katarzyna Grzebyk

        :-) i już jasne:-) Ty to profesjonalistka jesteś:-)

  • http://owsiankaikawa.blogspot.no/ bastalena

    A ja statystyk nie sprawdzam. Mam google analytics ale nawet nie umiem się nim do końca posłużyć. Taki ze mnie bloger :/

    • http://www.blogierka.pl/ Blogierka

      Ja też nie sprawdzam :). Nie to że zupełnie mnie to nie interesuje-raczej nie wiem jak.;)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Gogle daje wiele możliwości, warto sprawdzać statystyki. Serdecznie polecam wpis żurnalistki, daje wiele cennej wiedzy:) http://www.zurnalistka.pl/2015/07/google-analytics-dla-blogera.html

      • http://owsiankaikawa.blogspot.no/ bastalena

        Mam ten wpis gdzieś w zakładce „do przejrzenia” tylko czasu ciągle brak ;)
        pozdrawiam serdecznie!

  • http://andanowa.pl AnuŚka Bąbik-Daniło

    Tak czułam, że sama siebie najpilniej czytałaś! :) tzn, ciężko powiedzieć czy akurat siebie czytałaś, czy może raczej siebie pisałaś! :D

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      I siebie pisałam i siebie czytałam:) Analizowałam komentarze, cieszyłam się z każdego słowa;)

  • http://www.rzetelne-recenzje.blogspot.com/ OnAlwaysTogether

    Chyba każdy na początku popełnia jakieś błędy… ważne, by w porę je zauważyć i pracować nad tym :) Fajny post :)

  • http://werkatuitam.com/ Werka tu i tam

    A czy blogowanie byłoby aż tak ciekawe i fascynujące, gdybyś od początku były w tym idealne i na wszystkim się znały? Ja uwielbiam odkrywać nowe rzeczy i możliwości. Uczyć się i dochodzić jak daną rzecz zrobić. Chyba najlepiej zacząć od prostych rzeczy, a nie od razu sięgać po profesjonalne narzędzia. Jak najlepszych statystyk życzę ;)

  • http://domnaobcasach.com/ Agnieszka Wieczorek

    Hahah, u mnie ze statystykami było podobnie :) Patrzę, kurcza, ale ktoś tego mojego bloga czyta i czyta, a potem zonk. Ojej, to tylko ja… :P

  • http://www.blogierka.pl/ Blogierka

    Ja przyznaje się że o statystykach słyszałam ;) ale o softboxie?? Myślałam że jestem początkująca ale teraz czuje że do początkującej to jeszcze długa droga..;).
    Wszyscy popełniamy błędy ale nie kazdy potrafi sie do tego przyznać a juz nieliczni-jak Ty Justa potrafią zrobić z tego dowcipny wpis ;)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Ty zapewne słyszałaś o czymś, o czym ja pojęcia nie mam:) Tyle jeszcze przed Nami:) Dzięki!

  • http://www.fajna-sprawa.blogspot.com/ Izabela Miszczyk fajna-sprawa.

    Statystyki! Niby podstawa, a ciągle o nich zapominam. Kiedyś analizowałam statystyki na FB, jednak ostatnio ciągle mi to wszystko umyka. Wydaje mi się natomiast, że jednym z największych błędów jakie popełniamy na początku blogowania jest chęć zyskania jak największej liczby czytelników od razu. Zapraszanie znajomych do polubień strony – choć tak naprawdę to co piszemy na blogu może być interesujące tylko dla 15 procent naszych znajomych. Reszta to tylko nabijacze lajków, którzy niewiele wniosą w nasze kreowanie swego miejsca w sieci. Po sobie widzę, że zamiast szukać fanów i czytelników wśród znajomych, lepiej od razu udzielać się w grupach i na forach dla blogerów.

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Poruszyłaś ważną kwestię…w blogowaniu istotny jest czas. Nie da się zrobić nić na siłę, blogowanie to długotrwały proces który wymaga cierpliwości.

  • http://kosmetycznieee.blogspot.com Natalia-W mojej kosmetyczce

    polecam ci profesjonalne tlo do zdjęć. koszt na allegro to zaledwie ok 100 zł :)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      To własnie było profesjonale, niby:)

  • http://witajslonce.pl/ Dotee

    Dzięki za chwilę porannego uśmiechu :) Drugi i trzeci punkt to raczej błędy początkującego fotografa:) Ja bym nie skreślała tego softboxu… chociaż po co on miałby być akurat blogerowi, to nie mam pojęcia. Do robienia licznych pięknie oświetlonych autoportretów?:)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Między innymi:))))

  • Ewa

    Ja statystyki sprawdzam baaardzo rzadko. Chyba dlatego, że zawsze starałam się robić coś na jakośc a nie na ilość. O Softboxie słyszę pierwszy raz :-) A tła wymyślam sama. Czasem inspiracji dostarcza mi Matka Natura a szasem sama coś kombinuję.

  • http://katsunetka.nl/ Katsunetka

    Ten wpis to taki uśmiech dzisiejszego pochmurnego dnia. Jeżeli nie posiadanie gadgetów do zdjęć to błąd początkującego to albo nadal to moje początki albo nie chcę się rozwijać.

  • http://blond-love.blogspot.com/ Blondlove

    Na początku też myślałam: aparat, oświetlenie, tło. Dobrze, że kasy miałam na razie na pierwsze, bo bez reszty jakoś sobie radzę:) Widzę natomiast jak bardzo zmieniły się u mnie w ciągu roku zdjęcia, styl pisania, wygląd bloga… Najważniejsze jednak by robić to z pasją, bo to czytelnicy czują najbardziej!:)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Dokładnie, pasja to sedno sprawy:)

  • http://www.womanatwindow.com/ Dagmara Piekutowska

    Pamiętam, że na samym początku zamówiłam softbox’a. Niestety kurzy się. Może jest za mały. Jedno wiem, że po prostu zupełnie nie przypadł mi do gustu. Za tło wciąż służy mi pościel i brystol, ale zdecydowanie także się z tym namęczyłam. Jestem także chyba jedną z nielicznych osób, które wprost zapominają o istnienie google analitycs!

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Do GA podchodzę z dystansem, lubię jednak od czasu do czasu wgłębić się w statystyki. Tak powstała seria „najdziwniejsze zapytania złożone wyszukiwarce”.

      • http://www.womanatwindow.com/ Dagmara Piekutowska

        To właśnie dzięki Twojemu cyklowi zaczęłam sprawdzać hasła dotyczące wyszukiwania i szczerze mówiąc do dziś nie wierzę własnym oczom ;)

  • http://mrslifestyle.pl/ Mrslifestyle.pl

    Eh mnie zdarza się popełniać błędy po dziś dzień! I nie tylko w życiu blogerskim, ale i prywatnym, po prostu taki typ :D Czasem się śmieję, że blond do czegoś zobowiązuje :D Justek, jak zawsze w punkt :*

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      No dokładnie, ja również zawsze bronię się kolorem włosów;)))

  • http://zielonakaruzela.pl Zielona Karuzela

    Z tymi statystykami to faktycznie nie można przesadzać :)

  • http://make-upfullofcolors.blogspot.com/ Chocolate&Chocolate

    Ty walczyłaś z tłami, a ja skusiłam się na biały akryl i jest już cały porysowany ;) Swoją drogą nie wiem dlaczego, bo kosmetyki chyba nie są takie ostre? ;)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      A cóż to biały akryl? Teraz ja nie wiem;)

      • http://make-upfullofcolors.blogspot.com/ Chocolate&Chocolate

        Wpisz „tło akrylowe” w Allegro :D

        • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

          Już wiem, dzięki. Drogie to cacko:)

          • http://make-upfullofcolors.blogspot.com/ Chocolate&Chocolate

            Drogie? Musiałam chałupę wyremontować, żeby móc robić zdjęcia na bloga w innych miejscach niż namiot z akrylem i to było drogie :D A tak już serio, to faktycznie prowadzenie bloga wpłynęło na zmianę moich preferencji meblowych, ścianowych (ściennych?) i na dobór dodatków – w końcu łatwiej robić zdjęcia na bieli/szarości niż na ciemnych meblach ;)

  • http://fragmentator.pl/ Iza

    Ja statystyk nie przeglądam. Ciągle mam wątpliwości co do sensu blogowania. Twoje błędy wynikały z chęci profesjonalnego podejścia do tematu, czego mi raczej brakuje, bo takie blogowanie „na serio, serio” chyba nie jest dla mnie. To ciężka robota, dlatego podziwiam każdego, kto ma takie podejście. Takie błędy dobrze o Tobie świadczą. :)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Szczerze, to nie wiem gdzie jest ta granica kiedy kończy się zabawa a zaczyna profesjonalizm. U Ciebie na blogu, wygląda jakbyś odwalała kawał dobrej roboty, cel więc został osiągnięty, bez nadwyrężenia Twojego samopoczucia:) I tak trzymać!

      • http://fragmentator.pl/ Iza

        Dziękuję. Najwidoczniej potrafię zrobić odpowiednie wrażenie. ;) Właśnie to mnie przeraża, wiem i czuję, że odwalam kawał roboty (blogowanie to naprawdę pożeracz czasu) a przecież robię to dla zabawy i wielu rzeczy, które powinnam robić (np. sprawdzanie statystyk, ale nie tylko to) nie robię, ale z uczuciem, że zawalam, bo przecież jak się coś robi, to powinno się robić dobrze. Ty tak podeszłaś do tematu, chciałaś to robić profesjonalnie. Nie chodzi nawet o to, w jakim miejscu jest blog, ale właśnie o profesjonalne podejście już na samym początku. O dobre nawyki – tak to chyba można nazwać. Myślę, że dzięki temu starujesz zawsze z lepszej pozycji, niż ci którzy tych dobrych nawyków nawet nie próbują nabrać. I właśnie to podziwiam – profesjonalne podejście do tematów. Obyśmy tylko takie błędy popełniali. :)

  • http://madamevela.blogspot.com Vela

    Początkująca nie jestem, ale o wielu rzeczach nie wiedziałam więc nie wiem czy cieszyć się, że nie popełniam tych błędów czy może gorzej, że nawet nie mam wiedzy co by je popełniać? :D

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Pewnie, że się cieszyć;) Przynajmniej tych moich już nie popełnisz;)

  • http://modoweopowiesci.pl Laura Maria

    Nigdy nie miałam szału na sprawdzanie statystyk, to znaczy sprawdzam je, jasne, ale nadal nie ogarniam google analytics. Reszta – nie mam pojęcia co to. Serio, pierwsze słyszę. Za to moim błędem na pewno jest ignorowanie mediów społecznościowych, ale nie potrafię się do nich przekonać.

  • http://biegowaja125.blogspot.com/ Malgorzata Wrzesinska

    Mnie też punkt pierwszy nie jest obcy o pozostałych nie słyszałam. Tak – jak się w statystykach nie wyłączy opcji nie zliczania własnej osoby (również w Analytics – tak miałam) to będzie zliczać nasze wejścia i zrobimy sobie prezent :)

  • http://bwotr.pl/ Bookworm

    Do tej pory byłem zwolennikiem teorii, że jedynie chodzenie po bagnach wciąga. Myliłem się. Twoje wpisy podstępnie odrywają mnie od rzeczywistości i niepostrzeżenie wrzucają w lekturę komentarzy pod wpisami a już szczególnie Twoich ripost! Stąd już niedaleka droga do uzależnienia od śmiechu. Ale… podoba mi się to :D
    Wiesz, te Twoje „błędy” są na takim profesjonalnym poziomie, że nawet nie piszę o moich, bo to „żenua” jest nie błędy :D I owszem, patrzę u mnie w statystyki, na całe szczęście z moimi jest prosto bo google odmawia katalogowania ruchu mojego i moich ośmiu wynajętych Koreańczyków :D No i kilku dobrych dusz ;)
    Tak sobie jeszcze myślę, że gdybym posłuchał autora tekstu „wypijmy za błędy” to na bazie moich mam skierowanie do poradni AA ;)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      A Twoje słowa wprawiają mnie zawsze w zachwyt i podziw. Zdecydowanie nie doceniasz własnego kunsztu, nie tylko pisarskiego, ale również błyskotliwego poczucia humoru z równoczesnym zachowaniem kultury i taktu. Dziękuję;)

      • http://bwotr.pl/ Bookworm

        Nie dziękuj tylko pisz! I komentuj! Od dziękowania to jestem ja. Mam swój tajny kajecik z kilkoma adresami blogów, na których uczę się „jak pisać”… Może nie powinienem komentować tam, gdzie się uczę, no ale jak tu się powstrzymać, sama powiedz…

  • http://narwany.blogspot.com/ Narwany

    Ja też nie miałem pojęcia co to softbox aż do tej chwili. Zdjęciorobieniu musiałbym jednak poświęcić całe mnósto czasu, żeby nauczyć się go od podstaw a póki co tego czasu nie mam. Wpadłem za to na świetny pomysł i to na rekolekcjach, ale o tym pewnie wkrótce się dowiesz. Co do własnej domeny to coraz większymi krokami się do niej przymierzam dlatego z chęcią przejrzę ofertę zenboxa, skoro go tak polecasz. Początki zawsze są trudne, ale mogę Cię pocieszyć, że ja zaczynając zapomniałem odznaczyć opcji „nie uwzględniaj własnych wyświetleń”.

  • http://martynag.pl/ MartynaG.pl

    Uśmiałam się z obserwacji Twoich statystyk :) No ale cóż, lubimy się czasem zaskoczyć ;)

  • http://www.lifebyewelina.blogspot.com Life by Ewelina

    Nie słyszałam nigdy o softboxie :) Amatorka ze mnie hah :)
    Ciężko się czasami przyznać do swoich błędów, zrobiłaś to w świetny sposób :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

  • http://www.pracowniakobiecosci.com.pl Monika Wyderka-Chodak

    Oj te statystyki czasami mogą przyprawić o zawrót głowy. Ja przeżyłam euforię, kiedy nagle moje statystyki mega wzrosty. Po czym okazało się, że część z wejść to spam. Nadal mnie to denerwuje, ponieważ nie ze wszystkimi wejściami z dziwnych stron sobie poradziłam.

  • http://www.nieidealnaanna.com Nieidealna Anna

    Kurczę, a ja w ogóle statystyk nie ślędzę, jestem do tyłu ze sztuczkami ;p dopiero się uczę, bo zawsze stawiałam na spontan :)

  • http://www.nieidealnaanna.com Nieidealna Anna

    Jesteś zabawniejsza niż Bridget Johns, kradnę tekst i podaję dalej w świat :)

  • http://gosiawizaz.blogspot.com Gosia

    Czasami oglądam sobie odbiorców czyli z jakich krajów wchodzą na mój blog i to by było na tyle. Aż dziwi mnie, że ktoś w ogóle chce to oglądać, a czasami czytać :P

  • http://krolowa-karo.blogspot.com/ Królowa Karo

    Utknęłam na etapie statystyk i nie mam softboxa. Czy to oznacza, że się zwijam zamiast rozwijać? ;)

  • http://www.podroz-wedwoje.pl/ Panna Joanna

    Mam tak samo jak dziewczyny ! Oprócz statystyk wszystko inne nic do mnie nie mówi… tzn. rozumiem Twoje słowa, ale nigdy nie pomyślałabym, że to niezbędne mi narzędzia! :D

    Myślę jednak, że popełniamy o wiele więcej innych błędów: poczynając od tego, że czekamy aż czytelnicy spadną nam z nieba, jesteśmy mało aktywni w social mediach, nieregularnie odpisujemy na komentarze, mamy słabe zdjęcia i sami nie wychdozimy z propozycjami współpracy… ot to! :D Ale to chyba ujęcie z innej perspektywy!

    Pozdrawiam ciepło,

    Panna Joanna

  • ScarletMorgana

    Nie płaczę za brakiem takiego profesjonalizmu. Tworzę bloga zdecydowanie spontanicznie. :)
    Pozdrawiam serdecznie.

  • http://www.zafascynowanazyciem.pl/ Marta | Zafascynowana życiem

    Haha, też miałam podobną sytuację z „wiernym czytelnikiem” – no cóż, w końcu pisanie bloga zaczyna się od własnej pasji, a jego kontynuowanie opiera się na byciu wiernym samemu sobie :D

  • http://www.daywithcoffee.com.pl Ewa | Day with Coffee

    Dowiedziałam się dzięki Tobie czym jest softbox! Z tłem do zdjęć też miałam problem, ale zmienił to zupełnie przypadkowy zakup – przytachałam solidny kawał blatu z bardzo jasnego drewna, zakupiony za całe 5 zł w dziale sprzedaży okazyjnej w ikei. Gdy poszłam po następne, już nie było nic :)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      To są fajnie pomysły, sama muszę koniecznie wybrać się do Ikei:)

  • http://raphael-eu.blogspot.com Rafał Ratyński

    „tajemniczym czytelnikiem jestem ja sama we własnej osobie.”
    Osmarkałem się przez Ciebie!
    Nie mam czasu póki co ale… wrócę!

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Wróć, wróć…tylko butków nie zamocz;)

  • http://sylwiowe-kolorove.blogspot.com Sylwiowe Kolorove

    Uczymy się na błędach, to nie ma co się nimi przejmować :-)

  • http://4razym.blogspot.com 4 razy”M”

    Prowadzę bloga od marca i statystyki domena i inne takie rzeczy w ogóle nic mi nie mówią. Piszę bo lubię. Chciałabym udoskonalić swoją stronę ale kompletnie na tym się nie znam….

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      I to jest najważniejsze…::) Nie musisz mieć swojej domeny by pisać z pasją, ale zawsze możesz popracować nad szablonem na blogerze:) Znam kilka osób które w przystępnej cenie dostosowują szablony:) Mogę pomóc;)

      • http://4razym.blogspot.com 4 razy”M”

        Dziękuję. Pomyślę i się zastanowię 😊 pozdrawiam

  • http://nieobiektywny.pl/ Nieobiektywny

    Statystyki zakończyłem sprawdzać po pierwszym miesiącu blogowania. Co do fotografii na blogu przeraża mnie w wielu wypadkach słaby poziom zdjęć umieszczanych przez autorów. Nie trzeba od razu kupować softboxa, wystarczą środki zastępcze. Najprostsze to kawałek styropianu lub sreberko po np. waflach do smarowania. Bardzo fajnie się nimi doświetla nawet gdy nie mamy lampy. Co do lampy i softboxa do nich potrzebny jest statyw, lampa cała aparatura do samej lampy. Sam stosuję tylko lampę zewnętrzną podpiętą do body, światło odbijam od sufitu, a za tło służy mi blenda. ;)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Wiesz jak to jest na początku:) Człowiek nie zna się na rzeczy a chciałby wszystko mieć od razy. Niestety a może na szczęście doświadczenie przychodzi z czasem:) Patrząc na Twoje zdjęcia jesteś już na górnej półce, mnie czeka jeszcze sporo nauki:)

      • http://nieobiektywny.pl/ Nieobiektywny

        Co do zdjęć jeszcze bardzo dużo muszę poprawić i mam tego świadomość ;)

  • http://thiefoftheworld.wordpress.com/ Aleksandra

    Ja statystki sprawdzam cały czas, ale zaczęłam dopiero, gdy rozpoczęłam poważną przygodę z blogiem. Wcześniej nie miałam się z czego cieszyć, więc i nie sprawdzałam – wolałam się nie denerwować. Tła i softboxa nie zamawiałam, ale kupiłam sobie specjalnie biały stolik, żeby lepiej wszystko wychodziło na zdjęciach. ;)

  • http://www.kobietapo30.pl Kobietapo30

    Każdy popełnia błędy, zgadza się…warto sobie je uzmysławiać i pracować, by ich nie powtarzać. Buziaki

  • http://www.jedzzapetytem.pl/ jedz z apetytem

    Blogowanie to wieczna nauka! Oj, wieczna! Czasami mam wrażenie, że nie nadążam…

O mnie

Justyna, żona, matka, kobieta o czterech zawodach, pasjonatka piękna, entuzjastka życia. Optymistka, wierna fanka szczypiorku.
Ten blog to zaproszenie do odbycia podróży po Justkowym świecie, przestrzeni przyprawionej szczyptą humoru i pozytywnej energii.

Zapraszam do mojego królestwa. Enjoy!

Najczęściej czytane

poczatki-blogowania Błędy początkującej blogerki

Początki bywają trudne, blogowania również. Każdy popełnia błędy, jedni się na nich uczą, ...

Najnowsze komentarze

Dołącz do mnie na Facebooku

Jusy Make Me Smile

Instagram