Looking for Something?

Kiedy porównywanie się z innymi może być Twoim wrogiem

Author:
jak-nie-porownywac-sie-z-innymi

Czy chcesz czy nie, porównywanie się z innymi jest naturalnym i całkiem normalnym zjawiskiem. Obserwujesz świat, dostrzegasz różnice, dokonujesz przemyśleń. Wszystko jest pod kontrolą, kiedy porównywanie się z innymi daje Ci motywacyjnego kopa i popycha Twoje działania w kierunku korzystnych zmian. Sytuacja komplikuje się nico bardziej, gdy efektem porównywania się z innymi są jedynie negatywne emocje, które wpływają destrukcyjnie na Twoje samopoczucie i samoocenę. Jedyne co czujesz to wielką niesprawiedliwość świata i bezsilność wobec faktów, na które nie masz wpływu. Doszukujesz się w swoim życiu błędów, straconych szans. W zestawieniu z innymi czujesz się nijak. Tracisz cenną wiarę w siebie i własne możliwości. Życie decyduje za Ciebie, widocznie tak musi być – nie każdy musi być szczęśliwy. Ktoś wygrał, więc całkiem logiczne, że i ktoś skazany jest na przegraną. Tylko dlaczego to właśnie na Ciebie musiało paść? Inni mają lepiej. 

Blog Conference Poznań

Nie ukrywam, że wiadomość, iż moje zgłoszenie zostało odrzucone sprawiła, że Justek przybrał minę ponuraka, a  lwia zmarszczka na czole zyskała bonus zdziwienia. Ale jak to? Nie chcą Justka? Przecież jestem uśmiechnięta, w miarę sympatyczna i na zawołanie mogę opowiedzieć żart o blondynce. Czy to nie wystarczy? Jestem w stanie własną osobą wprowadzić w życie konferencji wigor, pozytywną energię i zapał do pracy. Bloguję z potrzeby serca i umysłu, nie udaję, jestem sobą. Czy to nie wystarczy? Na stronie BCP czytamy, że kolejność zgłoszeń nie jest brana pod uwagę i komisja analizuje otrzymane zgłoszenia, wysyłając indywidualne zaproszenia. No to ładne kwiatki. Tak mnie zanalizowali, że zamiast na czerwcową konferencję, to się mogę udać jedynie na polanę, by w samotności i przygnębieniu pleść wianki z mleczy. Dlaczego nie ja? Nie wiem. Udało mi się jednak z powodzeniem, bez odebrania odrzucenia jako ciosu, wymierzonego personalnie w Justka, potraktować to zupełnie na luzie. To po prostu kolejna, ogólnopolska impreza blogerów, na której mnie nie będzie. Za rok spróbuję ponownie.

Fakty i mity

Jasne reguły, przejrzyste zasady – z tym człowiek jakoś łatwiej się oswaja. Nie spełniam określonych warunków? Przyjmuje więc z godnością rezultat rekrutacji. Wybór blogów na BCP jest uzależniony od decyzji, które mogą być subiektywne, mogą być również przypadkowe, ale mogą być również wynikiem pewnych wypracowanych algorytmów. Tego nie wiesz. I tutaj pojawia się sedno sprawy, które rewelacyjnie sprzyja porównywaniu się z innymi. Dlaczego to Oni się zakwalifikowali, a ja nie? Co mają Oni, czego ja nie mam? Tyle się staram, a Oni, którzy starają się mniej, jadą do Poznania. Dlaczego moja praca nie została doceniona? Chyba nie ma sensu blogować, skoro przebijają się inni, a ja ciągle tkwię w marazmie i nikt mnie nie zauważa. Dużo kosztowało mnie samozaparcia i pracy nad własnym charakterem by nie brnąć w analizy i teorie spiskowe. Dostałam kilka wiadomości prywatnych, które mobilizowały mnie do zgłębienia tajemnicy odrzucenia mojego głoszenia. – Ja się dostałam, a prowadzę bloga krócej, tylko pół roku. Dlaczego Ciebie odrzucili? Walczyłam sama ze sobą, by przyjąć decyzję z godnością, bez doszukiwania się w niej drugiego dna.

Analizuj i umartwiaj się

Basia prowadzi bloga 5 miesięcy, potrafi udawać ambitną blogerkę, jak również rytmicznie wdzięczyć się do aparatu w celu zaprezentowania nowego szalika. Jej największym osiągnięciem stał się najkrótszy w świecie artykuł o spektakularnej metodzie usuwania wąsika. Widocznie to jest temat na topie, a nie tam jakieś teksty o wypaleniu zawodowym blogera na 1000 słów. Basia się dostała. Ty nie. Bądź jak Basia, zapuść wąsa i na oczach milionów czytelników, usuń go za pomocą nowatorskiej metody. Jest szansa, że w przyszłym roku dostaniesz zaproszenie. Niestety tak to nie działa. Porównywanie się innymi może stać się toksyczne i destrukcyjne. Porównując się z Basią pielęgnujesz w sobie nienawiść, do tego co w Twoim odczuciu przyszło szybko i łatwo. Pielęgnujesz nienawiść do sukcesów innych, oceniając je płytko i powierzchownie. Dla Ciebie blog Basi to godne pożałowania sztuczne miejsce, stworzone jedynie w oparciu o potrzebę zysku. Dla Basi to blog na miarę jej potrzeb. Każdy bloger ma inne oczekiwania, potrzeby i założenia. Jesteśmy najbardziej różnorodną grupą zawodową jaką można sobie wyobrazić. Bywamy nudni, barwni, tendencyjni, stronniczy, leniwi, pracowici. Inspirujemy, zadziwiamy, irytujemy, szokujemy, wzbudzamy niechęć, sympatię. Różnorodność nie znosi porównań. Czyż nie na tym polega właśnie piękno blogosfery? Każdy z Nas jest jakiś. Każdy z Nas ma szansę na rozwój, ale nie na sprawiedliwość. Nie szukaj sprawiedliwości tam gdzie jej nie znajdziesz. Historia napisała już wiele w temacie kariery blogerów. Kilka miesięcy, rok, kilka dłuuugich lat wytrwałej i systematycznej pracy – tyle wystarczyło by się przebić. Rozrzut niesamowity. To jak porównać jamnika z huskym i zastanawiać się dlaczego jamnikowi w zimie zimno, a huskiemu idealnie. Naturalnie łatwiej jest nam porównywać się do błyskawicznych sukcesów, szukając winy w sobie – pewnie robię coś nie tak.  Dlaczego ja muszę się tak męczyć i zawsze mam pod górkę? Dlaczego? Nie wiem. Ale wiem jedno, że jeżeli innym źle życzysz i innych rozliczasz za pomyślność i szczęście którego doświadczyli, będzie Ci cholernie trudno cieszyć się z własnych osiągnięć. Będziesz czuł ciągłą potrzebę zestawiania się z innymi, porównywania i stawiania sobie irracjonalnych poprzeczek. Porównywanie się z innymi jest cudowne, ale jedynie wtedy gdy jest oparte na pozytywnych emocjach. Zazdrość może być pozytywna, może dać Ci kopa do działania, skłonić do refleksji. Zawiść nigdy taka nie będzie.

Punkt widzenia

Jestem ostatnią osobą na świecie, która ma w sobie na tyle hipokryzji, by krytykować i wyśmiewać świat modowej blogosfery. Ile to ja się naczytałam, że to płytkie, wyrachowane i pozbawione ambicji osoby. Dostają za darmo ciuchy i wdzięczą się przed obiektywem. Zaznaczam przy tej okazji, że jeżeli uda mi się doprowadzić moje ciało do stanu pożądanego, istnieje spore ryzyko, że również stanę się blogerką modową. Kolekcja płaszczy, sesja modowa na statku towarowym – już to widzę oczyma wyobraźni. Ten dzień zapisze się w historii mojego życia, jako dzień w którym pewność siebie i świadomość własnego ciała wzniesie się na wyżyny. Zrób sobie sesję modową, wystaw się opinii publicznej na pożarcie i czekaj na wizytę u psychoterapeuty. A wizyty na NFZ to pół roku czekania. Przekonaj się sam jakie to proste i banalne. Dla jednych z Nas to wyczyn, dla innych sprawa błaha, niczym mrugnięcie okiem. Patrzenie na innych zawistnym okiem, podszytym irytacją, może dać Ci tylko jedno – odbierze ci radość z własnych dokonań. Nie jestem idealna. Bywają dni, kiedy jestem przygnębiona patrząc na świat, który nie jest sprawiedliwy. Bywają dni, kiedy porównuję się z innymi, ale staram się robić wszystko by odsuwać od siebie negatywne myśli. Innym dzieje się dobrze? To fajnie. Nie chcę budować własnego szczęścia na nieszczęściu innych. Chcę żyć tak, by się nigdy tego nie wstydzić.

 To w jaki sposób porównujesz się z innymi, wpływa na to co o sobie myślisz. Justek

  • http://nieperfekcyjnyswiat.pl Gaga

    Ale jak to nie chcieli Justka? Nie wiedzą co tracą! :* Uwielbiam czytać twoje wpisy :D

    • http://www.zdolnyaleleniwy.pl Witek Michalak

      Też uważam, że brak zaproszenia to tylko jakiś błąd techniczny, dziura w internecie, która zassała mail. Nic więcej.

  • http://www.zdolnyaleleniwy.pl Witek Michalak

    Fajny tekst. Chciałbym o nim pamiętać kiedy nadejdą moje ciemne godziny. Bo do każdego kiedyś przychodzą.

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Jak kiedyś będzie Ci źle – napisz. Postaram się zaradzić;)

  • http://kroliczekdoswiadczalny.pl/ Króliczek Doświadczalny

    Justku drogi, jeśli Ci na tym bardzo zależy, to jeszcze przed samą imprezą na pewno będą ogłaszać wolne miejsca, które się zwolniły, plus trochę ich będzie dla wolontariuszy (którzy np. zechcą pomagać przy rejestracji uczestników). Ja sama też nie dostałam wejścia na BCP, ale to dlatego, że… zapomniałam wysłać zgłoszenia, miałam to zrobić ostatniego dnia, zagapiłam się i myk, już po północy ;)
    Ale teraz zaczyna się też rejestracja na SeeBloggers w Gdyni, powinno tam być więcej miejsc, nie reflektujesz może?

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Bardzo dziękuję, ale tak mi się w życiu poukładało, że jadę w tym czasie na szkolenie do Krakowa. Jesteś najsłodszą zapominalską jaką znam:) A na SeeBloggers pewnie, że reflektuję;)) A Ty? Jeśli tak, błagam ustaw przypomnienie w telefonie;)

      • http://socjopatka.pl Socjopatka

        na See Bloggers już są zapisy, więc dawać dziewczyny, dawać! ;)

        • http://www.jedzzapetytem.pl/ jedz z apetytem

          To moze sie wszystkie spotkamy ;))

          • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

            Byłoby cudownie;)

          • http://socjopatka.pl Socjopatka

            mam nadzieję! :)

      • http://www.alabasterfox.pl/ Adrianna Zielińska

        Mam nadzieję, że wysłałaś już swoje zgłoszenie na See Bloggers! :) Wypadałoby się w końcu poznać <3

        • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

          Zgłoszenie wysłane:) Teraz tylko czekać pozostało i mieć nadzieję, że wreszcie się spotkamy:) Chciałabym bardzo!

  • http://lepszawersjasamejsiebie.blogspot.com Aga-LepszaWersjaSamejSiebie

    Dlatego ja całkowicie przestałam się porównywać z innymi. Na początku tego roku przyszedł niespodziewanie kryzys, który zmusił mnie do przewartościowania swojego świata, poustawiania na nowo priorytetów i odzyskania radości do blogowania. Doskonale wiem co czujesz

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      To prawda, czasami w naszym życiu pojawiają się sytuacje, które potrafią nieźle namieszać…Cieszę się, że odzyskałaś radość do blogowania, bardzo:)

      • http://lepszawersjasamejsiebie.blogspot.com Aga-LepszaWersjaSamejSiebie

        A ja się cieszę, że przeczytałam kilka mądrych książek i to w sumie pomogło mi się ogarnąć :-)

  • http://www.mojasztukoteka.pl/ Monika Dudzik

    Szanuję Cię i uwielbiam m.in. za zdrowy rozsądek i dystans do siebie, którego mnie czasami brakuje. Porównywanie się z innymi rzeczywiście moze przynieść fatalne skutki – najlepiej po prostu robić swoje i tyle.

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Czytam Twój komentarz po raz czwarty i za każdym razem soczyście się uśmiecham. Dziękuję!

  • http://bambosza.pl/ Bambosza

    Najlepiej jest robić swoje, we własnym tempie, nie zapominając o fakcie, że lubi się pisać, a porównywanie się do innych, oddelegować na boczny, zapomniany tor.
    Kiedyś ktoś się pozna na Twoim talencie i będzie żałował, że dokonał go tak późno :)

    Zaczęła się właśnie rejestracja na See Bloggers. Spróbuj! Trzymam kciuki :)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Dziękuję za te piękne i ciepłe słowa;) A Ty? Wybierasz się na See Bloggers? Fajnie byłoby się spotkać i pogadać;)

      • http://bambosza.pl/ Bambosza

        W tym roku nie planuję się dokształcać i wyjeżdżać na warsztaty, choć przyznam, że panele są bardzo interesujące :)

        A spotkać możemy się zawsze. Zapraszam na kawę :)

        • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

          Dziękuję;) Jak będziesz w okolicach w Nowego Sącza to ja również zapraszam:)

  • http://hegemon.blog.pl/ Dawid Lasociński „Hegemon”

    Niejasne kryteria potrafią zniechęcić. W tamtym roku startowałem na Blog roku teraz to zwie się Gala Twórców. Przez jakiś czas dobrze mi szło, nawet trzymałem się pierwszej dziesiątki, ale potem kilka blogów wykosiło mnie na amen zyskując w ciągu jednej nocy 100 czy 200 głosów. Zastanawiałem się jak – ani na tych blogach komentarzy, ani ludzi na FB. Potem okazało się, że można było sobie te sms-y kupić. I już. Proste wytłumaczenie, a mi na jakiś czas przeszła wszelka chęć do blogowania. Bez sensu. Dlatego chyba nie warto angażować się tam, gdzie kryteria naboru są niejasne. Niby człowiek jest odporny psychicznie, a jednak….

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Całe szczęście, że nie przestałeś blogować. To byłaby wielka strata dla blogosfery:)

      • http://hegemon.blog.pl/ Dawid Lasociński „Hegemon”

        Dzięki :-) Zapiszę sobie Twoje słowa na jakiejś przypominajce i jak będzie mi źle, to sobie poczytam. Na pewno poprawią mi humor :-)

  • http://www.evelinebison.pl Eveline Bison

    A widzisz, właśnie mnie oświeciłaś dlaczego odmówiłam udziału w modowej konferencji w naszej pięknej stolicy. Właśnie dlatego, że zaczęłam się porównywać – a bo będą tam sami znani, wszyscy młodsi, wygadani, a ja tam jak jakiś odszczepieniec. Mój Szymon mówi, że ja jestem mądrala zza monitora – jak mam gdzieś się odezwać ( o ile nie są to moje obowiązki zawodowe, bo tam nawet często muszę, publicznie takze zabierać głos) to prędzej udawałabym niemowę ;) Tak więc Justku – kolejny raz czegoś mnie nauczyłaś, tylko świadomość problemu to jedno, a rozwiązanie go zajmie mi jeszcze trochę czasu;)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Jestem pewna, że modowa konferencja wiele straciła…jesteś osobą, która przemyca do blogosfery nie tylko i wyłącznie styl i modę, ale również wartościowy tekst. Zacznij dostrzegać w sobie to wszystko co widzimy My – Twoi wierni czytelnicy:)

  • http://www.blogierka.pl/ Blogierka

    Nie wiem co się stało ze zgłoszeniem ani kto weryfikował do PBF. Szczerze, mam to w dupie- bo Ciebie uwielbiam taką jaka jesteś i już! <3

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Szczerze, to ja też Ciebie uwielbiam taką jaka jesteś i już;)

      • http://www.blogierka.pl/ Blogierka

        <3 :*

      • http://www.blogierka.pl/ Blogierka

        aa- i widzimy się w Gdyni!! Cant wait!! :D

  • http://socjopatka.pl Socjopatka

    Piękny tekst. :) Jak zawsze wszystkie pięknie ubrane w słowa, chociaż naprawdę jest to zastanawiające, że odrzucili Twoje zgłoszenie. Jestem pewna, że ktoś nie przemyślał sprawy i popełnił nikczemny błąd. :)
    Co do blogów modowych, pamiętam jak wstawiłam swój pierwszy wpis ze stylizacją. Byłam przekonana, że wszyscy mnie znienawidzą i podsumują jako kretynkę. Publicznie nic takiego nie miało miejsca (na szczęście!) i wiem, że od czasu do czasu jakaś mała stylizacja nie zaszkodzi. :))

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Niestety, nie mogło wystarczyć miejsca dla wszystkich, nie mam więc z tym problemu:) Za rok się uda;) A co do stylizacji modowych? Nawet nie wiesz jak je lubię u Ciebie oglądać. Chciałabym ich więcej i więcej:)

      • http://socjopatka.pl Socjopatka

        dziękuję!!! <3

  • http://bwotr.pl/ Bookworm

    Ależ mnie to poznańskie „nie” wkurzyło, zakląłem szpetnie tak, że po chwili echo z łazienki głucho oddudniło …upie … ojady! Przecież gdybym wiedział, to podczas mojego tegoweekendowego pobytu w Poznaniu bym sam wymierzył sprawiedliwość! Za Justka! Palce tymczasem rozpoczęły obłąkany taniec po klawiaturze aparatu, budząc wszystkich moich uśpionych agentów w okolicy poznańskich decydentów. „Dam ja im rogale świętomarcińskie!” zgrzytnąłem znacząco protezą krzesząc iskry tytanowymi implantami. Oczyma wyobraźni widziałem rzędy ubranych na czarno postaci szturmujące kolejne mieszkania i domy, w których gasły chwiejne i niegodne dalszego istnienia płomyczki dusz decydentów. Wiedziałem, że zanim w gablotach ogłoszeniowych kościołów pojawią się klepsydry, blogosfera zazna kilku chirurgicznych cięć, znikną również blogi decydentów. Dobry ogrodnik usuwa zmurszałe konary zanim swoją zgnilizną zarażą zdrową, młodą i aktywną tkankę blogosfery. Tak więc Ty pisz i działaj a co do BCP… Cóż. Za rok kto inny będzie decydował – liczę, że to oni do Ciebie wystosują specjalne zaproszenie :D zanim nawet pomyślisz o swoim akcesie :)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Szczerze to warto było odpaść, chociażby dlatego by przeczytać Twój komentarz;) Jesteś mistrzem doboru słownictwa, mistrzem malowania historii i przekazywania emocji:) Jak dobrze, że Cię mamy:)

      • http://bwotr.pl/ Bookworm

        Ty zawsze widzisz jasne strony wszechświata, tak trzymaj, ja się zajmę tymi ciemniejszymi. Czyli ich eliminacją, żeby Twój blask wszędzie dotarł :D

    • http://www.lifestylerka.pl/ Lifestylerka

      No wiesz co Paweł, od glonojadów ich wyzwałeś? Tego jeszcze nie było;).

      • http://bwotr.pl/ Bookworm

        Ciekawe, że pierwsza część zgadywanki jakoś dla wszystkich jest oczywista :P

        • http://www.lifestylerka.pl/ Lifestylerka

          Od razu wiedziałam o co chodzi;) Druga część wydała mi się bardziej intrygująca;).

  • http://pociagdozycia.blogspot.com/ BasiaK

    A to co o sobie myślisz, wpływa na to w jaki sposób porównujesz się z innymi. :)
    Najpierw trzeba polubić siebie i poznać swoją wartość, a potem porównywać do innych. Bo wtedy to porównywanie się będzie naturalne i zdrowe. :)
    Tylko, że teoria teorią, a w praktyce to wcale łatwe nie jest. Zawsze słyszy się podszepty w stylu – oni to mają, ty nie, oni są lepsi. Ich wybrali, ciebie nie, jesteś gorsza.
    Wygonić je nie jest łatwo, bo pojawiają się nagle, wwiercają w umysł, odbierają chęci do działania. Są natarczywe i upierdliwe. A jak jeszcze jakaś „przyjazna” osoba je potwierdzi – mogiła. Co z tym zrobić? Akceptować, to czego zmienić nie można i próbować zmieniać, to co zmienić się da – tego ciągle się uczę. :) A Ty jak widzę już umiesz. :)
    BCP dużo straci, a w zasadzie jego uczestnicy, którzy mieliby okazję spotkać Cię osobiście. A ta komisja…wiesz jak to jest z komisjami…;)
    A! Nie chcę być jak ta Basia. I mówię to jakem Basia. ;)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Kochana Basiu, może jeszcze nie umiem tak do końca, ale bardzo się staram:) I za to Cię kochamy, że nikogo nie udajesz i jesteś prawdziwą Basią z krwi i kości:)

      • http://pociagdozycia.blogspot.com/ BasiaK

        I z tłuszczyku. ;) <3

  • http://www.booksandbabies.pl/ Katarzyna Grzebyk

    Nie rozumiem, dlaczego Cię odrzucili… powinni podać powody: np. za mało lajków na fb:-) To dopiero jest argument!:-)
    A może się Ciebie boją? Bo ludzie Cię uwielbiają. I ja też.
    Ja się nie starałam nawet, bo nie mam czasu na konferencje.

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Bać się Justka? To chyba niemożliwe, ja jestem łagodna i niegroźna jak baranek:) Też Cię uwielbiam!

      • http://www.booksandbabies.pl/ Katarzyna Grzebyk

        Właśnie może tego ktoś się boi?:-)

        • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

          To byłby ewenement na skalę światową;))

          • http://www.booksandbabies.pl/ Katarzyna Grzebyk

            A jakbyś skradła show? To co?

          • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

            Myślę, że ochrona by mnie zatrzymała przed wejściem na scenę;)))

          • http://www.booksandbabies.pl/ Katarzyna Grzebyk

            Ulegliby Twojemu urokowi:-)

          • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

            Bede czytała Twoje słowa gdy mnie dopadnie smutek:) Dzislasz na mnie niczym najlepszy antydepresant:)

          • http://www.booksandbabies.pl/ Katarzyna Grzebyk

            A ty na mnie:-)

  • http://mrslifestyle.pl/ Mrslifestyle.pl

    No i zrobiło mi się przykro, że Justek nie dostał biletu na BCP… :( Ale przed Tobą jeszcze SeeBloggers, BFG, może tam się uda. A za rok dołączę do starań o bilety na konferencje, bo nie ukrywam, że bardzo chciałabym znowu Cię spotkać i choć chwilkę porozmawiać :) Masz w sobie tyle pozytywnej energii. Głowa do góry, jesteś wspaniałą Kobietą z niepowtarzalną siłą a BCP niech żałuje jakiego zawodnika stracił :*

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Nie smutaj się Kochana, Justek jest wesoły:) Zobaczysz, przed Nami jeszcze wiele wspólnych spotkań i rozmów – jestem pewna, że w przyszłym roku spotkamy się i z uśmiechem na ustach będziemy wspominały przeszłość;)

  • http://powolipoprostu.pl Artur

    Super świetny tekst. bardzo Ci dziękuję Justyno za te zdania pełne szczerości. Sam mam w sobie wiele niezgody na to jak się w tym świecie wszystko układa. Moje wygórowane wymagania i oczekiwania wiele razy wyprowadziły mnie na manowce. W zasadzie to w jakim momencie życia jestem zawdzięczam właśnie braku akceptacji na obród spraw, które potoczyły się nie po mojej myśli. Od niedawna uczę się ograniczać oczekiwania do minimum. Ale widzę, że po tylu latach wytrwałego chodzenia w zaparte, jest to zadanie awykonalne. Mogę tylko zbliżać się do celu. Dzięki temu co napisałaś widzę, że rozczarowanie czy złość nie muszą wprowadzać mnie w stan poczucia braku wartości. Tak się po prostu dzieje w imię naturalnej konsekwencji. Pozostaje tylko uczyć się z tym godzić. Pozdrawiam Cię serdecznie i podkreślę to po raz kolejny: Twój blog i Twoja postawa to kawał dobrej roboty. Trzymaj tak dalej :)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Dziękuję Ci za te piękne słowa:) Jesteś zawsze tak życzliwy, sympatyczny, a przy tym opanowany i spokojny, że wielokrotnie stajesz się dla mnie głosem zdrowego rozsądku i równowagi. Dzięki, że Jesteś;)

  • http://domnaobcasach.com/ Agnieszka Wieczorek

    Prawda, że taka nasza natura, iż porównujemy się z innymi, ale warto pamiętać, że każdy z nas jest inny, niepowtarzalny i przez to piękny. Lepiej żyć swoim życiem, a nie próbować dopasowywać go do innych.
    A co do BCP i innych tego typu imprez, to nie ma się czym przejmować. Nie wiadomo jakie są kryteria przyjęć i czasem odrzucają naprawdę wartościowe blogi. Mam nadzieje, że się Justku nie zniechęcisz do blogowania, bo Twój blog to jeden z tych, które odwiedzam najchętniej :) Pozdrawiam

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Dokładanie, warto o tym pamiętać. Nie zawsze jest to proste, ale warto się starać. Dziękuję za ciepłe słowa, mam nadzieję, że nigdy nie zniechęcę się do blogowania. Pewnie pewną różne okresy, ale to jest to co jest dla mnie niezwykle ważne:) Mam nadzieję, że będziemy się wspierać i odwiedzać do końca świata:)

  • http://katsunetka.pl/ Jola | Katsunetka

    Mnie jeszcze trochę boli, kiedy widzę powiadomienia o imprezie, a moje zgłoszenie zostało odrzucone. Z jednej strony, tłumaczę sobie, że mam zaraz po lekarza. Lepiej, że siedzę w domu, ale… Co ja źle robię? Nadal porównuje się z innymi, ale im nie umniejszam ich sukcesów. Raczej odwrotnie, siebie jeszcze bardziej spycham, taka dziwna natura.
    Teraz żałuję, że SeeBloggers jest w takim intratnym terminie. Nie wiem, czy się zgłaszać, czy nie.

  • http://krolowa-karo.pl Królowa Karo

    Ja to z tymi wszystkimi imprezami mam tak, że przypominam sobie o nich po terminie zgłoszeń. Może to mój Pan Mózg robi to specjalnie, żeby oszczędzić mi rozczarowań?

  • http://www.podroz-wedwoje.pl/ Panna Joanna

    Ah… do BCP to samo przeżywałam w tamtym roku. Było mi przykro… wchodziłam na inne blogi, które otrzymały „kwalifikację :D” i zastanawiałam się co ze mną nie tak… W tym roku się udało, dlaczego? Nie wiem… i choć bardzo się cieszę, to nie czuję porównywalnej ekscytacji jak frustracji rok temu…. !

    A co do całości artykułu… masz racje! Trzeba odpędzać od siebie negatywne myśli złośliwości, zawiści… być ponad to! A Ty i Twój bloj jesteście bezkonkurencyjni… jedyni w swoim rodzaju i uwielbiam tu wpadać, bo zawsze czytam każdy tekst od deski do deski bez wytchnienia, żeby dowiedzieć się, co dziś chcesz mi powiedzieć… hehe ! ;)

    Ściskam Justka!

  • http://www.redefineyourself.pl/ Sylwia W.

    Bardzo prawdziwy tekst. Każdy z nas ma tendencję do porównywania się z innymi. Temu nie da się zaprzeczyć. Jednak to od nas zależy, co z tym zrobimy. Zawsze zastanawia mnie jak to jest, że patrząc na innych wydaje nam się, że im wszystko wychodzi łatwiej, a ich życie jest ciekawsze i lepsze od naszego. Warto w takich sytuacjach zadać sobie pytanie czy na pewno jest tak, jak nam się wydaje? Kiedy przyjrzymy się bliżej osobie, z którą się porównujemy może okazać się, że ona wcale nie ma tak różowo, jak myśleliśmy. Porównywanie się w niczym nie pomaga. Jeśli mamy się z kimś porównywać to tylko z samym sobą z przeszłości. To jest najbardziej wiarygodny punkt odniesienia.

  • http://www.narwany.com.pl/ Narwany

    Blogerzy mają chyba porównywanie się wpisane w zawód. Tylko trzeba przy tym mieć odrobinę zdrowego rozsądku, żeby nie popaść w paranoje. Jeżeli porównując się zawsze mamy czuć się gorsi, nieidealni i beznadziejni, to pytanie po co? Każdy z nas jest innym człowiekiem. Każdy jest oryginalny, wyjątkowy. Dlatego porównywanie się z innymi nie zawsze jest dobre.

  • http://www.lifestylerka.pl/ Lifestylerka

    Justyna, wiesz co, ja to zawsze jak ktoś nie może znaleźć idealnej pracy, to mówię żeby sobie sam stworzył odpowiednie dla siebie stanowisko. A Ty może stwórz jakieś mega wypasione spotkanie dla blogerów? To w Poznaniu pewnie i tak będzie do bani, bo przecież nas na nim nie będzie;). Ostatnio tak sobie właśnie myślałam, że przecież mamy taką grupkę ludzi, którzy się regularnie odwiedzają na swoich blogach i super byłoby kiedyś zobaczyć wszystkich na żywo:).

  • http://make-upfullofcolors.blogspot.com/ Chocolade

    Jak dobrze, że w ogóle nie wysyłam zgłoszeń na takie eventy… Przynajmniej nikt mnie nie odrzuca :D :D Całe życie będę się teraz ukrywać w swojej blogowej norce ;))

  • http://gosiawizaz.blogspot.com Gosia

    Zazdrość to jest coś co zabija…wszystko i wszystkich, a najbardziej siebie. Kij im w oko ;)

  • http://www.kinoswinka.pl/ Świnka

    Ojjjj, ależ mądre podejście o tematu! I jak widać, poruszyłaś niebo i ziemię w komentarzach ;) Co do porównywania, momentami jest nieuniknione, ale myślę, że jak ktoś polubi siebie to zdecydowanie łatwiej uniknąć porównań :)

  • http://zaniczka.pl Zaniczka

    Rozumiem, Cię i to bardzo pamiętam swój żali i upokorzenie jak nie mogłam iść na Blogowigilię z powodu wózka elektrycznego – organizatorki nie przewidziały tego. Zresztą pewnie pamiętasz tą historię i powiem CI, że teraz patrze na to zupełnie inaczej i nie wiem, czy w tym roku zgłoszę się do nich na kolejną (może już) dostosowaną blogowigilię. Odrzucenie zawsze boli, czy to w piaskownicy z powodu nie takiego koloru wiaderka, czy też w dorosłym życiu z powodu… tu można wstawić cokolwiek. Cieszę sie że napisałaś ten tekst, który pokazuje, ze nawet zawsze radosna blondynka ma prawo się zasmucić.
    Będzie taki czas że to Ciebie będa prosić zebys u niech wystapiła ;)

  • http://www.womanatwindow.com/ Dagmara Piekutowska

    Cudowne słowa i naprawdę cieszę się, że podzieliłaś się z nami tą historią. To właśnie Twoja szczerość sprawia, że wracam nieustannie na Twojego bloga. I gdyby to ode mnie zależało, to na każdym takim spotkaniu dostałabyś swoją prelekcję! :) Czy są to porażki? Nie! To po prostu nasze doświadczenia. W idealnym świecie jeździlibyśmy na wszystkie zloty, na których nam zależy. Poświęcalibyśmy czas na nawiązywanie wymarzonych współprac, pojawianiem się na press day oraz robieniem zdjęć. Tylko wszyscy wiemy, że bycie blogerem, to także ciężka praca, która po prostu zbyt często jest bagatelizowana. W końcu jaką mamą pewność, że postronna osoba nie widzi w nas takiej ‚Basi’? Mam nadzieję, że widzimy się na See Bloggers!

  • http://www.vademecumblogera.pl/ Beata Redzimska

    Justek, uszy do gory, przeszkody to okazje w przebraniu. Ale doskonale rozumiem, ze to moze byc przykre przezycie i zupelnie nie rozumiem, co ci poznaniacy biora pod uwage. My, wierni czytelnicy Cie doceniamy i z niecierpliwoscia czekamy na kolejny post. A poznaniacy niech sie … Pozdrawiam cieplutko Beata

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Dzięki bardzo Beatko:) Moje uszy są zdecydowanie w górze:)

  • http://www.vademecumblogera.pl/ Beata Redzimska

    A PS czekam na Twoje modowe wcielenie hi hi hi

  • http://blonparia.blogspot.com/ Blonparia

    Nie ma co się przejmować jak nie teraz to następnym razem – jeszcze nie wszystko jest stracone ;)
    Nie ukrywam – podziwiam za odwagę, ja zawsze boję się wysyłać zgłoszenia na tego typu imprezy

  • http://witajslonce.pl/ Dotee

    O mamo ile komentarzy, na pewno gdyby rozpatrywali pod tym kątem to byś się dostała :D Ja miałam identyczne refleksje, kiedy nie dostałam się na Seebloggers w zeszłym roku :) Grunt to zdrowy dystans. Ciekawe, czy bym się dostała w tym roku, ale akurat nie mogę. Szkoda, ale mam nadzieję, że Tobie się uda :)

  • http://slimsizeme.pl Anna Choińska

    Też otrzymałam odmowną odpowiedź, już nawet nie próbowałam 2 turze. Przykre to, bo człowiek się stara ma za sobą sporo przeżyć i słyszy, że jednak nie. Nawet nie znam powodu :(. Współczuję i wierz mi nie jesteś sama ;).
    Może za rok się uda?

    • http://slimsizeme.pl Anna Choińska

      Swoją drogą nie porównywałam się do tych co się dostały, nie widzę w tym sensu i nie zamierzam się zmieniać, żeby się tam wpasować. Bycie sobą cenię sobie przede wszystkim.
      Swoją drogą miałam okazję być na blogowigilii (decydowała kolejność zgłoszeń) i szczerze mówiąc impreza nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia, za rok się nie wybieram ;).

  • http://4razym.blogspot.com 4 razy”M”

    Jak zwykle pięknie napisane. Z jednej strony tak bardzo chciałoby się szybko coś osiągnąć z drugiej to na co długo pracujemy lepiej smakuje. Najgorsza jest właśnie zazdrość. Nie lubię tego porównywania do innych ale niestety często sama siebie poniżam właśnie analizą siebie ze znajomymi blogerkami. Ale na szczęście walczę z tym usilnie

  • http://4razym.blogspot.com 4 razy”M”

    Najważniejsze być z siebie zadowolonym i żyć według własnych wartości tak jak to pięknie podsumowałaś najlepiej żyć tak by się tego nie wstydzić

  • http://przygodayvette.pl/ Przygoda Yvette

    Czytałam ten post na kilka razy… Bo… No cóż, dużo w nim tego, z czym sama nieraz się borykam… Dziękuję :)

  • http://matkanaszczycie.pl Mom on top

    Jest takie powiedzenie, żeby nie porównywać się z innymi, bo można stać się próżnym lub zgorzkniałym, gdyż zawsze znajdzie się zarówno tych, co mają gorzej, jak i tych, co mają lepiej od nas ;)

  • http://prosperitybyrenata.com/ Prosperity by Renata

    To prawda, nie ma co się porównywać, bo się można jakiejś choroby nabawić;))). A tak na poważnie, to niestety leży bardzo w ludzkiej naturze i tak sobie myślę, że z wiekiem mądrzejemy, nabieramy dystansu i powoli przestajemy się porównywać. No dobra, nie każdy mądrzeje, niektórych zgryzota i narastający gniew zżera, bo nie potrafią się przestać porównywać. Życie…Pozdrawiam cieplutko, Renata

O mnie

Justyna, żona, matka, kobieta o czterech zawodach, pasjonatka piękna, entuzjastka życia. Optymistka, wierna fanka szczypiorku.
Ten blog to zaproszenie do odbycia podróży po Justkowym świecie, przestrzeni przyprawionej szczyptą humoru i pozytywnej energii.

Zapraszam do mojego królestwa. Enjoy!

Najczęściej czytane

poczatki-blogowania Błędy początkującej blogerki

Początki bywają trudne, blogowania również. Każdy popełnia błędy, jedni się na nich uczą, ...

Najnowsze komentarze

Dołącz do mnie na Facebooku

Jusy Make Me Smile

Instagram