Looking for Something?

Kto zabrał mój ser Johnsona Spencera, czyli w jakim miejscu jestem?

Author:

Książka Spencera Johnsona pt. „Kto zabrał mój ser?” wpadła mi do rąk jakieś 13 lat temu, przez grzeczność nie zaprzeczę, że było to również 13 kilogramów temu (pi razy drzwi). Z książki wynika jednoznacznie, że każdy  ma taki „ser” na jaki zapracował, więc masz babo spory placek, jaki sama upiekłaś i nie marudź, tylko działaj!

Pamiętam moją pierwszą reakcję, kiedy dowiedziałam się, że bohaterami książki, którą powinnam przeczytać są dwie myszy – Nos i Pędziwiatr oraz miniaturowi ludzie – Zastałek i Bojek. Poczułam lekki dyskomfort psychiczny, nie ukrywam, że przed oczami miałam scenki rodem z bajki „Tom i Jerry”. Jak jeszcze na dokładkę ogłoszono, że gonią się oni po „Labiryncie”, który jest miejscem w którym szukamy tytułowego „sera”, dołożyłam im do duetu Minotaura i otrzymałam gotowy scenariusz filmu w gatunku tragikomedia. A to zdecydowanie nie mój klimat.

Nie jest to jednak opowiastka dla niegrzecznych dzieci, lecz typowa alegoria, która przedstawia pewne założenia i idee w artystycznym charakterze. Ta forma przekazu posiada jedną niezwykle cenną zaletę, prowokuje i  motywuje do analizy naszego życia. I to, to ja lubię!

Czym jest tytułowy „ser”? 

Tym wszystkim za czym podążamy w życiu, czego pragniemy, oczekujemy i potrzebujemy by czuć szczęście i satysfakcję. To zbiór emocji, które sprawią, że odczuwamy spełnienie na każdej płaszczyźnie życia. Dla każdego „ser” będzie innym wyzwaniem, inną wartością, dlatego każda z czwórki bohaterów, poszukuje swojego „sera” w odmienny sposób, zgodnie ze swoim temperamentem i osobowością.

rozwój osobisty książka

Przeczytałam te 100 stron w niespełna 60 minut i zamyśliłam się na kolejną godzinę. W jakim punkcie życia jestem, czy odnalazłam swoją drogę, czy jestem szczęśliwa, za czym tęsknie, a co sprawia, że boje się zmian i nowych wyzwań? Niby to wszystko takie infantylne i banalne, jednak słowa Williama Goldinga, że „największe pomysły cechuje prostota” idealnie wpisują się w przekaz tej książki.

rozwój osobisty książka

Moja ulubiony fragment to tekst:

„bezpieczniej jest błądzić w labiryncie niż pozostawać w bezsensownej sytuacji”.

Zdanie dobitnie ukazuje nieustanną konieczność działania. Często boimy się zmian i nie podejmujemy żadnej aktywności by poczuć się lepiej, osiągnąć więcej. Skazujemy się tym samym na stagnację i marazm, a te dwa słowa powinny opisywać jedynie zastój wagi zgrabnej kobiety na przestrzeni lat.

Czytałam, że ta książka zmienia życie, naprawia relacje uczuciowe, łagodzi konflikty międzyludzkie…No jeszcze brakuje, aby wpływała na częstotliwośc opadów deszczu i mgieł. Książka zmienia nasze życie, jedynie wtedy gdy potknąwszy się o nią utracimy przednie zęby.

Dla mnie samo przeczytanie tej książki, jak i każdej innej, nie zmieni nic. Gdy ją odłożysz i nie dasz sobie czasu na to by przetrawić jej wnioski, odnaleźć w sobie osobowość jednego z bohaterów, pomyśleć, zastanowić się nad jej przekazem, nie ma sensu jej czytać, to strata czasu.

Zdecydowanie warto ją przeczytać, z jednej prostej przyczyny.

Zdecydowanie warto myśleć, myśleć o sobie i dążyć do zmian, które sprawią, że poczujemy się we właściwym miejscu naszego życia.

 

 

 

  • Justyna F

    bardzo dużo słyszałam o tej książce i chciałabym ją wreszcie kiedyś przeczytać :)

    • Justyna Rolka

      Jest warta przeczytania, skłania do przemyśleń:)

  • http://kassiiaa.blogspot.com/ myszeczka943

    Czytałam :))

    • Justyna Rolka

      :)

  • Monika

    Świetny tekst:)

  • http://babskiazyl.blogspot.com/ Martyna

    Ciekawa :)

  • http://przemyslawkosior.pl Przemek Kosior

    Masz zdrowe podejście czytając chorą książkę. To się ceni. :)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Często podejście jest najistotniejsze, tworzy całość;)

O mnie

Justyna, żona, matka, kobieta o czterech zawodach, pasjonatka piękna, entuzjastka życia. Optymistka, wierna fanka szczypiorku.
Ten blog to zaproszenie do odbycia podróży po Justkowym świecie, przestrzeni przyprawionej szczyptą humoru i pozytywnej energii.

Zapraszam do mojego królestwa. Enjoy!

Najczęściej czytane

poczatki-blogowania Błędy początkującej blogerki

Początki bywają trudne, blogowania również. Każdy popełnia błędy, jedni się na nich uczą, ...

Najnowsze komentarze

Dołącz do mnie na Facebooku

Jusy Make Me Smile

Instagram