Looking for Something?

Mauryca, czyli uderz w stół a nożyce się przesuną. Część II

Author:
śmieszne opowiadanie

Maura doświadczyła niecodziennego uczucia, poczuła się silna i pewna siebie. Nie znała tego uczucia, od czasu zagrania epizodycznej roli w teatrze robotniczym, gdzie miała przyjemność wcielenia się w postać rycerza bez tarczy. Ta rola odcisnęła bolesne piętno na jej psychice, długo nie potrafiła pogodzić się z brakiem tarczy. Do dnia dzisiejszego rekompensuje sobie tę stratę metalową parasolką, którą dzierży w dłoni, bez względu na aurę panującą na zewnątrz.
W chwili kiedy obliczała kaloryczność zjedzonych w pośpiechu ośmiu pączków zadzwonił telefon. Mauryca poczuła palący ból w dziąsłach, gdyż przekroczyła dzienny limit o prawie 1800 kalorii.
W słuchawce usłyszała nerwowy głos Kalipsiaki, która zażądała natychmiastowego spotkania. Mauryca wiedziała co to dla niej oznacza, albo rybka albo akwarium. Obawiała się jednak, że będzie to akwarium, które przypomniało jej jeden z wielu etapów życia, o którym chciała dawno zapomnieć. Mauryca była poławiaczką jesiennych liści w przydomowym gościńcu, swą pracą i determinacją konkurowała z najlepszej klasy Katscherem. Siła jej dłoni ściągała do ogrodu liście znajdujące się w parku oddalonym o prawie 3 kilometry. Pracodawcy nie byli w stanie znieść takich bonusów.
Od tych pamiętnych połowów minęły już prawie 4 lata, a nasza Maura do dnia dzisiejszego, gdy widzi liście, podskakuje rytmicznie, chcąc złapać wszystkie do siatki na motyle. Niejednokrotnie chciała z tego przyzwyczajenia zrobić atut, swój znak rozpoznawczy, zatrudniając się jako pomocnica hycla lub tenisistka w osiedlowym klubie. Chęć szycia i projektowania okazała się jednak silniejsza.
Maura podążała krokiem szpagacisty przez korytarz firmy, otrzepując usta i spory meszek nad nimi z cukru pudru i nadzienia ósmego pączka. Wiedziała, że musi stawić czoła szefowej i pokazać własną wartość, podkreślić znaczenie własnych ściegów i pomysłów w rozwoju firmy. Kroczyła pewnie niczym Kaligula, rozstawiając kolanami po kątach wszystkie doniczki z dracenami. Była gotowa spojrzeć Kalipsiakowej głęboko w oczy i pochwalić się dżemem na zębach. Czuła to co czuje, każdy uczciwy wegetarianin po spożyciu parówki z 96% mięsa, strach i przerażenie.
Nikt nie spodziewał się tego co nastąpi, nawet wróżbita Maciej pomylił się w swoich przewidywaniach. Kalipsiaka podekscytowanym głosem rzekła – nie będę owijała w len, tym bardziej w żakard, zostań naszą naczelną projektantką. W przyszłym roku chcemy wypuścić nowoczesną kolekcję ubrań w stylu ance-kabance-flore, zostań moja prawa ręką!
Projektantka ze szczęścia spociła się jak koń po rodeo, była napalona jak krowa na parzonkę, tak mocno, że chciała podskoczyć ze szczęścia pod sufit, co bezmyślnie uczyniła, strącając czołem drogocenną lampę w stylu Wing. Kalipsiakowa nawet nie pisnęła, co utwierdziło Maurę w przekonaniu jak cennym jest narybkiem.
-To nowy etap mojego życia!- powiedziała głośno Mauryca i pochyliła się na plastikowym nakastliku, niczym Leonardo Dicaprio na dziobie Titanica.

cdn.

  • jultob

    Oderwać się nie idzie, a Ty dawkujesz po takim ździebku…:)

  • http://kolorowyswiatmarzen.blogspot.com/ Daisy K

    Świetne opowiadanie :) Będę tu przychodzić :)

  • http://krolowa-karo.blogspot.com/ Królowa Karo

    I tego było mi trzeba po takim ciężkim dniu. Czekam na ciąg dalszy :)

  • Renia. Renata

    Miło się czytało..czekam na ciąg dalszy :)

  • http://katsunetka.nl/ Katsunetka

    Niesie optymistyczną energię wraz z końcem. :)

  • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

    ha ha ha dobre uwielbiam tą zabawę językiem – spociła się jak koń po rodeo i napaliła jak krowa na parzonkę ;) dobre, dobre :P

  • http://babskiazyl.blogspot.com/ Martyna

    haha czekam na więcej :D:D

O mnie

Justyna, żona, matka, kobieta o czterech zawodach, pasjonatka piękna, entuzjastka życia. Optymistka, wierna fanka szczypiorku.
Ten blog to zaproszenie do odbycia podróży po Justkowym świecie, przestrzeni przyprawionej szczyptą humoru i pozytywnej energii.

Zapraszam do mojego królestwa. Enjoy!

Najczęściej czytane

poczatki-blogowania Błędy początkującej blogerki

Początki bywają trudne, blogowania również. Każdy popełnia błędy, jedni się na nich uczą, ...

Najnowsze komentarze

Dołącz do mnie na Facebooku

Jusy Make Me Smile

Instagram