Looking for Something?

Niezawodne sposoby budowania udanego związku

Author:
udany-związek-jak-stworzyć

Gdy słyszymy sformułowanie „ta para tworzy udany związek” w naszej wyobraźni jawi się piękna i promienna twarz kobieca, oraz przystojna i uśmiechnięta facjata męska. Etap zakochania i zauroczenia sprawia, że wszystko, czego doświadczamy jest świeże, oryginalne i fascynujące. Nie ma miejsca na nudę i rutynę, rytm randek wyznacza spontaniczność i ekscytacja. W brzuchu nastolatków latają barwne motyle, u kobiet po 30, ćmy i inne fascynujące owady. Po pewnym jednak czasie, kolorowe motyle wylatują, a w nasze serca wprowadza się pokaźnych rozmiarów leniwiec, zabijając wenę do wzajemnego dbania o siebie. „Królik” został złapany, więc nie trzeba się już starać i uczestniczyć w dalszych gonitwach. Niezawodne sposoby budowania udanego związku, przestają być niezawodne, w chwili, kiedy Twoje serca nawiedza jedna, niebezpieczna emocja – zniechęcenie.

Najszybszy test na poziom zakochania i zniechęcenia, to przeprowadzenie „testu restauracyjnego”. Osoby będące pod silnym wpływem adrenaliny i podekscytowania, spożywają potrawy  patrząc na siebie, obserwując wzajemne doznania smakowe, delektując się apetyczną mową ciała. Gdy jest już „po ptakach” i motylek w brzuszku zamienił się w ospałego żółwia i jedyne na co liczmy od partnera, to święty spokój, czynność jedzenia wygląda zupełnie inaczej. Najatrakcyjniejsza aktywność to obserwacja zawartości talerza innych osób, połączona z etapem  przeżuwania. Dla urozmaicenia i wprowadzania elementu intelektualnego, następuje wnikliwa analiza karty menu pod względem potraw oraz porównania ich cen w innych lokalach. Na tym etapie związku, poirytowany mężczyzna nie będzie widział już nic zdrożnego w narzekaniu, jak drogie i wyszukane potrawy wybierasz.

Udany związek to praca, a nie ma efektywnej pracy bez współpracy. Dlatego aby czuć spełnienie i radość, że Twój związek należy do udanych,  nie wystarczy wyłącznie pachnieć i oczekiwać. Pachnieć i oczekiwać, może wyłącznie róża w kwiaciarni, której los, prędzej czy później będzie marny.

Komplementuj

W trakcie wypowiadania komplementu utrzymuj kontakt wzrokowy, bezmyślnie rzucone hasło – pięknie pachnie, może zostać zinterpretowane jako aprobata dla nowego zapachu w Waszej toalecie. Komplementy dodają skrzydeł, bez konieczności użycia pierza i lotek, powinnaś jednak stosować je oszczędnie, aby Twój model nie odfrunął z przeciążenia mózgu ilością miłych słów. Pochwała powinna być również krótka i treściwa. Zbyt długa i zawiła, dostarczy wyłącznie bólu głowy.

Zaskakuj

Nie mam na myśli przebrania się za Jean i huśtania na lianie do bladego świtu, lecz skuteczne i systematyczne zwiększanie zainteresowania Twojego partnera. Sobą oczywiście. Zainteresowanie wzbudzamy poprzez; rzucanie intrygującego spojrzenia oraz składanie uwodzicielskich propozycji w stylu „dzisiaj to ja będę patrzyła jak Ty zmywasz, jesteś wtedy taki męski, wrrrrrrrrrrr”. Oryginalnym zaskoczeniem stanie się propozycja w stylu „pocałuj mnie tak, jakby jutro miał się skończyć świat”. Spróbujcie. Większość mężczyzn wykonuje po tym zagajeniu pocałunek rozpaczy na tzw. konwencję pocałunku „przeminęło z wiatrem”. Inna część mężczyzn po takiej fali zaskoczeń,  ma pewne obawy związane ze stanem zdrowia psychicznego kobiety, co wpływa korzystnie na eksplozję wyznań miłosnych. W myśl zasady „nie wiadomo ile zostało nam czasu”.

Doceniaj

Każdy facet niezależnie od wagi, portfela i ilorazu inteligencji lubi usłyszeć coś miłego i nie chodzi mi o wers wiersza mojego autorstwa „jesteś potrzebny jak lodówce agregat”. Dostrzegaj nawet najmniejsze starania, zauważaj to wszystko, nad czym już dawno przeszłaś do porządku dziennego. Ważne, że podbudujesz Jego wartość, wzmacniając tym samym własną pozycję.

Uświadamiaj

Uświadamiaj jakie ma szczęście będąc z Tobą. Podawaj przykłady rozbitych małżeństw, głośnych awantur o dostęp do pilota lub walkę o ostatnią miękką bułkę w domowym chlebaku. Tylko ostrożnie! Nie przeginaj, aby facet nie pomyślał, że zamiast zabrać się do jakiejś pracy, ślęczysz całe dnie, oglądając Sędzię Annę Marię Wesołowską, chłonąc wszystkie afery świata. Nikt nie chce mieć w domu kobiety rozkminki.

Naśladuj

Nic tak nie zadziwi Twojego partnera jak Twoje wzorowanie się na nim. Będzie dumny, zachwycony i tak dowartościowany, że osiągniesz każdy zaplanowany cel. Wszystkie swoje zalety i wady dostrzeże wyraźniej w Twoich „rękach”. Nie martw się, mężczyźni potrzebują impulsu, który ich oświeci, no i niestety nie jest to blask lampy, lecz Twoje sprytne, inteligentne postępowanie.

Udany związek to długodystansowy bieg do celu, którym  jest wzajemne staranie się o siebie. Justek

  • http://www.womanatwindow.com/ Dagmara Piekutowska

    Dla mnie najważniejsze w związku jest pozytywne wzmacnianie naszego partnera. Niestety na ogół unikamy komplementów i nie doceniamy osoby, którą darzymy uczuciem. Uznając jej obecność za coś oczywistego. Każdy związek powinien kierować się ku przywiązaniu i intymności. To jest jednak praca dwóch osób.

  • http://www.fajna-sprawa.blogspot.com/ Izabela Miszczyk fajna-sprawa.

    Dla mnie w związku zawsze najważniejsze było wsparcie i…. wolność. Bardzo cenię sobie możliwość wyjścia z przyjaciółmi bez faceta, nawet na imprezę. Oczywiście nie tak często jak będąc singielką, ale wydaje mi się że facet powinien mi ufać i pozwolić na spędzenie czasu tylko z moimi znajomymi. W zamian otrzymuje przecież to samo – może pójść z kumplami na mecz czy piwo. W moim ostatnim związku niestety zabrakło tego zrozumienia ze strony faceta i jeśli nie miałam ochoty spędzić z nim kolejnego wieczora po pracy zjadając kanapki w pokoju to było obrażanie się. A w sytuacji kryzysowej wsparcia zabrakło, więc na moje szczęście to się rozpadło. Bo gdy brakuje zaufania oraz poczucia bezpieczeństwa przy drugiej osobie to według mnie nie ma czego budować.

  • http://bysiak.com/ Adrian Bysiak

    Widzę, że tematy związkowe zagościły na dobre, ale to dobrze, niech się ludzie dokształcają, w końcu niewiele znamy tych „udanych par” :-)

  • http://seledina.blogspot.com/ Kasia

    Jak najbardziej jestem za docenianiem i komplementowaniem partnera, bo przecież udany związek to nie relacja księżniczka-podwładny, jak to często obserwuję. I np. śmieszy mnie ogromnie, gdy facet niesie kobiecie torebkę, no kurczę, po to kupujemy sobie torebki, żeby nosili je za nas faceci? Widok wielkiego draba z różową torebusią w ręku to zaiste komiczny widok ;)

    • http://www.daywithcoffee.blogspot.com/ daywithcoffee

      Z facetem i damską torebką mam dokładnie tak samo- rozbraja mnie to całkowicie! :)

  • http://andanowa.pl AnuŚka Bąbik-Daniło

    Wyobraziłam sobie siebie jako Jean huśtającą się na zielonej linie pod sufitem – raczej nie byłby to widok zmysłowy, a taki dziecięcy, z radosnym okrzykiem „jabadabaduuu”… :D

  • gin

    Rozbrajający tekst :)
    Ja w związku jestem 3,5 roku, i zatrzymaliśmy się w jakiejś takiej dziwnej fazie między początkowym wielkim zakochaniem i rutyną dnia codziennego. Podoba mi się to :)

  • http://www.daywithcoffee.blogspot.com/ daywithcoffee

    Zgadzam się w 100%, a test restauracyjny to prawda- rozbawiło mnie to i uśmiechnęłam się do monitora. Na szczęście jesteśmy w fazie pierwszej :)

  • http://www.alabasterfox.pl/ Adrianna Zielińska

    Patrząc na swój obecny związek, myślę, że gdybym miała wymienić flagową rzecz, bez której ten związek nie przetrwałby nawet tygodnia, to świadomość, że możemy na sobie polegać, wsparcie, zrozumienie i komunikacja. Dalej mamy oczywiście uczucia, ale czasem one to za mało i gdy dwoje ludzi nie może na sobie polegać, to czy kochamy czy nie, samą miłością nie spełnimy swoich potrzeb :)

  • http://www.mocem.pl/ Ewa Olborska

    Jak widać, całkiem dobrze z nami. Test restauracyjny przechodzimy pozytywnie. :)
    Udany związek to nie takie hop siup. Trzeba nad nim codziennie pracować. Chociaż „pracowanie” kojarzy mi się negatywnie, a póki co praca nad naszym związkiem nie jest ciężka. W dużej mierze jest to chyba kwestia dobrych nawyków. To, o czym piszesz jest dla nas codziennością. Czuję się doceniona, słyszę komplementy, jestem zaskakiwana. Myślę, że mój mąż ma podobne zdanie na ten temat :)

  • http://losgrafikos.pl SuspiciousPlum

    O wszystkim słyszałam oprócz tego całego naśladowania. Fajna sprawa! Jednak z facetem rywalizować za bardzo nie można. Czuje się wtedy jak dupa wołowa. Jeszcze jak się jest lepszym w czymś od niego to już naprawdę jest porażka… Fajny wpis.

  • jultob

    a mi się już właśnie nie chce tak bardzo starać:)może czas zmienić model na młodszy?
    hehe

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Na młodszy model zawsze będzie czas, może lepiej się postarać?:)))

      • jultob

        Pewnie, że lepiej:) ale ja wiem jakie będą efekty, niestety:)

  • http://www.lifestylerka.pl/ LIFESTYLERKA

    Apropos naśladowania, to w zeszłym tygodniu kupiłam sobie takie same dżinsowe spodenki jak ma mój mąż. No dobra moje są ładniejsze i bardziej obcisłe, ale wzorowałam się na nim;). Podoba mi się ten test w restauracji. Trochę się przeraziłam, ponieważ ja w restauracji obecnie najbardziej się włąśnie ekscytuję tym co jest w menu:))))))

  • http://mrslifestyle.pl/ Mrslifestyle.pl

    Zaufanie, szacunek, poleganie na drugiej osobie, to dla mnie najważniejsze cechy udanego związku. Nasz związek ewoluuje, my się zmieniamy razem z nim i to jest fajne, bo te ciągłe motyle mogłyby doprowadzić do jakiegoś skętu żołądka od tego gilgotania skrzydełkami :)

  • http://elare.pl/ Justyna Skowera | elare

    Świetnie to wszystko ujęłaś :)

  • http://www.blogabella.pl Blogabella

    Miłość się zmienia z biegiem czasu tak samo jak ludzie i ich postrzeganie świata. Warto za tymi zmianami nadążać. Po wielu latach przechodzimy do niektórych rzeczy do porządku dziennego, ale może pojawiło się coś nowego, zaskakującego, pozytywnego. Warto zauważać te zmiany w związku i w partnerze i pielęgnować. Udany związek to praca, która sama się nie zrobi.

O mnie

Justyna, żona, matka, kobieta o czterech zawodach, pasjonatka piękna, entuzjastka życia. Optymistka, wierna fanka szczypiorku.
Ten blog to zaproszenie do odbycia podróży po Justkowym świecie, przestrzeni przyprawionej szczyptą humoru i pozytywnej energii.

Zapraszam do mojego królestwa. Enjoy!

Najczęściej czytane

poczatki-blogowania Błędy początkującej blogerki

Początki bywają trudne, blogowania również. Każdy popełnia błędy, jedni się na nich uczą, ...

Najnowsze komentarze

Dołącz do mnie na Facebooku

Jusy Make Me Smile

Instagram