Looking for Something?

See Bloggers 2016. Wspomnienia, odczucia, refleksje

Author:
see-bloggers-recenzja

Zgłaszając się na See Bloggers 2016 oczekiwałam cudu. Oczekiwałam, że stanie się coś, co mną wstrząśnie, zmieni mój blogowy światopogląd, sprawi, że nagle stanę się rozpoznawalna i sławna. Nie wiem co ja sobie wtedy myślałam i czym się kierowałam, ale czułam, że w Gdyni z pewnością mnie oświeci, a prelekcje i warsztaty rozwieją wszystkie moje wątpliwości pt. „w którą stronę powinnam pójść z blogowaniem?” Oczekiwałam gamy pomysłów, które dostarczą mi inspiracji i ukierunkują mój nieustający mętlik w głowie. Nic podobnego się nie wydarzyło. Chaos, który towarzyszy moim myślom jest teraz jeszcze większy. Wbrew pozorom to nie jest wadą wydarzenia See Bloggers. Konferencje tego typu, nigdy nie będą dawały gotowych odpowiedzi, na co naiwnie liczyłam, a będą jedynie skłaniały do myślenia, otwierając oczy i nierzadko dostarczając niezapomnianych wspomnień. Na See Bloggers otrzymałam jednak coś, co dało mi siłę i wiarę, że to co robię ma sens. Według wielu z udzielających się prelegentów, sukces osiągają ludzie z pasją, ludzie prawdziwi, pełni emocji i autentyczności. Poczułam się tym faktem usatysfakcjonowana, gdyż zawsze marzyłam, by tak własnie żyć. Sukces można pojmować na wiele różnych sposobów, jednak dla mnie największą wygraną są ludzie, dzięki którym pomimo zwątpień i dylematów, wciąż i nieustająco chcę tworzyć to miejsce. Bloger bez serca, bez znajomości i czytelników, jest niczym studnia bez wody, która przestaje spełniać swoje zadanie. Jest, bo jest. A ja czuję się potrzebna. Czuję, że wygrałam. Czuję, że jestem we właściwym miejscu, dzięki Wam. Dzięki temu, że to Ty tutaj jesteś, ja chcę po prostu być, po prostu pisać i czerpać z tego niesamowitą radość i satysfakcję. Wszystkie osoby z którym miałam możliwość porozmawiać, wymienić serdeczności, utwierdziły mnie tylko w przekonaniu, że duma z bycia blogerką, nie jest przypadkowa. To niesamowita społeczność. Cieszę się jak cholera, że jestem jej częścią. Wielki szacunek należy się organizatorom, ciężko sobie wyobrazić jak wiele przygotowań i pracy stoi za tym wydarzeniem. Za rok zgłaszam się w ciemno, bez względu na proponowaną tematykę warsztatów. Chcę być tam ponownie, przede wszystkim dla energetycznej atmosfery, cudownych osób i pojawiających się w głowie przemyśleń. Darmowe drinki, dary losu i przekąski są tylko idealnym dopełnieniem całości. Obserwacja znanych i sławnych ludzi również.

Dylematy fotografa

Świat konferencji i towarzyskich spotkań łączy się nierozerwalnie z błyskiem aparatów fotograficznych. Selfie, zdjęcia grupowe, fotografowanie otoczenia i panującej atmosfery – to chleb powszedni każdego blogera. Jak  zrobić dobre selfie, ten tylko wie, kto przed opublikowaniem skasował wszystkie te, które nadawały się jedynie jako fotografia z listu gończego. Lista zdjęć, które nie powinny ujrzeć światła dziennego, jest zazwyczaj długa i rozrasta się w tempie ekspresowym. Zazwyczaj zdjęcia na których jestem, dzielą się na trzy kategorie. Super. Może być. O Matko Boska! Osobiście puszczam w przestrzeń internetu, tylko i wyłącznie te, które należą do pierwszych dwóch. Trzecia kategoria ląduje w koszu, lub w folderze o dźwięcznej nazwie „halloween”. Na zdjęcia zrobione przez kogoś innego, nie masz wpływu. Gdy zobaczyłam się na jednym takim, zdębiałam, straciłam głos i pokryłam się pąsem. I to jednocześnie. Wyglądałam jak utyta kobieta, która przez kawał swojego życia pełniła funkcję drwala. Na zdjęciu na plan pierwszy wysuwała się moja wielka łapa (ramię), sugerująca iż pakuję biceps i triceps przy każdym oddechu. Zdjęcia są cudowne, jednak przekonałam się na własnym przykładzie, iż nie należy budować na ich podstawie obrazu i wizerunku innych osób. Gdyby tak było, z pewnością dostałabym propozycję współpracy od firmy sprzedającej suplementy dla kulturystów.

Intuicja mnie nie myliła

Z wielkim podekscytowaniem czekałam na wystąpienie Adrianny Zielińskiej z bloga Alabasterfox. Uwielbiam tę kobietę, jestem jej oddaną fanką i pomimo, iż tematyka Instagrama nie jest specjalnie bliska memu sercu, całość wysłuchałam z autentycznym zaciekawieniem. Miałam pewne wyobrażenia o Adriannie, a rzeczywistość je jedynie potwierdziła. To niezwykle sympatyczna, piękna kobieta, prezentująca ogrom wiedzy w przystępny, ale również skromny i pozbawiony gwiazdorstwa sposób. Ada rozkręciła własny Instagram w sposób imponujący. Zachwyca, zadziwia i inspiruje. Pokazuje, iż warto szukać własnego, indywidualnego sposobu na zaistnienie w sieci. Sposobu, który to nam będzie odpowiadał i to nas będzie cieszył.  Czasami wystarczy tylko w to uwierzyć i skupić się na wytrwałej, systematycznej pracy. Z pewnością niedoceniałam siły Instagrama, traktując go wyłącznie jako serwis społecznościowy z obrazkami.  Dzięki Alabasterfox spojrzałam szerzej na tyle, że aż chce mi się poeksperymentować.

Lekcja do odrobienia

Panel dyskusyjny  „Od zera do milionera, czyli co mówią o Tobie Twoje lajki”, w którym udział wzięli : Robert Biedroń, Maciej Dąbrowski (kanał Youtube „Z dupy”, Magdalena Kostyszyn (Chujowa Pani Domu) oraz Magdalena Mikołajczyk (Matko Jedyna), zapowiadał się kontrowersyjnie. Cztery, zupełnie różne osobowości, odmiennie poglądy i podejścia do prowadzonych działań, spotykające się w jednym miejscu. To miało być mocne i było. Było ciekawie, zabawnie, zaskakująco. Jednak dla mnie najcenniejszą lekcją z tego panelu okazał się przekaz Prezydenta Biedronia, który w dobitny sposób pokazał Nam wszystkim, co dzisiaj jest na topie, co się sprzedaje, co wzbudza ciekawość i poklask tłumów. Jako widownia byliśmy mocno podekscytowani, gdy pojawiało się mięso, w postaci wulgaryzmów, żartów, mocnych przekazów. To Nam się podobało. Sami tacy jesteśmy a od innych wymagamy kultury, klasy i stylu. Jak powiedział Robert Biedroń, który zachwycił mnie wysoką kulturą osobistą i dystansem do własnej osoby – zacznijmy od siebie zmieniać świat. Mogłabym rzucać kurwami na lewo i na prawo, stawać się bardziej przebojowa, odważna w słowach. Jednak to nie byłabym ja. Każdy ma prawo być sobą, warto jednak czasami pomyśleć o wymaganiach jakie stawiamy społeczeństwu i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy nie wymagasz od innych tego, czego sam nie potrafisz dać z siebie?

Dary, dary losu

Bycie składową częścią kolejki po darmowe kosmetyki Eveline Cosmetics pokazało dobitnie, że gdzie dają – tam ludzie biorą. Nie ma sentymentów, nie ma skrupułów. Jest tylko obawa, czy mnie nikt nie nagrywa, by dowieść jak pazerna i łapczywa jestem. No i czy wypada tracić cenny czas prelekcji, w zamian za kolejny korektor do brwi i błyszczyk. Tego się na szczęście nie dowiem, bowiem nie posiadam umiejętności bycia w dwóch miejscach jednocześnie.

Serwowany Lunch z makaronem Barilla był smaczny, niestety porcje okazały się zbyt małe jak na wymagania wygłodniałej bandy blogerów. Gdy karmisz blogera, pomnóż sugerowane porcje razy trzy. Pamiętaj, że głodny bloger to zły bloger. Justek

  • http://www.mojasztukoteka.pl/ Monika Dudzik

    Uwielbiam Cię m.in. za ogromny dystans do siebie. Za to, że jesteś szczera i masz odwagę być sobą – bo nie tylko w życiu, ale i w blogosferze to dzisiaj nie lada wyzwanie. Mam nadzieję spotkać Cię kiedyś osobiście – przynajmniej mam malutką tego namiastkę dzieki Twojemu pisaniu, które odbieram jako prowadzenie takiej pogawędki z czytelnikiem.
    P.S. Jestem fanką Roberta Biedronia:)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym Cie poznać! Jestem pewna, ze prędzej czy pózniej, bede mogła się tym cieszyć. Dziękuję za ciepłe słowa, jestes dla mnie zawsze taka życzliwa, dziękuję!

      • http://www.mojasztukoteka.pl/ Monika Dudzik

        Polecam się Justku:)
        A relacja z imprezy świetnie napisana!

  • http://socjopatka.pl Socjopatka

    Umarliśmy wlasnie z Bartkiem ze śmiechu! 😂😂😂😂 uwielbiam Cię!

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Kobieta drwal Was pokonała?:)

      • http://socjopatka.pl Socjopatka

        między innymi, ale opis darów losu i makaronu też wybitny… poczułam się jakbym tam była! :D:D

  • http://losgrafikos.pl SuspiciousPlum

    Na see bloggers najbardziej cieszyło mi jedno: to, że miałam okazję Was wszystkich poznać! Nic więcej się nie liczy. Wykłady mogą być słabe, impreza do bani, jedzenie też, obyście Wy byli! :) Strasznie, strasznie się cieszę, że mogłyśmy spędzić trochę czasu razem, Justynko. Ty już osiągnęłaś sukces, wszyscy Cię kochają <3

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Wiesz, że ja jestem rownież przeszczęśliwa, ze mogłam Was poznać. Jestes cudowna, jesteś w ekipie moich najukochańszych blogerów, pełnych prawdy, naturalności i tego wszystkiego, co sprawia, że człowiek tęskni. Dzieki, że Jestes!

  • http://www.swiathegemona.pl/ Dawid Lasociński/Swiathegemona

    Uśmiałem się :-) I trochę zazdroszczę tego pobytu. Jestem też ciekaw czy ludzie trzymali się ściśle grupek znajomych, czy też byli otwarci na nowe kontakty? Bo właśnie ten element integracji decyduje czy spotkanie jest fajne, czy tylko takie sobie…

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Raczej trzymali się grupek, ale wiesz zapewne, że z moim charakterem cieżko jest usiedzieć na miejscu:) Wielokrotnie aranżowałam przywitanie, rozmowę i jestem z tego faktu ogromnie szczęśliwa:) Mam nadzieję, że uda Nam się poznać osobiście:)

      • http://www.swiathegemona.pl/ Dawid Lasociński/Swiathegemona

        Zazdroszczę ci tego charakteru, zazdroszczę :-) Mam bardzo duży opór przed podejściem do obcych osób.
        Ja też mam taką nadzieję, że uda Nam się poznać osobiście :-)

        • http://socjopatka.pl Socjopatka

          W takim razie następnym razem musisz się trzymać z nami. Dzięki otwartości Justka i mi udało się poznać wiele nowych osób – za co jestem jej bardzo wdzięczna! :)

  • http://www.booksandbabies.pl/ Katarzyna Grzebyk

    A gdzie zdjęcia??? Zobaczyłabym chętnie tę babę-drwala. Na pewno przesadzasz:-)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      To pozostanie tajemnicą, wchłoniętą przez przepaść internetu:)))

      • http://www.booksandbabies.pl/ Katarzyna Grzebyk

        Zawsze wyglądasz pięknie:-)

  • http://www.glupieserce.pl/ głupie serce

    Żałuję, że nie mogłam być tam z Wami.
    Że musiałam w ostatniej chwili zrezygnować ;-(

    Ale mam chociaż przyjemność popatrzeć na zdjęcia i relacje ;-)

    Za rok się widzimy!

    Uściski!

    M.

  • http://www.redefineyourself.pl/ Sylwia W.

    Czytam już kolejną relację z See Bloggers i nasuwa mi się jeden wniosek – naprawdę warto tam pojechać :)

  • http://czekoada.pl CzekoAda

    Czekam, aż na Twoim blogu pojawią się suplementy dla kulturystów! :D Chyba żartujesz, świetnie wyszłaś! Fajnie było Cię znów spotkać! :)

  • http://www.blogierka.pl/ Blogierka

    Bueheheh! Justek Twój dystans i level samokrytycyzmu mnie rozwala :DD
    Ale przeginasz bo śliczna z Ciebie kobieta i już :)
    Ja też miałam pisać ale u Ciebie są wszystkie moje przemyślenia więc nie muszę ;).
    No i widzimy się za rok, a nawet wcześniej ;)

  • http://www.smiley-project.pl/ Smiley Project

    Jeśli chodzi o makaron to mi się dodatkowo trafiła porcja samego makaronu.. bez sosou.. skorzystałam więc z FoodTrucków – burger był pycha ;))
    Sama konferencja bardzo przyjemna. Mam miłe odczucia, poznałam wiele osób i mam nadzieję spotkać wiele z nich ponownie!

  • http://www.pracowniakobiecosci.com.pl Monika Wyderka-Chodak

    Świetne podsumowanie. Hi hi co do zdjęć to powiem Ci szczerze że ja rzadko pokazuje swoje selfie. Wydaje mi się, że ja na każdym wyglądam jak drwal. Cudownie było Cię spotkać w realu. Szkoda, że mało było czasu na spokojnie pogaduchy.
    Niestety w niedzielę nie mogłam się pojawić. Nie miałam chętnej osoby na spędzenie dnia z moimi dwoma urwisami na raz, a mąż na wyjeździe.

  • http://witajslonce.pl/ Dotee

    A mnie tym razem zabrakło – ale jeszcze na pewno trafi się okazja, by się zobaczyć na jakimś blogowym wydarzeniu i wyciągnąć pazerne łapy po jakieś darmówki oraz zrobić sobie zdjęcie w stylu kulturystycznym :D

  • http://haile.pl Hai Le

    Justek jesteś wspaniała! Żałuję, że ominęła mnie kolejna możliwość spotkania z Tobą, ale z pewnością nadrobimy to kolejnym razem :*

  • http://andanowa.pl AnuŚka Bąbik-Daniło

    Och, tak żałuję, że tym razem mnie nie było! Na pewno przesadzasz z kobietą drwalem Justek:)

  • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

    Ale fajnie, że byłaś! Kolejna impreza blogowa nie może mnie ominąć!!!!!!!!!!

    • http://www.alabasterfox.pl/ Adrianna Zielińska

      Ja wciąż czekam na ten dzień Aniu! ;)

  • http://www.lifestylerka.pl/ Lifestylerka

    Justek, ja też chcę na see blogers! Jak tam się można dostać?;) A jeśli chodzi o inspiracje, to mi najlepsze przychodzą do głowy jak siedzę u siebie na balkonie;).

  • http://www.alabasterfox.pl/ Adrianna Zielińska

    To zazwyczaj ludzie nas inspirują i to oni dają nam motywacyjnego kopa, dlatego zawsze będę z uśmiechem wspominała takie wydarzenia i to właśnie kontakt z ludźmi doceniam wtedy najbardziej :)
    Kochana J. – to była prawdziwa przyjemność móc poznać Cię w końcu osobiście :) Spędziłam z Wami cudowny wieczór, który koniecznie musimy powtórzyć, zwłaszcza, że jestem Ci winna taryfę! ;)

  • http://domnaobcasach.com/ Agnieszka Wieczorek

    Z tymi zdjęciami to mnie rozwaliłaś :) Fajnie, że masz taki dystans do siebie. Po raz kolejny to napiszę, ale uwielbiam czytać Twoje wpisy :)
    Ja jak na razie nie mam odwagi, aby zgłosić się na jakieś spotkanie blogerskie. Umiejętność zawierania nowych znajomości(szczególnie w świecie rzeczywistym), to nie jest moja mocna strona :)

  • http://dajanalogist.pl/ Dajanalogist

    hahahah ostatnie zdanie genialne hahah :D mam nadzieję do następnego :)

  • http://krolowa-karo.pl Królowa Karo

    Chciałam napisać, że widzimy się na następnym See Blogers, ale przypomniałam sobie, że jesteśmy umówione na Blowigilię :) Strasznie żałuję, że nie mogłam tam być, ale mam rok, żeby wyleczyć się z syndromu Matki Kwoki i spotkać się z Wami :)
    A co do zdjęć, to gdzieś mignęło mi Twoje, które można podpisać „Strach ma wielkie oczy” :)

  • http://www.zurnalistka.pl/ Żurnalistka

    Świetne spostrzeżenia. W porównaniu z poprzednią edycją tegoroczne spotkanie See Bloggers było o wiele lepsze- to dobrze rokuje, bo znaczy, że organizatorzy wyciągnęli wnioski. Chociaż nie udało mi się uczestniczyć we wszystkich prelekcjach to i tak ejstem zadowolona. Miło było Cię poznać :)
    Pozdrawiam!

  • Pingback: See Bloggers, nowa strona i akcja o niepłodności – czyli podsumowanie miesiąca LIPIEC - SOCJOPATKA.PL()

  • http://yolsh.pl/ Jola (Yolsh)

    Mi nie wyszło dotrzeć. :( Choć z drugiej strony może to dobrze, w końcu Katsunetka już nie istnieje i nie chcę być z nią wiązana. Chociaż i tak nie widzę, aby była wiązana. Nikt nie pamięta, ale to dobrze. Z obecnego miejsca zaczynam być dumna i z tym chcę być kojarzona.

  • http://www.rabarbarowo.pl/ Gosia

    Doskonałe podsumowanie :D

  • http://www.lieveg.pl Gabriela

    Zgadzam się z tym, że wystąpienie Ady oraz panel z panem Biedroniem to najlepsze rzeczy na tegorocznym See Bloggers. Ja wyobrażałam to sobie nieco inaczej, ale o tym już Ci mówiłam. :) Cudownie było się z Tobą spotkać i mam nadzieję, że niedługo znów będziemy miały okazję (może na Śniadaniu w Krakowie?). <3

  • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

    A ja głupia doszłam do wniosku, że mnie nie przyjmą, więc nawet nie aplikowałam :/. No i teraz żałuję bardzo.

  • http://www.nieidealnaanna.com Nieidealna Anna

    Dużo trafnych uwag :) Ale najważniejsi są ludzie to oni tworzą atmosferę :) Wyglądasz kwitnąco :)

  • http://www.makehappylife.pl Make Happy Life

    Świetna relacja, chyba najlepsza jaką czytałam. Uwielbiam Cię za Twoje poczucie humoru i ten dystans. Rozwalasz! :) Bardzo żałuję, że mnie nie było w tym roku. Mam nadzieje, że do zobaczenia w kolejnym :)

  • http://www.womanatwindow.com/ Dagmara Piekutowska

    Bardzo żałuję, że nie mogłam się pojawić! Czekałam bardzo długo na to wydarzenie. Do czasu, w którym okazało się, że przedstawienie baletowe mam tego samego dnia. Mam nadzieję, że widzimy się za rok lub na jakimś wcześniejszym wydarzeniu!

  • http://foxintheforest.pl dagafox

    Piękna relacja! Mimo, że mnie tam nie było widziałam wszystko, o czym pisałaś, bardzo podoba mi się Twoje poczucie humoru <3 wszystko czyta się tak łatwo i z wyobraźnią :D W przyszłym roku bardzo chcę jechać dla samej tej atmosfery i tej bandy wygłodniałych blogerów :)

  • http://prosperitybyrenata.com/ Prosperity by Renata

    Hej Justyna, mam podobne odczucia:) Szkoda, że nie udało mi się Ciebie znaleźć w tłumie. Wystąpienie Alabasterfox było moim zdaniem najlepsze – dziewczyna wymiotła! Musze przyznać, że pod jej wpływam zmieniłam też swojego instagrama. W kolejkach nie stałam, bo ani mnie nie kręciły produkty, ani kolejki;). Taaaaaak, lunchem bym tej garstki nie nazwała…Pozdrawiam, Renata

  • http://www.podroz-wedwoje.pl/ Panna Joanna

    Bardzo dobre podsumowanie tego, co działo się w Gdyni. I choć przebyealysmy ze sobą tylko chwilę, bardzo się cieszę, że się poznalysmy :) jesteś wesoła i bardzo otwarta osoba! Ściskam mocno i liczę, że następnym razem będzie nam dane spędzić ze sobą więcej czasu ;*

  • http://matkanaszczycie.pl Mom on top

    Haha, ja, jako fotograf, zawsze starannie dobieram zdjęcia, ale faktycznie na te robione przez innych nie mamy wpływu i już kilka takich moich koszmarnych fotek w sieci się znalazło ;)

O mnie

Justyna, żona, matka, kobieta o czterech zawodach, pasjonatka piękna, entuzjastka życia. Optymistka, wierna fanka szczypiorku.
Ten blog to zaproszenie do odbycia podróży po Justkowym świecie, przestrzeni przyprawionej szczyptą humoru i pozytywnej energii.

Zapraszam do mojego królestwa. Enjoy!

Najczęściej czytane

poczatki-blogowania Błędy początkującej blogerki

Początki bywają trudne, blogowania również. Każdy popełnia błędy, jedni się na nich uczą, ...

Najnowsze komentarze

Dołącz do mnie na Facebooku

Jusy Make Me Smile

Instagram