Looking for Something?

Serum Organique Green&White Tea, czyli walka z trudnym, kobiecym czasem

Author:
serum rewitalizujące

Są takie dni w miesiącu i bardzo żałuję, że nie jest to tylko jeden dzień raz do roku, jak to w przypadku święta Bożego Narodzenia i Wigilii bywa, kiedy kobieta wariuje, a jej cera nie pozostaje obojętna na te wewnętrzne zachwiania równowagi. Odpłaca się pięknym za nadobne, jest podrażniona, odwiedzają ją niedoskonałości (czasami zostając na dłużej), bywa pozbawiona blasku i jest zupełnie nijaka. A my, żeby było ciekawiej, czujemy się nieatrakcyjne i bezsilne. Mieszanka wybuchowa.

W tym dniach powinnyśmy odlatywać na dziesiątą, jednoosobową planetę, w myśl zasady, że samotność uszlachetnia.

Moja cera ma tendencję do powstawiania zaskórników, jednak nie mogę narzekać na pojawianie się na niej niedoskonałości. Bywa, że w tym comiesięcznym, pięknym czasie staje się nastolatką, moją buzię nawiedza gwieździsty wysyp. Nie mam w swoich zasobach kosmetycznych produktów przeznaczonych na typową walkę z tym dobrodziejstwem natury, lecz od czego jest nasza kobieca kreatywność i pomysłowość? Serum znalazło się w moich rękach ze względu na działanie odmładzające i rewitalizujące, znalazłam mu jednak równie odpowiedzialną, nową funkcję.

Gdy czuję lub dostrzegam, iż nadchodzi czas kiedy stanę się kobietą biedroną, natychmiast sięgam po serum z Organique, które delikatnie, lecz skutecznie pomaga mi walczyć z efektem ubocznym kobiecych dni.

serum white tea

Jasna strona medalu 

  • szybko się wchłania, pozostawiając przyjemne uczucie odświeżającego zapachu,
  • dostarcza delikatnego efektu chłodzenia,
  • ma żelową, lekką konsystencję, koloru jasnozielonego (jednak nie robi  z nas Shreka),
  • po jego użyciu cera w ciągu dnia miej się przetłuszcza (w widoczny sposób reguluje powstawanie sebum, lekko matowi cerę),
  • stosowany pod krem nie ma wpływu na trwałość makijażu (podkład nie roluje się, nie ściera),
  • skutecznie łagodzi i zmniejsza niedoskonałości, nie powoduje powstawania nowych,
  • efektywnie niweluje zaczerwienienia, podrażnienia,
  • ma wygodne, higieniczne opakowanie z pompką,
  • adekwatna jakość w stosunku do ceny (39 złotych za 100 ml)

Ciemna strona medalu  

  •  dostępność (znalazłam je jedynie w sklepie stacjonarnym Organique)

Serum stosuję zawsze wtedy, kiedy czuję, że coś wisi w powietrzu, jest idealnie dopasowane do potrzeb kobiety, która nie ma czasu i potrzebuje szybkiego i skutecznego działania.
serum organique

Bywają chwile trudne, bywają chwile marudne, niestety za nie, nie zapłacisz kartą MasterCard. 

  • Mummy EnVogue

    Nie miałam okazji stosować, ale recenzja brzmi zachęcająco!:)

    • Justyna Rolka

      Na mnie działa cuda;)

  • Agata Pawlak

    nie miałam okazji go poznać, ale nie przepadam za organicznymi kosmetykami, więc pozostanę przy swoich ulubieńcach :)

  • http://babskiazyl.blogspot.com/ Martyna

    Ciekawy produkt, obecnie nie mam żadnego serum.

O mnie

Justyna, żona, matka, kobieta o czterech zawodach, pasjonatka piękna, entuzjastka życia. Optymistka, wierna fanka szczypiorku.
Ten blog to zaproszenie do odbycia podróży po Justkowym świecie, przestrzeni przyprawionej szczyptą humoru i pozytywnej energii.

Zapraszam do mojego królestwa. Enjoy!

Najczęściej czytane

poczatki-blogowania Błędy początkującej blogerki

Początki bywają trudne, blogowania również. Każdy popełnia błędy, jedni się na nich uczą, ...

Najnowsze komentarze

Dołącz do mnie na Facebooku

Jusy Make Me Smile

Instagram