Looking for Something?

Sposoby na zwiększenie motywacji do odchudzania i ćwiczeń

Author:
jak-zaczac-cwiczyc

Zdjęcie tytułowe pozornie ma niewiele wspólnego z ćwiczeniami i aktywnością fizyczną. Kiedy nie miałam siły i motywacji by ruszyć z kanapy swoje cztery litery, myślałam o tej chwili. Wyobrażałam sobie dzień, kiedy to oddam się w ręce Katarzyny Kruz-Kmiecik i będę mogła nacieszyć oczy własną metamorfozą, która zmieniła nie tylko moje ciało, ale również podejście do siebie samej. Kasia jest fotografem, kobietą, mamą, która bez wątpienia potrafi uchwycić w kadrze piękno każdej z fotografowanych osób. Gdy niejednokrotnie oglądałam jej przepiękne zdjęcia, wiedziałam, że kiedyś nadejdzie taka chwila, że sama stanę się bohaterką sesji fotograficznej. Tym samym, przyznam sobie nagrodę       w postaci pamiątkowych zdjęć, które zwieńczą mój trud i podsumują pewien etap. Gdy ważyłam 103 kg, skutecznie uciekałam przed obiektywem fotograficznym. Nie chciałam zatrzymywać w kadrach wspomnień, które najchętniej wymazałabym z pamięci. Motywacja do ćwiczeń i odchudzania, to oczywiście kwestia indywidualna. Na każdego z nas działa zapewne coś innego. Warto jednak odkryć własne pragnienia, zastanowić się, w jaki sposób można pomóc sobie samemu zacząć działać i sprawić, że będzie nam się chciało. Nad zwiększeniem motywacji można popracować, sposobów jest naprawdę wiele. Po przeczytaniu tego tekstu, będzie ci bardzo ciężko znaleźć wymówkę, by stwierdzić, „to na mnie nie działa”. Czytasz na własne ryzyko. 

Użyj wyobraźni

Dzięki wyobraźni możesz przenieść się w czasie. Możesz wrócić do czasów, kiedy to tryb życia sprawiał ci satysfakcję lub powędrować do przyszłości, której piękna jeszcze nie poznałeś. Rozwijanie wyobraźni to jedna z niezwykle cennych korzyści stosowania diet odchudzających. Możesz wizualizować nie tylko aspekt piękna fizycznego, ale również smak i zapach sukcesów sportowych. Zamknij oczy i pomyśl, jakby to było gdybyś był szczęśliwym posiadaczem smukłego, wysportowanego ciała? Jak smakuje lato, kiedy nie trzeba ukrywać fałdów tłuszczu w maskujących falbanach ? Jakie to uczucie móc wejść po schodach na 6 piętro bez zadyszki, która wcześniej paraliżowała twoje ciało? Jak pachnie satysfakcja, kiedy to patrząc na siebie czujesz dumę? Jakie to uczucie, gdy wszyscy inni, którzy w ciebie nie wierzyli otwierają ze zdziwienia usta i dostrzegają w tobie siłę i determinację? Uruchomianie wyobraźni to niezwykle przyjemny sposób pobudzania motywacji, potrafi dać kopa. Jest jedno ale. Niestety bez podjęcia wysiłku nie stanie się nic. Staniesz się marzycielem, który tkwi w świecie iluzji i złudnych pragnień.

Zobacz to

Jesz chipsy, siedzisz na kanapie, jedyną aktywnością fizyczną jest przełączanie kanałów telewizyjnych. Do czasu gdy stan ten jest chwilowy, nie grozi nam nic poważnego. To słabość, która jest zupełnie normalna i nie stanowi zagrożenia dla naszego stylu życia. Po kilku dniach obżarstwa, efekty w postaci napływu masy ciała stają się widoczne, jednak my często staramy się ich nie dostrzegać. To co szybko przyszło, łatwo pójdzie. Przecież istnieje kilka niezawodnych sposób na rozciąganie spodni, najpopularniejszym i najtańszym, jest wciąganie brzucha w trakcie ich zakładania. To manipulacja faktami, dzięki której oszukasz własne sumienie. Być może twoim motywatorem będzie konfrontacja z rzeczywistością. Kawa na ławę. Poeksperymentuj z wymiarami, zmierz obwody ciała po kilkudniowym obżarstwie. Porównaj je z danymi zapisanymi przed sezonem obżerania się, a zobaczysz jak łatwo jest się „zapuścić”. Zwróć uwagę jak wiele zależy od twojego wyboru. Zwróć uwagę jak bardzo łatwo stracić to, na co trzeba tak ciężko pracować. Niezwykle przyjemnie jest się objadać, trudniej jest zaakceptować skutki uboczne i to, że tłuszcz nie bierze się z powietrza. Co więc wybierzesz? Zaakceptujesz fakty, czy może będziesz żył w krainie mitów i oszustwa?

motywacja-do-cwiczen

Odnajdź motywację w osobie

Trener personalny, bloger, dietetyk, przyjaciółka lub inna osoba, która osiągnęła sukces lub po prostu osoba, której chcesz zaufać. Często by ruszyć z miejsca potrzebujemy wsparcia innej osoby. Czujemy, że sami nie jesteśmy w stanie zrobić nic. Nie wiemy od czego zacząć, obawiamy się kolejnej porażki. Każdy kiedyś zaczynał, każdy popełniał błędy i każdy chociaż przez chwilę odczuwał bezradność i zagubienie. To zupełnie normalne, że potrzebujesz pomocy. Nie czekaj w nieskończoność na moment aż z nieba spadnie ci pomysł na dietę i trening. Zwróć się z prośbą o wsparcie do profesjonalistów, poszukaj osoby, która potrafi podać ci pomocą dłoń, wysłucha, zrozumie i będzie przy tobie w chwilach słabości. W drugim człowieku tkwi niezwykła siła, która potrafi uskrzydlić i podnieść wiarę we własne możliwości. Sama tego doświadczam. Korzystam z porad dietetyka, ćwiczę w klubie fitness, gdzie korzystam z energii zajęć zespołowych oraz jestem członkiem grup wsparcia na Facebooku. To jak się zmieniam to połączenie konsekwentnej pracy nad sobą, ale również wspaniałych relacji z innymi osobami, które wpływają na moje życie, udzielając mi wsparcia i motywacji. Motywacja potrafi ulatywać i słabnąć. W trakcie zmagań o lepszą jakość życia, na swojej drodze można odnaleźć niezwykłych sojuszników, wystarczy tylko odważyć się zrobić pierwszy krok i nawiązać kontakt.

Publiczna deklaracja

Jeśli starasz się dotrzymać słowa, chcesz być uczciwy wobec samego siebie i innych, być może to będzie twój pomysł na zwiększenie motywacji do odchudzania i ćwiczeń. Taka publiczna deklaracja wypowiedziana na forum, w obecności ważnych osób, może sprawić, że poczujesz przypływ siły i energii. Nie będziesz chciał zawieść, poczujesz odpowiedzialność za własne słowa, a to w cudowny sposób zwiększy zapał i entuzjazm do pracy nad sobą. Możesz udowodnić innym, że masz silną wolę i potrafisz zmienić swoje życie. Pamiętaj jednak, że łatwiej jest oszukać innych niż siebie, dlatego na samym początku powinieneś sobie samemu udowodnić, że jesteś gotowy podjąć wyzwanie i naprawdę tego chcesz.

motywacja-do-cwiczen

Wyznacz nagrodę

Moim celem jest zrzucenie 12 kg. Dałam sobie na to czas, zaplanowałam 6 miesięcy intensywniej pracy. Moją nagrodą będzie kolejna sesja zdjęciowa z Kasią. Nie mogę się jej już doczekać. Kasia będzie jedną z wielu matek mojego sukcesu. Chciałabym poznać to uczucie, kiedy człowiek nie musi przez kilka minut pozować tak by wyjść na zdjęciu jak najszczuplej. Chciałam poczuć się swobodnie i nie mieć oporów przed wykonaniem zdjęć całej sylwetki. To będzie cudowny dzień. Pomyśl o tym, czym mógłbyś siebie nagrodzić. Być może będzie to zakup nowej garderoby, wypasione buty do biegania, metamorfoza w salonie fryzjerskim czy spotkanie ze stylistką. Być może będzie to zupełnie inny prezent, o którym skrycie marzyłeś. Ważne, by pielęgnować w sobie pragnienie dotarcia do mety i osiągnięcia zaplanowanego celu. Nagroda będzie tylko uhonorowaniem samodyscypliny i ciężkiej pracy. Nie nagradzaj się zbyt często. Na początku prawdopodobnie będzie miło i przyjemnie, istnieje jednak cienka granica pomiędzy sprawianiem sobie przyjemności, a uczuciem, że jednak nie udało nam się wytrwać. Częste sięganie po pokusy osłabia czujność, a na prawdziwą nagrodę powinno się zasłużyć.

Poszukuj ulubionej aktywności

By robić to co sprawia nam przyjemność, czasami trzeba poświęcić sporo czasu na poszukiwania ulubionej formy aktywności. Bieganie – nie, ćwiczenia na macie – nie, trening z Chodakowską – nie, trening na skakance – nie. Po kilku próbach rezygnujesz, gdyż nic nie trafiło w twój gust. Pamiętam moje poszukiwania. Bieganie nie jest dla mnie. W okresie letnim denerwował mnie wszechobecny zapach grillowej kiełbasy oraz strach przed niezrównoważonymi psychicznie psami, które marzyły by mnie zaatakować. W sezonie zimowym przeszkadza mi smog, mróz i nierówności nawierzchni. Wiązałam wielkie nadzieje z tą dyscypliną sportu, marzyłam że zostanę znaną biegaczką, która w przyszłości przebiegnie maraton. Nic z tego nie wyszło, bieganie nie jest dla mnie. Jeśli nie masz pomysłu jak ćwiczyć, co robić, nie wiesz co lubisz – po prostu próbuj. Szukaj, kombinuj, ryzykuj. Rower, basen, tenis, siatkówka. Alternatyw jest naprawdę sporo. Bardzo łatwo jest robić to co sprawia nam radość, dlatego tak ważne jest, by odkryć faworyta i rozkochać się w ulubionej dyscyplinie.

motywacja-do-cwiczen

Pokonaj kryzysy

Do wykształcenia nawyku regularności potrzeba czasu. Fachowcy twierdzą, że potrzeba około 3 miesięcy by czuć się człowiekiem, który jest przyzwyczajony i aktywność wykonuje w sposób naturalny i systematyczny. Niestety, najczęściej to własnie w tych pierwszych miesiącach pojawiają się kryzysy i zwątpienia. Miesiąc ćwiczeń i ograniczenia cukru w diecie nie zrobi z ciebie mistrza zdrowego trybu życia, jednak po tym czasie, możesz mieć złudne wrażenie, że tak właśnie jest. Kryzysy pojawiają się w naszym życiu by czegoś nas nauczyć. Moja droga do zmiany stylu życia to bieg z przeszkodami przeplatany wieloma upadkami. Ważne by się podnieść i wrócić na właściwy tor. Nie jesteś jedynym człowiekiem na świecie, który po kilku dniach diety rzucił się na pizzę. Sama przez to przechodziłam. Będą dni w których będziesz czuł się poległym, przegranym i nie dość silnym by wytrwać w postanowieniach. Te dni ukształtują twój charakter i sprawią, że zaczniesz doceniać chwile kiedy ci się udało. Często to kryzysy okazują się być miarą sukcesu. Traktuj je jak konieczną część drogi którą pokonujesz. Dzięki nimi nigdy nie zapomnisz jak smakuje zwycięstwo i nie będziesz chciał się rozstać z tym uczuciem.

Zapewne wiesz co sprawia, że czujesz się zmotywowany. Zapewne wiesz, co zrobić by skutecznie ignorować tą wiedzę.

Na szczęście wiesz też, co zrobić by zacząć działać. Justek

 

 

  • http://www.katarzynagrzebyk.pl/ Katarzyna Grzebyk

    To wpis dla mnie:-)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Podejrzewam, że wiele osób potrzebuje motywacji:)) Ja również:)

  • http://www.swiathegemona.pl/ Dawid Lasociński/Swiathegemona

    Bardzo ważne jest wybranie takiej aktywności sportowej, która będzie do ciebie pasować. To jest duża szansa, że się w niej wytrwa mimo niepowodzeń. Z nagrodami trzeba uważać, muszą one być związane z chudnięciem – jak schudnę, to pojadę nad morze i nie będę wstydziła rozebrać się na plaży jest ok., natomiast, gdy schudnę kupię sobie torebkę, o której marzyłam nie jest ok. Warto też nauczyć się jeść świadomie – bardzo często jemy odruchowo, nie myśląc i wykonując w tym czasie wiele innych czynności. Podobno świadome jedzenie najbardziej przyczynia się do utrzymania prawidłowej wagi…

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Wiesz jak to jest, ta torebka, to pozornie też może być związania z chudnięciem…:) Mogę wtedy paradować zgrabną sylwetką, a ona będzie ją podkreślała:) Inaczej noszą torebki kobiety które są dumne ze swojego wyglądu i są pewne siebie;)

      • http://www.swiathegemona.pl/ Dawid Lasociński/Swiathegemona

        No fakt, na tej kobiecej logice kompletnie poległem :-)

        • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

          Czasami i ja jej nie ogarniam:))

  • http://www.blogierka.pl/ Blogierka

    Nareszcie wiarygodny tekst o motywacji do odchudzania :).
    Ja podpisuję się zdecydowanie pod ” znajdź ulubioną formę” i dodam- uzależnij się od
    endorfin, wtedy nie będziesz mogła przestać :)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      To prawda:) Nigdy nie sądziłam, że można się uzależnić od ćwiczeń fizycznych. Teraz jestem tego pewna;)

      • http://www.blogierka.pl/ Blogierka

        Ale to jest to dobre uzależnienie :D

  • http://krolowa-karo.pl Królowa Karo

    To rzeczywiście ważne, by dobrać sobie aktywność fizyczną na miarę. Są dyscypliny, które nam nie pasują i jeśli nie czerpiemy z tego przyjemności, przy pierwszej chwili słabości znajdziemy wymówkę, by je zarzucić. Ja jeszcze ciągle szukam, ale próbuję wszystkiego, co się nawinie :)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Ważne, że szukasz….A kto szuka, ten znajdzie;) Jestem tego pewna;)

  • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

    Cudowny pomysł! :) Też bym chciała taką sesję :)))

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Fajna sprawa:)

  • http://freeleserka.pl Justyna

    Ehh.. czy naprawdę jest tak, że dzięki aktywności fizycznej się chudnie? Ja zauważyłam, że odpowiednie odżywianie się zupełnie wystarczy. Na temat sportu nie mam najlepszego zdania, niestety. Chyba, że jest to aktywność, która jednocześnie daje przyjemność, wtedy ok. Katowałam się ćwiczeniami przez prawie całe wakacje i szczerze mówiąc niewiele mi to dało. Jedynie nerwy…, bo zmuszałam się wręcz do tych ćwiczeń. Odkąd jem inaczej i dużo spaceruję, widzę ogromną zmianę. Przede wszystkim przestałam jeść chleb i inne glutenopodobne produkty. Jakieś trzy lata temu naprawdę sporo schudłam (wróciłam do mojej wagi sprzed ciąży!), ale kompletnie żadnego sportu nie uprawiałam. Jadłam dużo jogurtów, błonnika (w odpowiedniej ilości), piłam miksturę oczyszczającą ,nalewkę z orzecha (oczywiście w minimalnych ilościach) i siemię lniane z rana. Starałam się jeść tak, żeby po prostu nie przesadzać, ale bywały też dni, że pozwoliłam sobie na pizzę czy spaghetti. Efekty były jeszcze lepsze niż teraz. Ale wiesz co? Przede wszystkim zmieniło się moje myślenie – nie chodziło tylko o wagę, ale o zdrowie. Myślałam o swoim zdrowiu, wyobrażałam sobie, jak wielkie szkody powodują np. chipsy w moich jelitach – dosłownie i brutalnie. To naprawdę sprawiało, że powstrzymywałam się przed jedzeniem śmieci.

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Ważne by tak jak piszesz robić to co sprawia nam przyjemność. Forma aktywności, która nas męczy i katuje nie ma sensu. Prawda jest taka, że w diecie tkwi 70% sukcesu i bez jej zastosowania odchudzanie poprzez uprawianie sportu ma niewielki sens. W moim przypadku sport jest niezwykle ważny, przy takim spadku masy ciała, bardzo łatwo o spadek jędrności…Widziałam Cię nie tak dawno i wyglądasz pięknie! Tylko się cieszyć, że dbasz o własne zdrowie tak naturalnie, zmiana myślenia jest niezwykle istotna. Ważne by nie zwariować i cieszyć się życiem na własny sposób:)

  • http://www.mojasztukoteka.pl/ Monika Dudzik

    Justyna, te zdjęcia są piękne! Widzę na nich piękną, pewną siebie kobietę, która dzielnie stawiła czoła własnym słabościom. I nie mogę doczekać się chwili, kiedy obejrzę kolejną udaną sesję z tą właśnie kobietą w roli głównej;) Ściskam mocno kciuki i życzę Ci jak najwięcej wytrwałości!
    Zawsze powtarzałam, że kluczem do sukcesu jest zdrowy rozsądek. Bardzo ważne jest też to, by umieć się w siebie wsłuchać, tak naprawdę, bo dzięki temu unikamy robienia tego, co jest wbrew nam.

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Bardzo dziękuję Moniczko:* Szczerze? Ja również się nie mogę doczekać, to będzie dla mnie niezwykły dzień. Czuje to w kościach:)

  • http://www.lifestylerka.pl/ Lifestylerka

    Justyna, przyznam Ci się tak po cichutku w wielkiej tajemnicy, że trochę Ci zazdroszczę, że doświadczyłaś procesu odchudzania. Jak wiesz zajmuję się tematyka odżywiania, ale nigdy w życiu nawet przez jeden dzień się nie odchudzałam! I nie dlatego, że mi się nie chciało, tylko po prostu nie miałam z czego. Wiem, że to dziwne pragnienie, ale w związku z tym, że chcę pomagać ludziom żyć zdrowiej i pozbywać się niechcianych kilogramów, to żałuję, że nie mogłam przekonać się na własnej skórze jak się człowiek wtedy czuje, w jaki sposób myśli. Kiedy poszłam na pierwsze zajęcia w akademii Dietetyki, to byłam jedyną osobą w 15 osobowej grupowe, która nigdy się nie odchudzała. Kiedy zaczęliśmy omawiać różnego rodzaju diety (kopenhaską, kapuścianą, itd.), to okazało się, że każdy, łącznie z prowadzącą większość z nich nie dość, że zna, to przetestował na sobie. A ja siedziałam jak na tureckim kazaniu. A w momencie kiedy okazało się, że dieta Kwaśniewskiego nie ma nic wspólnego z byłym prezydentem, to myślałam, że zapadnę się pod ziemię:))))).

    A odnośnie Twojego tekstu, to myślę, że jest on bardzo uniwersalny i to co piszesz można zastosować nie tylko przy odchudzaniu, ale też w innych dziedzinach życia. Bardzo lubię metodę wizualizacji. Często wyobrażam sobie siebie w przyszłości jak pomagam innym. Nawet sobie wyobrażam jakie będę wtedy nosiła ubrania:).

    Trzymam kciuki, żeby w 2017 nie zabrakło Ci motywacji, wiary w siebie i determinacji. Życzę Ci Justyna, żebyś zrealizowała wszystkie cele, które sobie wyznaczyłaś. Miłego weekendu:).

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Wyglądasz tak zgrabnie, że to ja Ci zazdroszczę. Zawsze chciałam właśnie tak wyglądać, a Ty jeszcze piszesz, że nie musisz o to jakoś specjalnie walczyć. Jesteś chyba unikatem na skalę światową, który nigdy nie był na diecie odchudzającej:) Serdecznie dziękuję za piękne życzenia!

      • http://www.lifestylerka.pl/ Lifestylerka

        Proszę bardzo. Niestety często tak jest, że jak ma się coś fajnego, to się tego nie docenia, bo ma się to na co dzień, jest się do tego przyzwyczajonym i wydaje nam się normalne i tylko czasem jak ktoś inny, to pochwali, to człowiek zaczyna się nad tym głębiej zastanawiać. Za to jakąś swoją najmniejszą ułomność, to rozgrzebuje i rozpatruje na wszystkie strony:). W tym roku w związku z powyższym chciałabym wprowadzić na stałe w swoje życie rytuał wdzięczności, żebym zaraz po przebudzeniu chociaż przez 2-3 minuty podziękowała za to co mam:).

  • http://www.redefineyourself.pl/ Sylwia W.

    Znalezienie w sobie motywacji nie jest łatwe. Zwłaszcza, jeśli zmuszamy się do odchudzania i aktywności fizycznej. Znalezienie dla siebie takiej formy aktywności, która będzie sprawiała przyjemność, a nie będzie tylko obowiązkiem to moim zdaniem klucz do sukcesu. Poszukiwanie motywacji na zewnątrz czy wyznaczanie sobie nagród to również świetne motywatory!
    PS. Piękne zdjęcia! Wyglądasz zjawiskowo:)

  • https://domnaobcasach.com/ Agnieszka Wieczorek

    Dla mnie największą motywacją są zdjęcia, które oglądam na internecie. Przed metamorfozą i po. Wyobrażam sobie siebie w tej wersji po i nabieram chęci na aktywność fizyczną :) Szkoda tylko, że czasem nawet to nie działa :/

  • http://minimailistic.pl Katarzyna Maj

    Dla mnie najważniejszy jest plan i trzymanie się go oraz wizualizacja tego co będzie gdy już to osiągnę :) To mnie chyba najbardziej motywuje. Oczywiście zdjęcia, filmiki czy osoba, która działa razem z nami jest super pomysłem i wszystko działa na plus.

  • http://make-upfullofcolors.blogspot.com/ Chocolade

    O bieganiu nawet nie myślę, wiosną i latem wybieram rower i bardzo to lubię :) Najgorzej, gdy przyjdzie jesień i zima, bo poza spacerami nie mam pomysłu na aktywność fizyczną :/

  • http://www.podroz-wedwoje.pl/ Panna Joanna

    Mnie też najbardziej motywują zdjęcia innych osób przed i po metamorfozie i takie chwile, kiedy wyraźnie zobaczę swój celulit…. Wtedy od razu biegłabym na siłownię… !

    Liczę na to, że w końcu znajdę w sobie też wewnętrzną motywację i do ślubu będę wyglądać jak marzenie :D !

  • http://witajslonce.pl/ Dotee – Witaj Słońce

    Widzę tu super sposoby na zwiększenie motywacji nie tylko do odchudzania, ale do wszystkiego :) Dodam tylko, że kryzysy pojawiają się nie tylko w pierwszych miesiącach, ale właściwie zawsze będą się pojawiały, ja teraz miałam duży kryzys jogowy po ponad 5ciu latach, najważniejsze, żeby pamiętać że to mija, że to naturalne i że nie ma w tym nic złego. Po zakończeniu kryzysu przeważnie jest duży skok do przodu:)
    Pozdrawiam Cię Justek :)) :*

  • http://www.scandivandy.pl ScandiVandy.pl

    Baardzo ci dziękuję za tego posta. Ja też walczę! Obecnie mnóstwo motywacji znajduję z autobiografii Arniego Schwarzennegera (naprawdę!) – on jest genialnym przykładem na to, że jak się coś postanowi i się trzyma postanowień, to można osiągnąć wszystko! :) Tymczasem ulubione spodnie wiszą w szafie i czekają, aż się doprowadzę do stanu sprzed roku…!

O mnie

Justyna, żona, matka, kobieta o czterech zawodach, pasjonatka piękna, entuzjastka życia. Optymistka, wierna fanka szczypiorku.
Ten blog to zaproszenie do odbycia podróży po Justkowym świecie, przestrzeni przyprawionej szczyptą humoru i pozytywnej energii.

Zapraszam do mojego królestwa. Enjoy!

Najczęściej czytane

poczatki-blogowania Błędy początkującej blogerki

Początki bywają trudne, blogowania również. Każdy popełnia błędy, jedni się na nich uczą, ...

Najnowsze komentarze

Dołącz do mnie na Facebooku

Jusy Make Me Smile

Instagram