Looking for Something?

Szkoła uwodzenia dla kobiet

Author:
jak-uwieść-mężczyznę

Szkoła uwodzenia dla kobiet, to przepełniony inspiracjami przewodnik po świecie flirtu i relacji damsko-męskich. To savoir-vivre kokietki doskonałej. Jak uwodzić i flirtować z mężczyzną, nie zmieniając własnej tożsamości? Jak pozostać sobą, randkując z mężczyznami reprezentującymi odmienne poglądy i cechy charakteru?

Kreowanie się na postać, którą nie jesteśmy, to rola epizodyczna, która nie wpłynie korzystnie się na rozwój kariery uczuciowej. Prawdziwa sztuka kuszenia, to prezentacja własnych umiejętności interpersonalnych, a także oszczędne gospodarowanie kapitałem naszych wad i zalet. By skutecznie zdobyć i usidlić faceta, nie musisz udawać kogoś kim nie jesteś. Sztuczność, zwiększy jedynie skalę rozczarowań i wzajemnych pretensji. Randka to rodzaj wyjątkowej rozmowy kwalifikacyjnej, to przepustka do bram serca potencjalnego kandydata. Musisz przyjąć pewną strategię, zaintrygować, zaciekawić i wzniecić apetyt na więcej. Przedstawienie siebie w korzystnym świetle, to nie sprytna technika manipulacyjna, ale świadome dawkowanie Twojej wyjątkowości. Przecież nie wyłożysz od razu wszystkich kart na stół? Internet pełen jest poradników i instrukcji, co zrobić by uwieść faceta w 5 minut. Dla mnie odpowiedź jest tylko jedna. Chcesz oczarować chłopa w 5 minut? Kup mu egzotyczną wyspę, luksusowy kabriolet lub piwnicę pełną hiszpańskich win. Podryw to nie wyścigi, to proces, który wymaga cierpliwości, zaangażowania oraz pracy nad własnym charakterem. Zapamiętaj, że tylko pozostając sobą można uwieść trwale i skutecznie.

Wpis został zainspirowany potrzebą zgłębienia sztuki flirtowania, przez niebywale sympatyczną  kobietę – Ehdi.

Zosia samosia

Nie chodzi o to byś ignorowała męską majętność, nalegając 10-krotnie i uparcie na samodzielne zapłacenie rachunku.  Chodzi o to, byś wyczuła w jaki sposób postępować, by nie urazić jego pozycji. Nie opowiadaj z wypiekami na twarzy, że przerzucasz 10 kg węgla w 30 minut a wiertarka i śrubokręt to Twoje znaki rozpoznawcze. Silna, kobieca osobowość to ciężki orzech do zgryzienia, każdy mężczyzna lubi czuć się ważny, potrzebny i dowartościowywany. Cudownie, że jesteś pracowita, samowystarczalna i wkręcasz śruby jednym obrotem kciuka, nie musisz jednak epatować własną niezależnością. Na to przyjdzie inny, dogodny czas.

Nie biadol

A to, że Twój były zabrał Ci ukochaną skarbonkę i okazał się złodziejem, a to, że na portalu randkowym trafił Ci się transwestyta udający elokwentnego maklera giełdowego. Nie narzekaj na kwaśne deszcze i wysoką stopę procentową Twojego kredytu. Oczywiście dziel się emocjami, ale racjonalnie i z głową. Bądź dyplomatką, przeżycia rodem z telenoweli brazylijskiej pozostaw dla siebie, albo na kolejne lata związku. Przed randką stań przed lustrem i ponarzekaj przez dobre 10 minut, wyżyj się i wywal z siebie wszystkie negatywne emocje.

Bądź taktowna

Ciekawość to pierwszy stopień do piekła, ale również do tego aby pierwsza randka stała się ostatnią. Nie wypytuj nachalnie o przeszłość, ilość byłych kobiet, marki posiadanych samochodów oraz plany podróżnicze na życie w trakcie przeżywania emerytury. Bądź zainteresowana, ale subtelnie. Delikatność i lekki powiew tajemniczości doprowadzą Cię do sukcesu.

 Zakryte karty

Im więcej zakrytych części Twego ciała tym lepiej. Jeśli odsłaniasz dekolt – zaryj nogi. Zachowaj równowagę i skromność. Seksowność to nie golizna i nachalne eksponowanie wdzięków. Mężczyźni to wzrokowcy, ale od nadmiaru wrażeń to nawet Rocky Balboa jest w stanie paść z wycieńczenia. Czy na pierwszej randce chciałabyś zobaczyć umięśniony sześciopak Twojego rozmówcy? No dobrze, to był zły przykład. Nawet jeśli bardzo mocno chcesz, powstrzymaj swoje żądze. Sztuka uwodzenia to umiejętność stawia małych kroczków, to spektakl pt. „po nitce do kłębka”.

Jaka jesteś

Być może jesteś silna, znasz własną wartość, mocno stąpasz po ziemi i nie dajesz sobie w kaszę dmuchać. Masz swoje zdanie i bronisz go niczym lwica, jednak jeśli chcesz nawiązać długofalową znajomość postaraj się wyluzować. Jeśli jesteś przekonana, że Twój rozmówca bredzi, nie ma racji, postaraj się uniknąć ostrej konfrontacji. Każdy ma prawo do odmiennego zdania, naucz się słuchać, bądź empatyczna i zainteresowana. Nie wywyższaj się, nikt nie lubi czuć się atakowany. To zła wróżba dla przyszłego związku i realna prognoza dla domowych awantur z wałkiem do ciasta w dłoni.

Dawkuj informacje

Jesteś mistrzynią w judo, masz czarny pas i możesz poszczycić się srebrną szóstką na górnej szczęce? To cudownie, ale niekoniecznie musisz informować o tym fakcie w trakcie pierwszych randek. Apetyt wzrasta w miarę jedzenia, postaraj się więc pozostawić pewne wiadomości lekko niedopowiedziane. Mniej w tej sytuacji znaczy lepiej. To, że nie mówisz wszystkiego nie oznacza, że kłamiesz. Ty po prostu lubisz zaskakiwać, jesteś kreatywna i wiesz jak odpowiednio dozować emocje. Wystraszyć mężczyznę jest bardzo łatwo, wystarczy pokazać paragon z ostatnich wyprzedaży. Zdecydowanie trudniej go przy sobie zatrzymać.

Tabula rasa

Postaraj się rozpoczynać każdą nową znajomość z czystą, biała kartą. To, że Twój były jest fanem koszykówki, nie oznacza, że obecny partner podziela ten entuzjazm. Każdy jest inny i ma do tego prawo. Postaraj się spojrzeć na każdego człowieka indywidualnie, nie chodzi o to byś zapomniała o własnych przeżyciach i doświadczeniach. Nie masz przecież choroby alzhimera. Chodzi o to, byś za każdym razem dała sobie szansę, szansę na przeżycie czegoś nowego. Przeszłość i rany na sercu niejednokrotnie utrudnią Ci zawieranie nowych znajomości, dlatego tak ważne jest, byś spróbowała otworzyć swoje serce i umysł. Nie każdy facet do drań i oszust matrymonialny uwielbiający wyłącznie własny rower i podręczny termofor. Życie jest tylko jedno. Rozpamiętywanie i wracanie do przeszłości pozostaw psychologom i wróżbitom.

Tanie sztuczki

Oblizywanie ust, kręcenie loka na włosach palcem wskazującym, to tak naprawdę hity podrywu, ale z przestarzałej satelity. Kilkakrotne oblizywanie ust na wietrze, może nieść za sobą tylko jedną konsekwencję – nieestetyczne spierzchnięcie. To szczeniackie chwyty, który łatwo obnażą sztuczność i wyuczenie mowy Twego ciała. To wszystko co się dzieje, powinno być jak najbardziej naturalne, bowiem nic tak nie kręci facetów jak spontaniczność. Smyranie stopą pod stołem na trzeciej randce również sobie odpuść. Żyjemy w erze internetu i informacji, mężczyźni stają się coraz bardziej świadomi naszych kobiecych gierek i stosowanych wobec nich manipulacji. Oczywiście, uwodzicielski makijaż, zadbane dłonie, gładka cera to patenty, które sprawdzą się w każdej szerokości geograficznej.  Jeśli poczujesz ochotę by zmysłowo pobawić się swoją czupryną zrób to, zachowaj jednak rozsądek i umiar. Wielokrotne potrząsanie włosami, może nadwyrężyć Twoją szyję i jego nerwy.

Porozmawiaj z nim

Faceci narzekają, że kobiety zupełnie nie potrafią ich zrozumieć, wysłuchać. Słuchaj, koduj, ale nie potakuj bezmyślnie, niczym pacynka z czkawką. Porozmawiaj z nim. Nienachalnie, sympatycznie. To Wasz cenny czas, szkoda by został bezpowrotnie zmarnowany.

Magia spojrzenia

Patrz i utrzymuj kontakt wzrokowy, ale nie stosuj techniki na tzw. spojrzenie przeszywające. Przeszyć to można guzik na wylot. Nie jesteś pielęgniarką dokonującą bilansu trzydziestolatka. Płeć męska nie lubi czuć się pod stałą presją i obserwacją. Osaczyć to można frytkę w piekarniku. Monotonne wpatrywanie się w męskie lico, wzrokiem kota obserwującego rybki akwariowe, może nosić znamiona desperacji i zaburzeń emocjonalnych. Staraj się panować nad zasięgiem i intensywnością spojrzeń. „Hungry eyes” to metafora, lepiej nie wdrażaj jej w życie, tylko zatańcz zmysłowo do sławnego hitu z Dirty Dancing. Oczywiście, nie na pierwszej randce.  Twój Patrick mógłby tego nie wytrzymać.

Rebusy

Uwodzenie to nie kalambury. Jeśli chcesz wywrzeć wrażenie na mężczyźnie nie bądź zbyt enigmatyczna. Stwierdzenie, że powiedziałabyś mu coś, ale nie powiesz, powoduje w mężczyznach silną frustrację. Facet lubi jasne i klarowne sytuacje. Bądź tajemnicza, ale nie przeginaj. To nie podchody harcerskie, to inteligentna gra zmysłów, gdzie panią sytuacji i rozdającą karty powinnaś być Ty.

Sztuka uwodzenia to umiejętność romansowania z dwiema osobami. Z mężczyzną i z własnym charakterem. Justek

  • http://losgrafikos.pl SuspiciousPlum

    Post bardzo intrygujący :) Trochę kojarzy mi się z książką „Dlaczego mężczyźni kochają zołzy”. Tanie sztuczki są okropne. Ta cała mowa ciała.. Mową ciała to można doskonale oszukiwać i znam wiele takich osób. Zgadzam się, że naturalność powinno się stawiać na 1 miejscu. Ojjj tak, faceci lubią prostotę przekazu. Nie domyślają się, co kobieta chce powiedzieć. Jednak zbyt „prosta” kobieta też nie może być. Oglądałam niedawno taki film, gdzie kobieta mówiła facetowi, że będzie z nim spała po 5 randkach. No i 5 randek był, seks był, a potem facet się ulotnił :D Trzeba uważać z takimi wyznaniami.

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      No dokładnie, trzeba to wszystko mądrze wypośrodkować;)))

  • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

    No to idę wydrukować i powiesić na lodówce co by wbić sobie do głowy, żeby nie mówić facetom, że kocham podnosić ciężary ;). Będę studiować i stosować – prawie jak robienie mojego własnego sześciopaka na brzuchu. Chyba jednak pójdę trochę ten blond, nie zaszkodzi ;).

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Zobaczysz, kwesta czasu i spotkasz na swojej drodze kogoś wyjątkowego:)

  • http://www.kusterkowa.blogspot.com Kusterkowa

    W ogóle nie wierzę w coś takiego, jak sztuka uwodzenia. Najważniejsza jest autentyczność. Zresztą, jak widzę facetów po tych kursach to od razu wiem, że na nich byli. Ciekawe czemu.. ;)

    • http://bysiak.com/ Adrian Bysiak

      A mogę Ci odpowiedzieć czemu. Bo myślą, że wystarczy teoria by przejść do praktyki i uznawać się za specjalistę. Jestem PUA (nieskromnie) ale swój warsztat doskonaliłem przez bardzo długi okres. I niestety, dziś kiedy siedzę sobie i obserwuję jak faceci podrywają kobiety – widzę, że naczytali się „tanich sztuczek” na pseudo forach dla uwodzicieli, nie mają jednak odpowiedniego bagażu.

      Aby facet był prawdziwym PUA, musi przede wszystkim spędzić wiele godzin na podrywaniu i doskonaleniu wszelakich technik. Co do autentyczności – prawdziwy PUA potrafi być autentyczny i prawdziwy, sztuka uwodzenia nie polega na udawaniu.

      Dlatego też nie wchodzę na polskie fora dla uwodzicieli po nic innego jak tylko pośmiać się z bredni jakie tam są przedstawione, typu „kup perfumy za 800pln bo kobiety je uwielbiają”. Ja to rozumiem tak, że jeżeli kupię te perfumy i wypsikam nimi mojego psa, to kobieta się na niego rzuci. No niestety musiałbym być idiotą by w taki sposób traktować uwodzenie.

      Najważniejsze.

      Prawdziwa sztuka uwodzenia, nie pokazuje jak uwodzić kobietę. Prawdziwa sztuka uwodzenia nie nakazuje nielegalnych technik i manipulacji, jest to oparte o odpowiednie schematy, które kobiety lubią, a facet sam z siebie nigdy by nie wpadł na takowe. Wiec jest to wartość która ma się przekładać na plus, nie tylko dla niego, ale i dla niej.

      Prawdziwe uwodzenie, ma przede wszystkim nauczyć faceta – bycia facetem a nie pizdą. Prawdziwe uwodzenie ma przygotować faceta na dojrzały i szczery związek, w którym zagości miłość i szczęście. Niestety, dla większości uwodzenie wiąże się z szybkim numerkiem, a że kobiety na to zezwalają to pseudo uwodziciele kończą doskonalenie swojego warsztatu na pierwszej dmuchniętej na dyskotece pannie. A skoro się udało, to po co się uczyć dalej i dobrnąć do końca, skoro to już działa to wystarcza.

      Na szczęście – olśnienie przychodzi po czasie. Wtedy facet zaczyna rozumieć, jak wiele stracił.

      • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

        To powinien być oddzielny wpis na Twoim blogu, jest cenny i wartościowy:)

        • http://www.kusterkowa.blogspot.com Kusterkowa

          Dokładnie to samo chciałam napisać – Adrian pisz posta na bloga!

          • http://bysiak.com/ Adrian Bysiak

            Hmmm, może faktycznie trzeba napisać o tym uwodzeniu. Jak mi się uda dziś to odniosę się do tego arta i coś wam skrobnę męskim okiem ;-)

          • http://www.lifestylerka.pl/ LIFESTYLERKA

            Napisz nam o tajnych trikach PUA, żebyśmy w razie czego wiedziały o co chodzi;).

        • Renia. Renata

          Zgadzam się z Justyn cenny i wartościowy wpis Adrian – poproszę o więcej :)

      • http://www.lifestylerka.pl/ LIFESTYLERKA

        Chyba nie jestem w temacie, bardzo proszę o rozwinięcie skrótu PUA, co to znaczy?:)

        • http://bysiak.com/ Adrian Bysiak

          PUA – Pick Up Artist – inaczej artysta uwodzenia, czyli po polsku uwodziciel.

          • http://www.lifestylerka.pl/ LIFESTYLERKA

            Aaaaaaa, no proszę, nie wiedziałam. Pewnie dla tego, że już nie mam z takim panami do czynienia, he, he;). Człowiek całe życie się uczy. Podoba mi się, to określenie.

          • http://bysiak.com/ Adrian Bysiak

            Myślę, że każda kobieta doceni prawdziwego PUA, więc naprawdę polecam Ci spotkać kiedyś prawdziwego uwodziciela ;-)

          • http://www.lifestylerka.pl/ LIFESTYLERKA

            Nie wiem co na to mój mąż;), ale warto by było chociażby po to, żeby ten okaz zobaczyć w akcji;).

        • http://www.simplife.pl/ www.simplife.pl

          miałam zadać dokładnie to samo pytanie, dobrze że ktoś już to zrobił za mnie ;)

          • http://www.lifestylerka.pl/ LIFESTYLERKA

            Od razu mi lepiej jak widzę, że nie tylko ja nie jestem na bieżąco z tą terminologia randkową;)

  • http://headdivided.pl/ Head Divided

    Bardzo fajny post! Szczególnie spodobał mi się sposób z tym wywaleniem z siebie negatywnych emocji przed randką, wydaje mi się, że pozytywne nastawienie to połowa sukcesu :)
    „To zła wróżba dla przyszłego związku i realna prognoza dla domowych awantur z wałkiem do ciasta w dłoni.” – padłam!

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Bywa i tak:) Wałek do ciasta i patelnia to kuchenne narzędzia awantur:)

  • http://www.lifestylerka.pl/ LIFESTYLERKA

    Ale świetny artykuł! Pod większością porad podpisuję się obydwiema łapkami:). Wydaje mi się, że najważniejsze aspekty, to zachować trochę tajemniczości, być taktowną, przede wszystkim nie narzekać na byłych i pozwolić jemu być facetem, a sobie prawdziwą kobietą:).

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Dokładnie, ujęłaś sedno sprawy:)

  • Kosmetyko Fanki

    Fajne ciekawostki :)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Fajnie;)))

  • http://babskiazyl.blogspot.com/ Martyna

    Świetna notka, zgadzam się z tym co piszesz w 100 %. Uwielbiam czytać takie poradniki, dlatego będę czekać na następny wpis :) jeśli o mnie chodzi, to nigdy nie stosowałam żadnych gierek, ale czasem kiedy wchodzę na jakieś forum i czytam co ludzie wypisują, to nie wierzę :D

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Pewnie coś tak stosowałaś, ale podświadomie i subtelnie;)

  • gin

    Nie wiem, ja jakoś nigdy nie musiałam nikogo oczarowywać ani podrywać. Nie umiem, nie znam się, a kręcenie loka i oblizywanie warg mnie śmieszy :)
    A teraz już żyję w stałym związku, i na pierwsze randki nie ma szans ;)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      My, kobiety będące w stałych związkach uwodzimy codziennie;) Tylko tak się do tego przyzwyczaiłyśmy, ze weszło Nam to w krew;)

  • http://fitandfashion.pl Estera Owczarz

    Jak zwykle świetny tekst! Sama prawda, ale okraszona odpowiednią dozą humoru :-) Uwielbiam!

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Dzięki serdeczne;)

  • http://www.fajna-sprawa.blogspot.com/ Izabela Miszczyk fajna-sprawa.

    Niezwykle podoba mi się ostatnie zdanie ;)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Miło mi:)

  • http://niedokoncakosmetycznie.blogspot.com/ Dorotka G

    Ja jestem zbyt rozgadana więc żaden facet ze mną nie wytrzyma. =D

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Nie wierzę;))

  • Dagmara Dagmara

    Niby takie to oczywiste, a ,,w praniu” okazuje się nieco trudniejsze:) Ale to temat rzeka:)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      No dokładnie, można by o tym książkę napisać;))

  • http://mineralnyswiatkasi.blogspot.com/ scarlet23 .

    jak zwykle bardzo ciekawy artykuł:)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Dzięki:)

  • jultob

    Hmm, już dawno żadnych sztuczek nie musiałam stosować, może czas wyrwać jakiegoś fajnego faceta:)
    A loczka kręcę nałogowo od dziecka, oduczyć się nie mogę, nawet włosy mam w tym miejscu nadszarpnięte:)

    Buziaki:)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Z tego co się orientuje to chyba już wyrwałaś?:))) Buziaki:)

  • http://patibloguje.me patibloguje

    Rozmowa jest bardzo ważna. Podobno dobrze jest okazać zainteresowanie tym, co mówi druga osoba. Nie używać słowa „ja”, tylko skupiać uwagę na partnerze, dopytywać. :)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Dokładnie….słuchać, być zainteresowaną, opanowaną:)

  • Ewa

    Nie czytam żadnych poradników uwodzenia ani innych takich, pełnych złotych mysli wyjętych z dna tyłka. Dla mnie liczy się przede wszystkim autentyczność. W tej chwili uwodzę tylko swojego męża. znam go doskonale, wiem co na niego działa a co nie. Ale wcześniej, w czasach zanim go poznałam, gdy zdarzało mi się chodzić na randki to zawsze byłam w 100 % naturalna. Jak mi coś nie pasowało, to waliłam prosto z mostu. Jak widziałam, że facetowi nie zależy, to też nie pchałam się na siłę. Wszystkie sztuczki, granie kokietki to i tak w moim przypadku nie zdałyby egzaminu, bo ja taka nie jestem. A ile można udawać? Prawda wczesniej czy później i tak wychodzi na jaw i wtedy jest problem.

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      No i świetnie, to sedno sprawy. Autentyczność. Twój mąż to szczęściarz;)

  • http://andanowa.pl AnuŚka Bąbik-Daniło

    „Przed randką stań przed lustrem i ponarzekaj przez dobre 10 minut, wyżyj się i wywal z siebie wszystkie negatywne emocje.” – to zdanie „zrobiło mi dzień” :D

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      To pomaga również w codziennym życiu:)

  • Mummy EnVogue

    Mnie sztuka uwodzenia całkowicie nie dotknęła, albo ja sie jej nie poddałam;)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Z pewnością uwodziłaś, a nawet nie wiedziałaś kiedy:) To się nazywa „natura i swoboda kusicielki”:)

  • http://www.podroz-wedwoje.pl/ Panna Joanna

    Ja wierzę, a nawet jestem pewna, że istnieje. I nie chodzi mi tylko stricte o relacje damsko męskie – ale o uwodzenie drugiej osoby, swoim niepowtarzalnym charakterem, ciekawą rozmową i mową ciała. Dobre pierwsze wrażenie, autentyczność i radość życia to coś co naprawdę może przyciągnąć drugą osobę.

    Fajny artykuł, bo stawia na „prawdę”, czyli coś co cenię najbardziej.

    Pozdrawiam ciepło,

    Panna Joanna

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Dzięki serdeczne:) Również cieplutko pozdrawiam:)

  • http://krolowa-karo.blogspot.com/ Królowa Karo

    Bardzo fajny post :) Na starcie stwierdzam, że najczęściej popełniałam błędy pierwszy i ostatni :)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Ja wcześniej, zanim poznałam męża zdecydowanie zbyt mocno biadoliłam:)

  • http://www.evelinebison.blogspot.com Eveline Bison

    Super post, bardzo rzetelny :) Ja właśnie „wyrwałam” mojego ukochanego na anty Zosię-Samosię :D Zgubiłam kluczyki od auta i byłam taka bezradna, aż mój ukochany mi je odnalazł między jego a moim autem:D
    Jak bym była taka zaradna i samodzielna to pewnie Twój dzisiejszy post byłby mi bardziej potrzebny :D

  • http://www.womanatwindow.com/ Dagmara Piekutowska

    Nigdy wcześniej nie zastanawiałam się nad tym tematem. Nie wiem, czy w przeszłości popełniłam te błędy, wydaje mi się, że nie. Może po prostu sprawdziła się autentyczność i to, że mieliśmy wiele wspólnych tematów.

  • Pingback: Uwodziciele czy frajerzy ? | Adrian Bysiak | Lifestyle | E-biznes()

  • http://mrkpassion.pl/ Kamil Macher Mr K.

    Cudowne.

  • http://www.zurnalistka.pl/ Żurnalistka

    Mąż by mnie z domu wyprowadził, gdybym popełniła taki wpis :) Mam znajomą, coacha, która organizuje takie kursy uwodzenia. W Warszawie robi furorę :)

  • http://alchemiakobiecosci.com/ margaritum

    Mój Boże, to jest dokładnie to co ja myślę :) Tylko nie ujęłabym tego lepiej.

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Cieszę się, że myślimy dokładnie tak samo:)

  • http://www.blogczekolady.pl/ Aurora

    Wiele kobiet to wie, wiele to ma, a jednak BOJĄ się bycia uwodzicielką… ;)

  • http://moralnadegrengolada.blogspot.com/ Alice – Degrengolada Moralna

    Świetnie spisane, zebrane w ładną całość :>

  • http://savethemagicmoments.pl/ Save the Magic Moments

    Dobrze, że mam to już za sobą :P

  • http://poligon-domowy.blogspot.com/ Poligon Domowy – Kaśka

    dobrze, że uwodzę już tylko jednego faceta :)

  • http://krasnoludkiprzysterach.pl Hai Le

    Justek, a może Szkołę Uwodzenia załóż? Od zadowolonych klientek dostaniesz tyle kwiatów, że mąż Ci już nigdy nie będzie musiał kupować <|:^D

O mnie

Justyna, żona, matka, kobieta o czterech zawodach, pasjonatka piękna, entuzjastka życia. Optymistka, wierna fanka szczypiorku.
Ten blog to zaproszenie do odbycia podróży po Justkowym świecie, przestrzeni przyprawionej szczyptą humoru i pozytywnej energii.

Zapraszam do mojego królestwa. Enjoy!

Najczęściej czytane

poczatki-blogowania Błędy początkującej blogerki

Początki bywają trudne, blogowania również. Każdy popełnia błędy, jedni się na nich uczą, ...

Najnowsze komentarze

Dołącz do mnie na Facebooku

Jusy Make Me Smile

Instagram