Looking for Something?

Jak wybrać idealną suknię ślubną?

Author:
typy-sukien-slubnych

Suknia ślubna definiuje i charakteryzuje nasze marzenia, byłoby jeszcze lepiej gdyby definiowała rzeczywistość naszego zaplecza w sposób obiektywny. Bez znaczenia jest fakt, czy jest to skromna uroczystość, czy ślub z pompą na 300 osób + 25 na tarasie widokowym + 5 w balonie. Każda z nas chce wyglądać pięknie i korzystnie, choć dla każdej z nas oznacza to zupełnie coś innego. Jak wybrać odpowiednią suknię ślubną, tak by w trakcie oglądania ślubnych zdjęć nie płakać z rozpaczy?

Poszukiwania

W pierwszej chwili inspirujemy się zdjęciami sukien ślubnych które robią na nas wrażenie. Wyobrażamy sobie opad szczęki znajomych i rodziny na nasz widok oraz chwilowe zatrzymanie akcji serca naszego oczarowanego pana młodego. Cudownie byłoby zobaczyć jak nam samym na nasz własny widok opada szczęka, ale takie rzeczy to tylko w telewizyjnym show. Kto chociaż raz dokonał weryfikacji rzeczywistości z marzeniami, wie, że często to co podoba nam się najbardziej, niekoniecznie jest odpowiednie dla naszej sylwetki. Moim marzeniem była suknia w stylu greckim, chciałam choć raz w życiu poczuć się jak bogini. Niestety, suknia w tym klimacie nadała mojej sylwetce dziesięć kilogramów na plusie i po 20 centymetrów w obwodzie ciała i to na każdą połówkę oddzielnie. To przeżycie sprawiło, że z greckich elementów mody po dziś dzień przymierzam wyłącznie sandałki.

Przymierz i pomyśl

Nic tak nie zadziała na naszą świadomość jak realna przymiarka. Wyobraźnia to nasza codzienna przyjaciółka, ale jak to w  życiu bywa i ona potrafi niemiło zaskoczyć. Tylko weryfikacja sprawi, że zobaczysz co do Ciebie pasuje a co zdecydowanie nie jest dla Ciebie. Gdy czujesz się świetnie, nawet w tym co pasuje do Ciebie jak stodoła do zamku, pomyśl przez chwilę. Moja rezygnacja z bycia greczynką była spowodowana nie tylko tym jak się czułam. Czułam się całkiem dobrze i gdyby nie odrobina rozsądku, popełniłabym błąd. By nabrać przekonania wpisałam w wyszukiwarkę model wybranej sukni i zobaczyłam jak ten konkretny fason wygląda na różnych sylwetkach panien młodych. Okazało się, że nawet odrobinę powiększona dama wyglądała w niej topornie i ciężko. To tak jakby ubrać umięśnionego drwala w uniform księciunia. Pewnych rzeczy nie przeskoczymy, nie staniemy sie wysoką, smukłą greczynką jeśli mamy kobiece kształty. Nie pomoże odwracający uwagę wielki storczyk we włosach, oraz przedłużany bukiet z liści paproci wielkości piłki lekarskiej. Pozostaje żonglerka dwoma wieńcami laurowymi, odwrócenie uwagi od sukni gwarantowane. Oczywiście, najważniejsze byś czuła się pięknie i czuła się dobrze, przebranie nie pozwoli Ci poczuć się swobodnie i wyjątkowo. Warto jednak podejmować decyzje na chłodno, gdy pierwszy szał i ekscytacja osłabną a do głosu dojdzie odrobina rozsądku.

Typy sukien ślubnych

Syrenka – suknia przeznaczona dla kobiet o idealnych wymiarach. Jeśli masz widoczny brzuch ten model podkreśli wybrzuszenie i sprawi, że będziesz wyglądała niczym balon z podwójnym zapalnikiem. Mierzyłam, jednak przez szacunek do osób starszych i niepełnoletnich dzieci pominę odczucia i doznania emocjonalne.

Litera A – czyli cudowny sposób by schować co narosło i przykryć to wszystko co nie zmieściło się w syrence. Czy ktoś widział jaką sylwetkę posiada Królewna Śnieżka? A może posiadała figurę gruszki? Nikt tego nie widział, i co więcej nikt o tym nawet nie pomyślał. I o to chodzi. Szybki kamuflaż i już jesteś nie tylko pierwsza literą alfabetu miłości, ale również czujesz się awesome (fant-A-stycznie).

Księżniczki i inne królewny – czyli principessa po Polsku. Teleportacja w bajkowy świat, gdzie liczbę adorujących krasnoludków wyznacza liczba gości na przyjęciu weselnym. Dźwięk tafty i falban sprawi, że rytm Twoich ruchów scenicznych nie umknie uwadze najmniej spostrzegawczej osobie. Pięknie wyglądają w niej kobiety o filigranowej sylwetce, która gratisowo dostaje kobiecych, powiększonych warstw. Kobieta wysoka i tęga może zyskać tylko jeden atrybut – berło nienawiści. No, chyba, że panem młodym jest dwumetrowy koszykarz i koniecznie należy wyrównać proporcje.

Model mini – czyli pokaż mi swe kolana a powiem Ci ile masz na sumieniu. No niestety, jeśli Twoje nogi były prostowane na beczce a w podstawówce miałaś pseudonim „X” i nie chodziło o Archiwum, po prostu odpuść. Masz zapewne inne atuty, więc wykorzystaj je, a nogi eksponuj np. w trakcie jazdy na rowerze. Wszystko można pokazać, ale trzeba wiedzieć gdzie, jak i kiedy. Jeśli natomiast masz zgrabne nogi a jedynie ich tylna część skrywa tajemnicę, której nie chcesz ujawniać, możesz zastosować sprytny zabieg na tzw. suknię-frak. Z przodu krótko, z tyłu długo. Poproś jednak by Twój partner zrezygnował z podobnej stylizacji a frak założył w trakcie Waszej konnej wyprawy przez płotki. Dwa przedłużane tyły to zbyt wiele jak na jedną uroczystość.

Styl posągowej bogini – czyli zwiewne, długie suknie wyglądające idealnie na wysokich, szczupłych sylwetkach. Krótka szyja, niska sylwetka, waga ciężka to trzy kroki do tego, by w tym modelu prezentować się jak w letniej koszuli nocnej. Tak zwany najdroższy egzemplarz letniej podfruwajki. Ten model optycznie wydłuży nam sylwetkę, ale nadwaga skutecznie odbierze upragniony urok, sprawiając wrażenie panny młodej oczekującej, nie na oklaski lecz na potomstwo.

Prosta linia- czyli nie wiadomo gdzie jest talia i inne wcięcia. Sukienka odbierająca kształty, preferowana dla kobiet, które nie lubią afiszować swoich wdzięków, wybierają skromność i umiar.  Jeśli na co dzień jesteś zadziorną chłopczycą i w sukienkach czujesz się jak swobodnie jak ryba w solarium prawdopodobnie ten model spełni Twoje wymagania.

Nie przejmuj się tak, to czy będziesz zadowolona ze swojej sukni ślubnej zweryfikujesz dopiero po czasie. Justek

 

 

 

 

 

  • http://alchemiakobiecosci.com/ margaritum

    Z tego co widzę, Twoja była piękna i elegancka :)
    Genialny opis, ubawiłam się i jednocześnie sporo dowiedziałam.

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Moja suknia to klasyczna litera A. Miała ukryć to co zbędne i chyba się udało:)

  • http://strudelka.blogspot.com Strudelka 111

    Od mojego ślubu minęły 2 lata, teraz zrobiłabym wszystko inaczej i wybrałabym inną suknię.

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Ja może nie zmieniłabym wszystkiego, ale część na pewno tak:)

  • http://krasnoludkiprzysterach.me Hai Le

    Adorujące krasnoludki? Pod moimi rządami już nie są takie samowolne <|;^D
    A co to sukni to ja marzę o garniturze. Bardzo kobiecym, ze spodniami w kancik i mocnym wcięciem w talii, ale garniturze, nie sukience.

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Z tego co Cię poznałam garnitur bardzo do Ciebie pasuje…już sobie Ciebie wyobrażam:)

      • http://krasnoludkiprzysterach.me Hai Le

        Hm, ledwie dwa dni temu usłyszałam, że pasuje do mnie spanie na podłodze… To może faktycznie i garnitur też. Chociaż najważniejsze, żeby pasował do mnie jakiś jeden konkretny, bo garnitur chciałam włożyć już na studniówkę, miał być szary ze spodniami lekko w dzwon. Tyle z marzeń, bo po bezskutecznych przeszukiwaniach sklepów skończyłam w kiecce.

  • http://andanowa.pl AnuŚka Bąbik-Daniło

    Przede wszystkim – ślicznie wyglądałaś! :)
    Moją suknię chyba można zaliczyć do księżniczek, choć wcale nie miałam takiej całkiem idealnej figury;) Była niemalże identyczna jak ta wymarzona. Szyta na miarę, ale wcześniej oczywiście mierzyłam kilkanaście modeli. Z tego góra, z innego, dół, a jeszcze z innego ozdoby i tak powstała moja wyjątkowa :) Czułam się najpiękniejsza na świecie i myślę, że za 10 lat dalej będę z niej zadowolona. Ale przecież i tak nie to jest najważniejsze. Szczegóły, którymi się denerwujemy, później okazują się być bez znaczenia. :)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Suknie szyte na miarę są często wyjątkowe, wkładamy w nie sporo serca:))

  • http://www.blogabella.pl Blogabella

    Wybór sukni ślubnej jeszcze przede mną, ale już czuję się zmęczona jak pomyślę o maratonie po salonach.

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Nie będzie tak źle;)

  • http://www.rzetelne-recenzje.blogspot.com/ OnAlwaysTogether

    Ja w dniu ślubu miałam sukienkę typu princessa :)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Jestem pewna, że wyglądałaś przepięknie;)

      • http://www.rzetelne-recenzje.blogspot.com/ OnAlwaysTogether

        Ja uważam, że każda Panna Młoda błyszczy w dniu ślubu :) Twoja sukienka wygląda świetnie. Szkoda, że nie pokazałaś jej w całości :) Poza tym bardzo podoba mi się Twoja fryzurka :)

  • mała czarna

    Kochana zacznę od tego, że Ty wyglądałaś po prostu bajecznie!!! Piękne zdjęcie i piękna Ty! :) Ja swoją suknię wybrałam bardzo szybko :) przymierzyłam trzy, a czwarta byłą tą w której stanęłam przed Ołtarzem :) Inne kobiety wybierają swoje miesiącami, a mój wybór można porównać do kupna bluzki :):) Czy żałuję? W życiu, czułam się rewelacyjnie, a co najważniejsze podobałam się sama sobie :) Mało tego byłam w czwartym miesiącu ciąży, a figurę miałam sto razy lepszą niż obecnie :P
    Kolejny raz się powtórzę, świetny tekst! :) Czytając go nie tylko dobrze się bawiłam, ale i odpoczęłam! :)
    Duże buziaki! :* :)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Ja w sumie też szybko się zdecydowałam:) Dziękuję za ciepłe słowa i również przesyłam buziaki:)

  • http://www.kosmetykibeztajemnic.pl Angel – Kosmetyki bez Tajemnic

    no wiesz co…. TYLKO JEDNO ZDJECIE??? !!!!!!!!!!!! buuuuuuuu
    Pięknie wyszłaś :)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      No wiesz, wybrałam najkorzystniejsze;)) Dzięki:)

  • Ewa

    Ja swoją suknię wybrałam w jeden dzień. Odwiedziłam 5 salonów i już w drugim znalazłam swój typ. Pozostałe mierzyłam dla zasady. Miałam bardzo prostą sukienkę w kształcie litery A, z niewielką ilością perełek na gorsecie. No i z doświadczenia wiem, że to co na zdjęciu czy na manekinie wygląda oszałamiająco to na żywej kobiecie wygląda zupełnie inaczej.

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Prosta suknia, litera A – mój ideał:)

  • http://www.lifebyewelina.blogspot.com Life by Ewelina

    Ja miałam sukienkę typu princesska, ale była delikatna :) Za swoją sukienką trochę się nachodziłam, ale w końcu znalazłam idealną :)

  • http://www.gendergosposia.com Gender Gosposia

    Wesołe porady. Z męskiego punktu widzenia – podobne wrażenia i metody mogę polecić Panom szukającym ślubnego garnituru.

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Powinieneś o tym napisać;)

  • Agata Pawlak

    Cóż, ja nie chciałam być nie miła i nie powiedziałam swojej niedawnej klientce, że jej ogromne ramiona (OGROMNE!) nie pasują do sukni jaką kupiła – princessa, wyglądała tak nieproporcjonalnie, że aż mi się chciało śmiać… nic tylko RAMIONA było widać. Do tego wbijał jej się gorset i zaraz przy nich wystawały dorodne bułeczki (nie, nie były to piersi).

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Niestety, czasami kobiety żyją wyobrażeniami i nie potrafią spojrzeć na siebie krytycznie..

  • http://www.alabasterfox.pl/ Adrianna Zielińska

    Aj, po pierwszym zdjęciu miałam nadzieję, że uraczysz nas nieco obszerniejszą galerią z tego pięknego dnia, niemniej jednak już po tym pierwszym, śmiało można napisać, że wyglądałaś cudownie :)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Niestety na niewielu totkach jestem sama, więc sama rozumiesz;) Dziękuję:)

      • http://www.alabasterfox.pl/ Adrianna Zielińska

        Całkowicie :)

  • http://agatamusz.com/ Agata Muszyńska

    Opis syrenki podbił moje serce! :D Dystans do siebie to cudowna sprawa.

  • http://www.evelinebison.blogspot.com Eveline Bison

    Ha ha :) Angel – Kosmetyki bez Tajemnic ma rację – jak to tylko jedno foto? :(
    To trudne zadanie dopiero przede mną i choć mam już wizję tego co mi się marzy, to nijak ma się ona do tego co mierzę w salonach;)
    Naoglądałam się sukienek izraelskich projektantów i chyba bardziej podobaja mi się te zmysłowe i chude modelki niż same sukienki. Nie wspominając już o tym, że w PL takich sukienek po prostu nie widuję;) Reakcję cioć i innych gości także przemilczę;) Podobnie jak cenę;)

    Pozostaje mi poczekać i ..a nóż znajdę „tę jedyna”;)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Jestem pewna, że znajdziesz tą wymarzoną i będziesz przepiękną Panną Młodą;)

  • http://www.kinoswinka.pl/ Świnka

    Aż się cieszę, że nie stoję jeszcze przed takim wyborem :D Bo samo czytanie o tym sprawia, że boli mnie głowa :D ps. wyglądałaś bardzo ładnie! ;)

  • http://domnaobcasach.com/ Agnieszka Wieczorek

    Nie zastanawiałam się nigdy, jaką suknię ślubną bym wybrała jakby mi się coś poprzestawiało i postanowiłabym wyjść za mąż, ale oglądać je lubię, bo są piękne :) Bardzo ładnie wyglądałaś i Twoja suknia była śliczna :) Pozdrawiam

  • http://gosiawizaz.blogspot.com Gosia

    Również ubolewam, że tylko jedna fotka. Ja też się naprzymierzałam tych sukien i po 6 latach stwierdzam, że wybrałabym prostą. A wybrałam literę A wiązaną na szyi z kryształkami i tiulem u dołu. Nie chciałam sukni za 5 tysięcy złotych, nawiasem mówiąc wisi w szafie cały czas :)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Brzmi pięknie i na pewno tak było;)

  • http://www.messbyus.com messbyus

    Ja właśnie jestem na etapie poszukiwań tej idealnej sukni ślubnej. Średnio raz w miesiącu zmieniam zdanie co do modelu…

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Tak też bywa, trzymam kciuki byś trafiła na idealny model:)

  • http://patibloguje.me patibloguje

    Jak zawsze spadasz mi z nieba swoim tekstem. Mnie najbardziej podobają się syrenki, zwłaszcza zdobione delikatną koronką, najlepiej w kolorze ecru. Cudo! Niestety – moja figura znosi tylko A. :(

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      I modelu A też można czuć się dobrze, głowa do góry:)

  • jultob

    sukienka ślubna już daaaawno za mną:)

    Justyś, aleś Ty piękna:)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Jesteś jak zawsze kochana;*

  • http://krolowa-karo.blogspot.com/ Królowa Karo

    Mnie się od zawsze marzy A-sukienka, ale chyba nie doczekam, więc w najgorszym razie mam plan B – zażyczę sobie do trumny ;)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Jeszcze możesz się zaskoczyć:) Do trumny to ja wybieram syrenkę, na leżąco nie widać wałków;)

  • iluminacjekonwersacje@blogspot

    moja była A, postawiłam na skromność. Ale tych A jest też cała masa, więc moje przymiarki to koszmar tygodnia spędzonego w przymierzalniach. W końcu uszyłam i odetchnęłam z ulgą ;)
    Pozdrawiam :)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Podziwiam i zazdroszczę talentu:)

  • http://www.womanatwindow.com/ Dagmara Piekutowska

    Wyszłaś przepięknie! Z chęcią zobaczyłabym więcej zdjęć, ale rozumiem, że to akurat są kwestie prywatne (także ze względu na partnera).

    Marzy mi się delikatna, prosta suknia. Uwielbiam projekty Moon Warsaw i Anny Kary

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Dziękuję:) Zakochałam się w sukniach Anny, nie znałam ich…dziękuję, że mnie oświeciłaś;)

  • http://bigeyes.pl Justyna Ignaczak

    Minęło tyle lat od mojego ślubu, a ja nadal jestem zadowolona z sukni, którą miałam i teraz też założyłabym taką samą. Moja była szyta na miarę. Pamiętam, że poszukiwania sklepowo-wypożyczalniowe zakończyły się szybko. Prosty powód: ja wtedy miałam jakiś rozmiar XS i nie było w tym rozmiarze nic, a o przerabianiu nawet nie chciałam słyszeć (przecież suknie wtedy tracą fason!). Do tego za czasów mojego ślubu były modne te paskudne gorsety. Nigdy nie chciałam takiej sukni. Moja była jedyna w swoim rodzaju. Sama ją zaprojektowałam, kupiłam materiał, a ile radości było, jak chodziłam na przymiarki ;D

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Suknia szyta na miarę to nie lada wyzwanie, ale wyobrażam sobie radość i satysfakcję, kiedy uda się stworzyć tą jedyną, wymarzoną:)

  • Sylwia C

    ja mam moją wymarzoną w głowie… w przyszłym roku będę buszowała po salonach i mam nadzieję że gdzieś na mnie czeka ;)

    http://fitrecipesbyme.blogspot.com/

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Trzymam kciuki:)

  • Ruda Paskuda

    Z własnej, nieprzymuszonej woli zrezygnowałam z sukni ślubnej. Kupiłam sobie sukienkę w Orsay’u i, szast prast, wzięliśmy z Miskiem ślub cichaczem ;). Mam jednak sentyment do takich prawdziwych sukien ślubnych i zawsze gdy przechodzę koło salonu, wpatruję się tępo w wystawę ;).
    Ach, było, minęło :D.

    P.S. pięknie wyglądasz na tym zdjęciu :)

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Cudowna historia, powinnaś kiedyś o tym napisać, dać innym pomysł na suknie ślubną z sieciówki:) Jestem pewna, że wyglądałaś olśniewająco:)

  • http://www.lifestylerka.pl/ LIFESTYLERKA

    Ja jakoś szybko wybrałam sukienkę. W sumie nie miałam wymarzonej tej jednej jedynej, więc zdecydowałam się na pierwszą, która mi wpadła w oko.

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Ja w sumie zrobiłam podobnie, tylko jeszcze musiałam pomyśleć o zatuszowaniu moich bioderek;)

      • http://www.lifestylerka.pl/ LIFESTYLERKA

        Ja miałam na odwrót. Kupiłam sukienkę miesiąc przed ślubem. Potem w przeciągu dosłownie 4 tygodni miałam 2 x jelitówkę. Oczywiście nie wpadłam na genialny pomysł, żeby jeszcze raz przymierzyć sukienkę i założyłam ją w dzień ślubu. Dosłownie wisiała na mnie! Całe szczęście była sznurowana z tyłu także jakoś to w miarę wyglądało:).

  • gin

    Wyglądasz czarująco na tym zdjęciu :)
    Mnie to czeka chyba w przyszłym roku, już mam ochotę schować się pod łóżko…

    • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

      Dziękuję:) No co Ty? Schować pod łóżko? Nie ma się czego bać i nie ma się czym przejmować:) To jednak powinna być przyjemność, wierzę, że Ci się uda;)

      • gin

        Jakoś tak żyję w głębokim przeświadczeniu, że ślub jest dla rodziny, a szczególnie starych ciotek, a nie dla państwa młodych, którzy są w ciągłym stresie… Mam zamiar z tym walczyć, ale trochę się lękam, że pół rodziny się na mnie obrazi ;)

        • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

          Ślub jest przede wszystkim dla Was, wiem, że ciężko nie myśleć o rodzinie, ale zapewniam Cię czasami warto być w tej kwestii egoistką i robić to co dyktuje Ci serce. Ja miałam huczne wesele, ale właśnie takiego chciałam. Posłuchaj siebie i partnera i bądź spokojna, jesteś Panią sytuacji:) Czy tego chcesz, czy nie;)

          • gin

            No właśnie – mówi się, że to kobiety chcą hucznych wesel. A ja to bym chciała pójść, załatwić co trzeba, i już. Bez rozgłosu, bez pompy. A C. właśnie chce mieć rodzinę, znajomych, hulanki i swawole ;) No, zobaczymy…
            Dzięki za pociechę :)

  • http://www.daywithcoffee.blogspot.com/ daywithcoffee

    Zdjęcie cudne- piękna panna młoda! Gratuluję! Przede mną wybór tej wymarzonej sukni i póki co jestem na etapie szperania w wymarzonych modelach i zapisywania tego, co mi się spodobało:)

  • http://muffincase.in/ Muffin Case

    Twoje bolerko z rękawkami ^^
    Dopisałabym jeszcze by nie zamykać się na konkretny fason. Przymierzyć różne i księżniczkę, i wąską, i rybkę i dopiero wtedy ocenić co i jak. A najlepiej iść z kimś zaufanym (niekoniecznie mamą, bo ta może za bardzo płakać) np. z koleżanką, która szczerze powie, że to i tamto mogłoby być inaczej.

O mnie

Justyna, żona, matka, kobieta o czterech zawodach, pasjonatka piękna, entuzjastka życia. Optymistka, wierna fanka szczypiorku.
Ten blog to zaproszenie do odbycia podróży po Justkowym świecie, przestrzeni przyprawionej szczyptą humoru i pozytywnej energii.

Zapraszam do mojego królestwa. Enjoy!

Najczęściej czytane

poczatki-blogowania Błędy początkującej blogerki

Początki bywają trudne, blogowania również. Każdy popełnia błędy, jedni się na nich uczą, ...

Najnowsze komentarze

Dołącz do mnie na Facebooku

Jusy Make Me Smile

Instagram